przecież jest na stronie TW-ON
obsada:
Fryderyk - Sergey Popov
Matka Fryderyka - Anna Lipczyk
Dama - Dominika Krysztoforska
Muzyka - Ewa Nowak
Śmierć - Sergey Basalaev
Tyran - Wojciech Ślęzak
Żona Tyrana - Magdalena Ciechowicz
Mistrz - Paweł Koncewoj
Wirtuoz - Vladimir Yaroshenko
Marie d'Agoult - Anita Kuskowska
[quoteec="Kasia G"]uwaga - albo ktos przeczytał nasze żale, albo widzowie tak dali teatrowi do wiwatu ze zmienił zasady rezerwacji. Otóz rezerwowałam dziś bilety na maj (Bejart) dla znajomej i dostałam termin wykupu na KWIECIEŃ[/quoteec]
zobaczymy - moje rezerwacje wiosenne padły z końcem października, ale może znajdzie się coś z bardziej rozsądnym terminem wykupu
ja juz swoje bilety wykupilam na cały sezon:) ale teraz to nie wiem sama co lepiej: siedziec w VI rzedzie i widziec stopy, czy siedziec w III rzedzie i widziec twarze. Kurczę, że też ta widownia jest taka beznadziejna. W sumie w tańcu wazniejsze chyba widziec stopy, więc mam wszystkie w VI rzędzie ale z drugiej strony wiem po sobie, ze inaczej, pełniej się odbiera grę aktorską, wyraz jaki ma tancerz, jeżeli się siedzi na tyle blisko, żeby widzieć jego mimikę. No nic, czekam az PBN przyjedzie do Łodzi, moze na ŁSB, i będzę wniebowziętym widzem, widzącym idealnie tancerzy
Sagittaire, ta widownia jest najzupełniej normalna Proponuję - albo zrobić sobie lepsze okulary, albo usiąść dalej i wziąć ze sobą lornetkę - wtedy jest i wilk syty i owca cała bo możesz oglądać nie tylko stopy ale wogóle cały ukłafd z oddali np. z konca parteru, a w chwilach co bardziej emocjonalnych zobaczyć nawet łzę w oku tancerki (jeśli uzyjesz nie teatralnej ale wojskowej) ha ha ha
[quote9a="jaromir"][quote9a="Kasia G"]uwaga - albo ktos przeczytał nasze żale, albo widzowie tak dali teatrowi do wiwatu ze zmienił zasady rezerwacji. Otóz rezerwowałam dziś bilety na maj (Bejart) dla znajomej i dostałam termin wykupu na KWIECIEŃ[/quote9a]
zobaczymy - moje rezerwacje wiosenne padły z końcem października, ale może znajdzie się coś z bardziej rozsądnym terminem wykupu[/quote9a]
jaromirze, toz trzeba było zadzwonic albo pójśc do teatru i PRZEDŁUŻYC sobie termin odbioru rezerwacji. Skoro pozwalają juz wykupywac Bejarta w kwietniu, to powinni i starsze a z krótkim terminem rezerwacje nieco wydłużyć. W końcu dlaczego ktoś kto rezerował bilety na poczatku sezonu na nowych/dziwnych/bezsensownych zasadach ma być stratny...
ok, tylko jak ludzie mnie zobacza z tą lornetką wojskową w VI rzędzie na parterze, to w ogóle pomyślą, że jestem mad about
(ok, wiem co powiesz, wiec mowie pierwsza: koniec offtopu)