odeszłam(szedłem)/wyrzucili mnie-do byłych uczniów SB

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
sol
Posty: 2
Rejestracja: ndz cze 01, 2008 11:59 am

Post autor: sol »

[quote:de37e76278="Porcelaine"]A u mnie z 2 się nie zdaje :/[/quote:de37e76278]

u mnie sie zdawało bez problemu{nie wiem jak teraz} ale byłam wtedy 12 letnim dzieckiem,nie rozumiałam jeszcze wielu rzeczy. mimo wszystko pozdrawiam wszystkie baletnice na forum i gratuluje wytrwałosci :)
Porcelaine
Posty: 130
Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm

Post autor: Porcelaine »

Ech, niestety, również się dopiszę jako eks uczeń.
Niezdałam klasyki. Z jakich powodów to tak do końca nie wiem, ale sądzę, że z powodu, że strasznie dużo przytyłam przez pół roku, lekkie problemy hmm... psychiczne i zdrowotne. No i mam za krótkie mięśnie ud. Poza tym miałam dużo godzin opuszczonych (pokłony dla mojej lekarki :roll: ).
Ale jako jedyna z dziewczyn, które nie zdały miałam 2 :D Tak w sumie to zabrakło mi 1,25 pkt. do 3.

Jakoś już doszła do siebie, od września chodzę na jazz. Chociaż wiadomo, to nie to co klasyka.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote:8b5d3388cf="Porcelaine"]Ech, niestety, również się dopiszę jako eks uczeń. [/quote:8b5d3388cf]
No to kurde szere współczucie :(
[quote:8b5d3388cf="Porcelaine"]lekkie problemy hmm... psychiczne[/quote:8b5d3388cf]
Może ja to przewrażliwiony jestem ale czyżby ukochane choroby na a lub na b ??
Ehhh tak czy inaczej - szkoda, ale dobrze że próbujesz realizować się gdzie indziej !!!

Torin
Porcelaine
Posty: 130
Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm

Post autor: Porcelaine »

Wiesz Torin, tak naprawdę to nie wiem.
To jest dla mnie totalna abstrakcja. I nie ujęłabym tego jako chorobę.
Buba
Posty: 141
Rejestracja: pt sie 07, 2009 10:32 am

Post autor: Buba »

ode mnie ze szkoły większosć osób odchodziło, ponieważ znudził im się taniec, mieli go już dość. Z resztą nie dziwi mnie to. Jeśli ćwiczy się codziennie przez kilka godzin, często cały czas wałkuje jedno i to samo, to może się niektórym znudzić. Czasami nauczyciele przeprowadzaja z uczniami rozmowę, czy na pewno chcą do OSB uczęszczać, czy to na pewno dla nich, i często okazuje się że nie. W OSB większość osób ma większe lub mniejsze problemy ze zdrowiem, zwłaszcza z kręgosłupem, ale z tego powodu ludzie rezygnuja już tylko w skrajnie ciężkich przypadkach. Bo kiedy decydujesz się na nauke w OSB masz zazwyczaj świadomośc tego, ża balet tak na prawde jest zły na stawy, kręgosłuk, kolana i pare innych rzeczy :)
Pozdrawiam
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

a czy spotkalas sie z taka sytuacja, ze "znudzilo sie" komus, kto byl bardzo dobry?
Buba
Posty: 141
Rejestracja: pt sie 07, 2009 10:32 am

Post autor: Buba »

niestety tak. i to chyba najczęściej balet nudzi się właśnie tym dobrym osobom. Bo w końcu zazwyczaj to osoby lepsze więcej ćwiczą i szybciej mogą poczuć przesyt. Spotkałam się też z czymś takim, że naprwde świetna osoba odeszła z OSB ponieważ taniec nie był na wystarczająco wysokim poziomie. I ta osoba nie przeniosła się do zadnej innej OSB tylko zupełnie zrezygnowała z baletu. Nie rozumiem tego...
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

no to przyznam, ze mnie zdziwilas, ze tak jest. Bo myslalam, ze jak ktos odchodzi to dlatego, ze ma juz dosc, ze pracuje a nie za bardzo mu wychodzi. Ciekawe czemu tak jest.
porky
Posty: 45
Rejestracja: pn lis 17, 2008 5:35 pm

Post autor: porky »

podziwiam takie osoby, nie rozumiem ale powidziwam. ja za bardzo to pokochałem, może to za krótki czas, lecz nie wyobrażam sobie innego życia. Chodź czasem z powodu właśnie FIGURY mam ochotę odejść ... a jak jest w innych szkołach, też u chłopców wymaga się "rosyjskiej" postury? ciekawi mnie to, czy są też dobrzy uczniowie płciu męskiej normalnej postury? wracając do tematu, to jest piękny zawód, ale nie dla każdego.. silna psyhika i wytrwałść to podstawa, jak to mówi moja pani- wiara w siebie to podstawa i kto się nie przewróći ten się nie nauczy ;d
Avanti
Posty: 8
Rejestracja: wt sie 30, 2011 2:18 pm

Post autor: Avanti »

Ja natomiast odeszłam w ostatniej klasie nie tylko z własnej woli,ale również dlatego,że byłam do tego zmuszona.Balet był dla mnie i nadal jest całym życiem,dlatego była to dla mnie decyzja bardzo trudna.Pamiętam jak dziś kiedy wstałam z rana i z przyzwyczajenia
zapakowałam mój strój i pointy,ale doskonale wiedziałam,że już nigdy tam nie wrócę.
ODPOWIEDZ