Jak sobie radzić z bólem?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
kamita
Posty: 26
Rejestracja: ndz cze 26, 2005 7:07 pm

Post autor: kamita »

Nie, nie mam uczulenia na żaden składnik, tak to po prostu działa, że troche szczypie, jak zauważyłam różnie w różne dni, tzn czasem w ogole a czasem troszkę. Raz czy dwa zdarzyło mi się ak troche mocniej ale to tylko na chwile a potem juz bylo ok.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

[quote:dfc9155c2e="Bajaderka"]tak samo, na caly regulator smierdzi ACUTOL-opatrunek w sprayu, jak go uzywalam na balecie to wszyscy wrzeszczeli zebym to wziela 8)[/quote:dfc9155c2e]

to jest straszne..... w szatni tak jechało, ze sie nie dało tam przebywac, a że nasza szkołą nie jest za duża to w krótkim czasie rozniosło się też na kortarz.... fuujj
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

[quote:380d07e1a4="drCoppelius"]rozciągać! szybciej przejdą! a później po takim ostrym treningu do wanny z solą taka do kompieli czy czymś podobnym :D:D[/quote:380d07e1a4]

[quote:380d07e1a4="Bajaderka"]najlepiej to ćwiczyc na okrągło, dzień w dzień [/quote:380d07e1a4]

No jakże mogłam sie spodziewać innej odpowiedzi? :wink: :)
Ok, czyli jeśli to nie szkodzi moim mięśniom, to wolę się rozciągać:) Najgorzej jak się przez dłuższy czas siedzi (np.na zajęciach) to potem ledwo można wstać, hehe.

PS.Dzięki za wskazówki.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

heh, no to życze miłego rozciągania!!

A wracając do tematu bolu, to ja mam kamienie na nerkach, nie raz mnie tak boli, że nie mogę ani chodzić, ani siedzieć, ani leżec,nic..... a na balet idę, jak ćwicze to mnie nie boli, to jest magia :D poprostu sie zapomina o bólu, nic się nie czuje oprócz tego cudownego uczucia, że się tańczy, szczególnie wariacje;)
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Wariacje automatycznie sprawiają, że zapomina się o wszelkim bólu, bo trzeba się skupić tylko i wyłącznie na tańcu :) (mojej ostatniej wariacji do końca życia nie zapomnę :) - ból kolana minął jak ręką odjął)
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

wariacje sa genialne :) trzeba włożyć w nie tyle zaangarzowania psychicznego, że zapomina się o wszystkim - nie tylko o bólu :)
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

We średniowieczu był taki czas, kiedy wielką popularnosć zdobywały tzw. obłedy taneczne, jak np, wittyzm lub tarantyzm,z wiązane z tańcami ś Wita i tarantellą(miała pomagać przy ukąszeniu pająka).
Taniec ma niesamowitą moc, która wartow ykorzystywać.
Gdy łapie mnie zły nastrój staram się wypocić go właśnie przez taniec! to... magia! (i trochę biologii- taniec wyzwala endorfiny- hormony szczęscia, to samo co czekolada, ale się nie tyje!)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:424a54901e="sfra"] taniec wyzwala endorfiny- hormony szczęscia, to samo co czekolada, ale się nie tyje![/quote:424a54901e]

To zdanie mi sie najbardziej podoba :D

[size=7:424a54901e]Szkoda tylko, że po czekoladzie się tyje...i temu nie moge jej jeść...[/size:424a54901e]
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

ACUTOL jest dobry na rany na paluszkach, bo to jest tak jak taka sztuczna skora. Jak sie psiknie to zostaje takawarstewka. No moze nie jak skora ale jak plaster :P Kiedys uzywalam jeszcze na bolace paluszki (na wystepach) zamrazacz w sprayu. Moze to troche skutkuje, ale jest to raczej niebezpieczne. Bo przestajesz czuc paluszki (raczej cala stope:P) i nie wiesz kiedy moze Ci sie cos powazniejszego stac. A wtedy juz koniec. Lepiej jest sie pozadnie rozcwiczyc i bol sam minie :]
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

a jak ten zamrażać się nazywa?? musze go sobie kupić:)
ODPOWIEDZ