Pierwsze pointy
Czy Wam się dziewczyny wydaje, że nauka na pointach odbywa się w kilka, dni, tygodni?
W szkołach baletowych dziewczęta samą naukę poprawnego (!) - bo z innego może wyniknąć więcej zła niż dobra - stawania poświęcają pierwsze dwa lata nauki. Czasem i ten okres nie wystarcza.
Pointy to nie to samo co jazzówki, baletki, sneakersy, napalcówki czy buty na obcasie.
Źle je dobierając, zakładając można mieć kontuzje, które będą pokutować przez całe życie.
To nie wygodne obuwie, w którym ładnie się wygląda.
A żeby stworzyć układ.. nie wystarczy samo stanięcie na pointach...
W ogóle nie rozumiem pomysłu samodzielnego kupowania point. Rozumiem, że to może być czyjeś marzenie - ale nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że to marzenie/zachcianka naprawdę niszczy zdrowie.
W szkołach baletowych dziewczęta samą naukę poprawnego (!) - bo z innego może wyniknąć więcej zła niż dobra - stawania poświęcają pierwsze dwa lata nauki. Czasem i ten okres nie wystarcza.
Pointy to nie to samo co jazzówki, baletki, sneakersy, napalcówki czy buty na obcasie.
Źle je dobierając, zakładając można mieć kontuzje, które będą pokutować przez całe życie.
To nie wygodne obuwie, w którym ładnie się wygląda.
A żeby stworzyć układ.. nie wystarczy samo stanięcie na pointach...
W ogóle nie rozumiem pomysłu samodzielnego kupowania point. Rozumiem, że to może być czyjeś marzenie - ale nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że to marzenie/zachcianka naprawdę niszczy zdrowie.
[quote77="Georgia~"]powiedziałam mamie to zaczeła mi wykład robic....[/quote77]
[quote77="Cheryl"]Czy Wam się dziewczyny wydaje, że nauka na pointach odbywa się w kilka, dni, tygodni?
W szkołach baletowych dziewczęta samą naukę poprawnego (!) - bo z innego może wyniknąć więcej zła niż dobra - stawania poświęcają pierwsze dwa lata nauki. Czasem i ten okres nie wystarcza.
Pointy to nie to samo co jazzówki, baletki, sneakersy, napalcówki czy buty na obcasie.
Źle je dobierając, zakładając można mieć kontuzje, które będą pokutować przez całe życie.
To nie wygodne obuwie, w którym ładnie się wygląda.
A żeby stworzyć układ.. nie wystarczy samo stanięcie na pointach...
W ogóle nie rozumiem pomysłu samodzielnego kupowania point. Rozumiem, że to może być czyjeś marzenie - ale nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że to marzenie/zachcianka naprawdę niszczy zdrowie.[/quote77]
o tak Cheryl mniej więcej o taki wykład mi chodziło

[quote77="Cheryl"]Czy Wam się dziewczyny wydaje, że nauka na pointach odbywa się w kilka, dni, tygodni?
W szkołach baletowych dziewczęta samą naukę poprawnego (!) - bo z innego może wyniknąć więcej zła niż dobra - stawania poświęcają pierwsze dwa lata nauki. Czasem i ten okres nie wystarcza.
Pointy to nie to samo co jazzówki, baletki, sneakersy, napalcówki czy buty na obcasie.
Źle je dobierając, zakładając można mieć kontuzje, które będą pokutować przez całe życie.
To nie wygodne obuwie, w którym ładnie się wygląda.
A żeby stworzyć układ.. nie wystarczy samo stanięcie na pointach...
W ogóle nie rozumiem pomysłu samodzielnego kupowania point. Rozumiem, że to może być czyjeś marzenie - ale nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że to marzenie/zachcianka naprawdę niszczy zdrowie.[/quote77]
o tak Cheryl mniej więcej o taki wykład mi chodziło