tancerz/tancerka - mąż/żona
Oczywiście że z "brzuszkiem" sie nie tanczy - choć z niewielkim, czasem jeszcze tak :) Potem przerwa, poród i różny powrót (bądź nie) do formy i tańczenia. Zwykle jednak w dzisiejszych czasach tancerki starają się dość wczesnie urodzić, aby w najlepszym dla siebie okresie móc wrócić do formy i odnosić sukcesy na scenie. Oczywiście jednak różnie to bywa - to sprawa indywidualna.
"Baletowa emerytura" dla tancerek do tej pory wynosiła ok. 40 lat - to znaczy w tym wieku można było przejśc na wcześniejsza emeryture artystyczną. Sa wyjątki - że z zawodu odchodziło się wcześniej - kontuzje, problemy zdrowotne, wyniszczenie etc, albo dużo później - dotyczy to wielkich gwiazd i... tancerek charakterystycznych. Ale znam i takie co po 40-tce tańczyły Klarę i to jak!
"Baletowa emerytura" dla tancerek do tej pory wynosiła ok. 40 lat - to znaczy w tym wieku można było przejśc na wcześniejsza emeryture artystyczną. Sa wyjątki - że z zawodu odchodziło się wcześniej - kontuzje, problemy zdrowotne, wyniszczenie etc, albo dużo później - dotyczy to wielkich gwiazd i... tancerek charakterystycznych. Ale znam i takie co po 40-tce tańczyły Klarę i to jak!
Witam Kobiety miłe.Tancerka ,jeżeli zachodzi w ciąże to urodzi następnego przyszłego tancerza/tancerkę :lol: lub nie tanc...Ale zazwyczaj wracają po 3 miesiącach ,choć znam ,że przedłużają sobie ten czas do roku .Ale znam przypadki tancerek ,które tańczyły jescze w 5 miesiącu ciąży nie zważając na bezbieczeństwo przyszłego tancerza/tancerki lub nowego obywatela ,który nie będzie tańczył :lol: .Pozdrawiam wszystkich narodzonych w różnym czasie i zawodach ,każdy ma swoją specyfikę i swój urok i swoje plusy i minusy.