Strona 7 z 8

: pt lut 05, 2016 10:31 am
autor: Kasia G
Mnie w ręce nie wpadła, a raczej bym gdzieś na swojej drodze spotkała gdyby była wydana po polsku, ale moge sie mylić

: pt lut 05, 2016 12:58 pm
autor: inaenka
Och, walczyłam o nią kilka miesięcy. Była tylko w jednym antykwariacie w Warszawie. Nawet dwa razy zapłaciłam, ale tam są jakieś ofermy i nie wysłali mi tego, moja koleżanka później ją zamówiła dla mnie i tez się nie udało. Nie wiem, czy przypadkiem nie kupiła tego w końcu Ewa J. Zatem potwierdzam - jest po polsku, ale ciężko ją zdobyć, po angielsku zresztą też :(

: pt lut 05, 2016 5:07 pm
autor: madame
Dziękuję za odpowiedź.
Skoro tłumaczenie istnieje, będę go szukała.
Jeżeli uda mi się zdobyć - podzielę się informacją, gdzie, kiedy i za ile. :)

: sob lut 06, 2016 12:00 pm
autor: inaenka
Jeżeli uda Ci się zdobyć, to będziesz wielką szczęściara, która trafi na pojedynczy egzemplarz. Trzymamy kciuki :)

Teoria do pracy doktorskiej

: sob lut 20, 2016 8:37 pm
autor: Pauletta13
Witam wszystkich :smile:

Mam na imię Paula i jestem doktorantką na AWF Katowice. W swojej pracy zajmuję się biochemią wysiłku fizycznego u tancerek i tancerzy klasycznych.
Jestem na etapie gromadzenia literatury.
I tu mam pytanie/prośbę do Was :smile:

Czy ktoś z Was może mi polecić książki/artykuły dotyczące takich zagadnień jak m.in.:
- budowa ciała/sylwetka w tańcu klasycznym
- rekrutacja/selekcja do szkół baletowych
- trening/żywienie w tańcu klasycznym

Jeśli chodzi o historię, technikę - tu jest łatwiej coś znaleźć.

Z góry dziekuję za pomoc/wskazówki.
Pozdrawiam :smile:

: śr lut 24, 2016 7:10 pm
autor: Kasia G
Obawiam się ze takie ksiazki w języku polskim dopiero sie piszą... ;)
Może troche znajdziesz w :
Zofia Rudnicka „Tancerz, szkoła i scena”

Re: Teoria do pracy doktorskiej

: śr mar 02, 2016 12:25 pm
autor: Ayaka
[quote22="Pauletta13"]Witam wszystkich :smile:

Mam na imię Paula i jestem doktorantką na AWF Katowice. W swojej pracy zajmuję się biochemią wysiłku fizycznego u tancerek i tancerzy klasycznych.
Jestem na etapie gromadzenia literatury.
I tu mam pytanie/prośbę do Was :smile:

Czy ktoś z Was może mi polecić książki/artykuły dotyczące takich zagadnień jak m.in.:
- budowa ciała/sylwetka w tańcu klasycznym
- rekrutacja/selekcja do szkół baletowych
- trening/żywienie w tańcu klasycznym

Jeśli chodzi o historię, technikę - tu jest łatwiej coś znaleźć.

Z góry dziekuję za pomoc/wskazówki.


Pozdrawiam :smile:[/quote22]

Polecam:
- "Zdrowie tancerzy" Krystyna Swiderska - ( miedzy innymi zawiera - Postawa ciala w balecie, przciazenia ukladu ruchu, odzywianie, choroby itp )
- "Anatomia w tancu" Jacqui Greene Haas (przyklady cwiczen pomocnych dla rozwoju techniki tanecznej)

i moze troche juz mniej ale byc moze tez znadziesz cos co okaze sie przydatne dla twojej pracy:
- "Szkola baletowa. Studia i szkice" praca zbiorowa. Wydawnictwo Akademii Muzycznej im. F. Chopina (rozdzial Problem anoreksji i bulimii w szkole baletowej)

polecam tez blog http://simpledancerslife.blogspot.fr/ autorka jest zawodowa tancerka w zespole Polskiego Baletu Narodowego. Zawsze mozna do niej napisac i zapytac o jeszcze jakies wskazowki odnosnie literatury :)

:)

: wt maja 17, 2016 7:45 pm
autor: Kasia G
O nowinkach wydawniczych o balecie i prawie o balecie ;)
http://www.naczubkachpalcow.pl/2016/05/17/lektury-nadobowiazkowe/

: wt maja 17, 2016 9:57 pm
autor: Ali
Nie znam Kasiu dwóch pierwszych z polecanych przez Ciebie książek, ale pamiętniki Krzesińskiej czytałem. I polemizowałbym, nie tylko w kwestii wspomnień pozostawionych przez tancerki tamtego okresu, ale przede wszystkim co do wartości zapisków samej Krzesińskiej. Przypomnę tylko wspomnienia Jekatieriny Wazem czy Tamary Karsawiny – może nie tak lukrowane, ale dużo bardziej interesujące od strony poznawczej.

Natomiast książka Krzesińskiej :? pozostawiła we mnie zgoła odmienne wrażenia. W większości swej wydała mi się wyjątkowo sztuczna, wydumana i niewiarygodna. Począwszy od jawnej mitomanii, z jaką autorka próbuje przedstawić pochodzenie swojej rodziny, poprzez naiwnie przesłodzone opowieści o jej kontaktach z Mikołajem Romanowem i nieszczere o jednoczesnych stosunkach ze jej książęcym :wink: „sponsorem” Siergiejem, aż po równie wyidealizowane relacje z późniejszym mężem Andriejem Romanowem. Pewne wrażenie zrobiły na mnie jej prywatne losy od wybuchu rewolucji po ucieczkę z Rosji, ale generalnie ona sama wydała mi się w tych wspomnieniach zadufaną w sobie megalomanką, próżną i bezrefleksyjną. Byłem zawiedziony, często zażenowany, a chwilami szczerze rozbawiony czytając kiedyś te jej pamiętniki.

Choć poznać je oczywiście warto, by wyrobić sobie własną opinię o sławnej rodaczce.

: śr maja 18, 2016 10:23 am
autor: Kasia G
No prosze, a ja mam zupełnie inne odczucia. Oczywiście, dziele przez połowe wszystko co ona pisze, ale tez przyjmuje do wiadomości że NIE MOGŁA - zarówno ze wzsględu na wychowanie, szacunek dla rodziny carskiej jak i konwenanse pisac o byciu "kochanką" tego czy tamtego wielkiego księcia - taka epoka, taka autorka. Mnie to nie przeszkadza, taka konwencja. A Krzesińska jest własnie w tych swoich wspomnieniach taka urocza :) jak jakis lekko przestarzały ale wdzięczny balet typu "Przebudzenie Flory" :)