improwizacja w domowym zaciszu ;)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
tancereczka19
- Posty: 64
- Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
tancereczka19
- Posty: 64
- Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm
Ja się z kolei łapię na tym, że bardzo często improwizuję sobie w domu, ale nie tańczę, tylko gadam 8)
Heh, często nawet sama o tym nie wiem, tylko po paru minutach łapię się na tym, że odgrywam sobie właśnie jakąś wirtualną dramę, czasem ją jeszcze ubarawiając paroma krokami tanecznymi, ku wzmocnieniu emocji :) Więc w sumie trochę w tym tańca jest... Ale lepiej, żeby nikt normalny nie widział mnie wtedy w akcji ;)
Heh, często nawet sama o tym nie wiem, tylko po paru minutach łapię się na tym, że odgrywam sobie właśnie jakąś wirtualną dramę, czasem ją jeszcze ubarawiając paroma krokami tanecznymi, ku wzmocnieniu emocji :) Więc w sumie trochę w tym tańca jest... Ale lepiej, żeby nikt normalny nie widział mnie wtedy w akcji ;)
[quote:f9b1b5fa17="sfra"]bo pomyśli, że jesteś chora psychicznie?
Skądś to znam.[/quote:f9b1b5fa17]
Heh, mniej więcej ;)
Wiesz, słyszenie głosów, te sprawy...
Kto zrozumie, jak mu powiem, że nowego Czechowa tworzę? :D ;)
W sumie to jest mój sposób na rozładowanie emocji, jak np. stresuję się przed czymś, to sobie to po prostu odgrywam :) Gorzej, że zazwyczaj to robię automatycznie - dopiero po jakimś czasie się 'budzę', i łapię na tym, że gadam sama do siebie ;)
Skądś to znam.[/quote:f9b1b5fa17]
Heh, mniej więcej ;)
Wiesz, słyszenie głosów, te sprawy...
Kto zrozumie, jak mu powiem, że nowego Czechowa tworzę? :D ;)
W sumie to jest mój sposób na rozładowanie emocji, jak np. stresuję się przed czymś, to sobie to po prostu odgrywam :) Gorzej, że zazwyczaj to robię automatycznie - dopiero po jakimś czasie się 'budzę', i łapię na tym, że gadam sama do siebie ;)