Mały chłopiec i taniec.... Dylematy rodzicielskie :)
To zależy od osoby. Jeśli ktoś jest szczupły i ma dobrą przemianę materii to raczej się tym nie przejmuje. Zależy też od tego jak nauczyciel do tego podchodzi. Znam osobiście nauczycieli którzy nie zajmują się wagą uczennic, a bardziej klada nacisk na rozwijanie talentu. W pierwszych klasach szkoły baletowej raczej nie ma sie problemów z odchudzaniem.
Tylko później się trochę więcej kręci wokół tego tematu, np. przed konkursem, na którym wszyscy są porównywani. Ale bez przesady, nawet jeśli nauczyciel powie, że ktoś jest za gruby, to można do tego podejść odpowiednio i wcale nie trzeba popadać w anoreksję. Czasem nauczyciele tracą rozsądek w tej sprawie (niektórzy mają na tym punkcie fioła), jednak jeśli samo dziecko jest dobrze nastawione (w sensie: nie jem niezdrowych rzeczy, ale się nie odchudzam) to można uniknąć jakiś większych problemów.
To, że wszystkie uczennice w szkołach baletowych są anorektyczkami, to typowy stereotyp. Po porstu nietańczący nie mogą pojąć, że można być takim chudym, więc nazywają to anoreksją. Nie trzeba wierzyć tym stereotypom, czasem trzeba dowiedzieć się czegoś więcej, zajrzeć głębiej w tym temacie.
A pomysł, żeby iść na otwarte drzwi jest bardzo dobry (ja też byłam i wtedy jeszcze bardziej zapragnęłam iść do OSB ;) - ale krecico nie traktuj tego jako straszak :)))
To, że wszystkie uczennice w szkołach baletowych są anorektyczkami, to typowy stereotyp. Po porstu nietańczący nie mogą pojąć, że można być takim chudym, więc nazywają to anoreksją. Nie trzeba wierzyć tym stereotypom, czasem trzeba dowiedzieć się czegoś więcej, zajrzeć głębiej w tym temacie.
A pomysł, żeby iść na otwarte drzwi jest bardzo dobry (ja też byłam i wtedy jeszcze bardziej zapragnęłam iść do OSB ;) - ale krecico nie traktuj tego jako straszak :)))
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Spotkałam się w zyciu i z anotektyczkami i z ludzmi, których przeżera zdrowa i chora ambicja, którzy nic z baletem nie mieli w życiu wspólnego.
Pewne słabości, niepoukładanie, nieprawidłowo ukształtowana osobowość, czy pęd do zrealizowania swoich zamierzeń po trupach są typowe dla całego rodzaju ludzkiego. Można się z tym spotkać w życiu bez względu na to, jaką się pójdzie drogą.
Dużo miłości, bliskości, zrozumienia i wspierania dziecka dadzą mu siły do tego, żeby nie pobłądzić. Ale samo pobłądzenie może nastąpić wszędzie, z tym że łatwiej, jeśli będzie brak pasji i czegoś, co skutecznie zapełnia umysł i duszę.
Pewne słabości, niepoukładanie, nieprawidłowo ukształtowana osobowość, czy pęd do zrealizowania swoich zamierzeń po trupach są typowe dla całego rodzaju ludzkiego. Można się z tym spotkać w życiu bez względu na to, jaką się pójdzie drogą.
Dużo miłości, bliskości, zrozumienia i wspierania dziecka dadzą mu siły do tego, żeby nie pobłądzić. Ale samo pobłądzenie może nastąpić wszędzie, z tym że łatwiej, jeśli będzie brak pasji i czegoś, co skutecznie zapełnia umysł i duszę.