Strona 7 z 39

: wt wrz 20, 2005 9:33 pm
autor: Lupus
[quote:89adc66948="aniaka"]Ja mam z kolei te obsesję, że bez przerwy macham nogami :)))[/quote:89adc66948]

A ja ciągle ruszam palcami :) Podobno nawet jak śpię... :)

: śr wrz 21, 2005 11:39 am
autor: tancereczka19
Jeszcze mi się przypomniało że jak siedzę to zawsze naciągam podbicie, , siedzę sobie tak ze 2 godziny i nie mogę stanąc na nogę tak mnie boli. No cóż, kwestia przyzwyczajenia :wink:

: śr wrz 21, 2005 1:16 pm
autor: sisi
hehe ja też wygniatam te stópki kiedy tylko się da i jeszcz trochę, bo nieświadomie. ooo teraz też ;)

: śr wrz 21, 2005 2:36 pm
autor: tancereczka19
Najgorsze jak stoję w metrze albo na przystanku i próbuje wygiąć stopę ale niestety napotykam przeszkodę w postaci twardego buta..
Jak było jeszcze ciepło i chodziłam sobie w japonkach to zdarzało mi się wyjąć noge na przystanku żeby ja troche powyginać. Nie wiem co sobie ludzie pomyśleli o mnie...
Robi się off topic, miało być w domowym zaciszu, a ja tu o przystanku i metrze :wink:

: śr wrz 21, 2005 2:38 pm
autor: makova_panienka
zawsze może być wyjątkowo zaciszna wiata autobusowa :D :D

: śr wrz 21, 2005 2:51 pm
autor: Paula
No ja czasami jak jestem u kogoś w gościach, jak to się potocznie mówi (czyli w domowym (nie)zaciszu) to też zdarza mi się wyginać stopy. Ale to pod stołem to chyba inni nie widzą, chociaż moze...

: śr wrz 21, 2005 4:37 pm
autor: muszelka
[quote:a1bb76f7ca="tancereczka19"]Jeszcze mi się przypomniało że jak siedzę to zawsze naciągam podbicie[/quote:a1bb76f7ca]

dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie skłonności :wink:
poza tym jak wchodzę po schodach i nikogo nie ma oprócz mnie -
to często łapię za barierkę i wykonuję arabesque :)

: śr wrz 21, 2005 6:08 pm
autor: orcio
Ja np nie mam specjalnego pojecia o tancu, ale tak mnie to kreci ze czasami zakladam obcisly kostium z lycry(rozowy:)) i pointy w kolorze ecru na gole stopy i probuje powtarzac przy biurku podstawowe kroki ktore znalazlem gdzies w internecie.

: ndz paź 02, 2005 8:59 pm
autor: sfra
a wracając do improwizacji w domowym zaciszu, to ostatnio bardzo przydtany w moich improwizowanych ćwiczeniach staje się ... kaloryfer. To do niego dociskam szpagat, to on przytrzymuje mi nogi w żabie, to on mnie wykręca... Przydatne i ciepłe urządzenie :-)

: wt paź 04, 2005 2:46 pm
autor: Paula
Ja w chwilach goryczy siadam sobie na kanapę. Tam wszystko wtygląda inaczej :P Bardzo pełna żabką i bardzo pełne wszystko :) Takie małe oszukaństwo na poprawę humoru :)