"Taniec krok po kroku" z Cichopek i Hakielem
Zgadzam się całkowicie z tą częścią o komercyjności.Ale.
cytat:"Kazdy wie, ze TzG i Kasia Cichopek to jest tylko w granicach tej kultury komercyjnej, plotkarskiej, popularnej"
Otóż właśnie nie każdy. I o to cały czas mi chodzi. To że wygrała taniec z gwiazdami jeszcze o NICZYM (w zakresie profesjonalnego tańca) nie świadczy. Problem zaczął się później. Kasia daje pokazy, kasia prowadzi szkolenia, kasia otwiera szkołę tańca......Naprawdę wydaje się wam że ludzie traktują ją tak samo jak chociażby mroczka?? nie bo przecież ona szkołę tańca otwiera i pokazy robi więc jest juz tancerką i trenerką. Dla wszystkich na tym forum to oczywiście bzdura. Ale większość społeczeństwa tak niestety myśli.
Ja naprawdę nie mam nic przeciwko nie jako niej, ale jestem stanowczo przeciwny temu że lansuje się na zawodowca.........tyle
cytat:"Kazdy wie, ze TzG i Kasia Cichopek to jest tylko w granicach tej kultury komercyjnej, plotkarskiej, popularnej"
Otóż właśnie nie każdy. I o to cały czas mi chodzi. To że wygrała taniec z gwiazdami jeszcze o NICZYM (w zakresie profesjonalnego tańca) nie świadczy. Problem zaczął się później. Kasia daje pokazy, kasia prowadzi szkolenia, kasia otwiera szkołę tańca......Naprawdę wydaje się wam że ludzie traktują ją tak samo jak chociażby mroczka?? nie bo przecież ona szkołę tańca otwiera i pokazy robi więc jest juz tancerką i trenerką. Dla wszystkich na tym forum to oczywiście bzdura. Ale większość społeczeństwa tak niestety myśli.
Ja naprawdę nie mam nic przeciwko nie jako niej, ale jestem stanowczo przeciwny temu że lansuje się na zawodowca.........tyle
Milton no nie jest dokladnie tak, jak piszesz. Jesli ktos nie wie, ze TzG to nie profesjonalny program a czysta komercja to znaczy, ze on w ogole nie widzi nic poza kultura popularna, tym co sie serwuje masom, a co one biora bo jest latwo i wygodnie. Dla niego caly swiat JEGO kultury tak wyglada (aczkolwiek dalsza dyskusja o tym to juz zupelny offtopic, wiec nie bede tego rozwijac).
A jesli ktos potrafi rozroznic te sfery kultury (juz idac za podzialem, ze jest masowa i elitarna, wyzsza), to nie ma problemu z okresleniem, do ktorej przypisac tego typu programy rozrywkowe + cala otoczke.
Osobiscie rowniez uwazam, ze jak np. na tancerke to jej figura zuuupelnie nie pasuje, i ze nikt nie zostaje tancerzem po kilku tygodniach treningu, ale to tylko moje prywatne spostrzezenie - jednoczesnie uwazam, ze jak na potrzeby rynkowe i 'produkt dla mas' to swietnie, ze ma akurat taka figure (a nie jest koscistym wieszakiem na ubrania - obecnie na swiecie odchodzi sie od lansowania anorektyczek), i ze taniec W OGOLE zaistnial w polskich mediach, i to na taka skale.
A jesli ktos potrafi rozroznic te sfery kultury (juz idac za podzialem, ze jest masowa i elitarna, wyzsza), to nie ma problemu z okresleniem, do ktorej przypisac tego typu programy rozrywkowe + cala otoczke.
Osobiscie rowniez uwazam, ze jak np. na tancerke to jej figura zuuupelnie nie pasuje, i ze nikt nie zostaje tancerzem po kilku tygodniach treningu, ale to tylko moje prywatne spostrzezenie - jednoczesnie uwazam, ze jak na potrzeby rynkowe i 'produkt dla mas' to swietnie, ze ma akurat taka figure (a nie jest koscistym wieszakiem na ubrania - obecnie na swiecie odchodzi sie od lansowania anorektyczek), i ze taniec W OGOLE zaistnial w polskich mediach, i to na taka skale.
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
[quote:8b67657dc7]Szkoda tylko że że kurs ten prowadzą osoby pokroju cichopkowej, z której niestety zrobiło się w ciągu kilku tygodni "tancerkę"[/quote:8b67657dc7]
A co w tym złego? Nie powiesz chyba, że jest zła.
Mówiąc, że Kasia Cichopek jest gruba urażacie naprawdę wiele osób, bo figura to jeszcze nie wszystko.
[quote:8b67657dc7] ( zresztą nazywanie jej tancerką jest kpiną i wręcz dla niektórych osób ze środowiska tańca towarzyskiego obelgą) . Porządna dieta by jej na pewno nie zaszkodziła. [/quote:8b67657dc7]
ja sie nie moge wypowiadac, ale wydaje mi sie, ze jestescie do niej troche uprzedzeni. Nie wiem, o co chodzi-o to, ze tak ja wychwalaja, mimo iz wcale nie tanczy tak dlugo? To chyba dobrze i powinniscie sie cieszyc, ze jest kolejna osoba promujaca taniec.
Bo najpierw sie narzeka, ze media nie zajmuja sie tancem, a potem 'kogo oni tam puszczaja, co to jest!'. ehh
[quote:8b67657dc7]Co najwyżej w łacinie (tańce latynoamerykańskie) tancerka może wyglądać bardziej kobiece (nawet powinna, ale też bez przesady). W standardzie tancerka powinna być BADZO SZCZUPŁA[/quote:8b67657dc7]
to co, moze mi powiesz, ze partner ma tanczyc lacine z jedna, a standard z druga? bo moim zdaniem lepiej wyglada tancerka z figura w lacinie i standardzie niz tancerka zlozona ze skory uciskajacej kosci rowniez w tym i w tym. ta pierwsza ma wiekszy charakter w tancu w tym momencie, a niestety nie wszyscy obdarzeni sa nieskazitelnie pieknymi lydkami i udami.
[quote:8b67657dc7]Dlatego kasiu nie utożsamiaj całego tańca towarzyskiego i jego estetyki z samą łaciną.[/quote:8b67657dc7]
tak, ale chyba tancerki musza tanczyc i to i to, a nie rozdzielaja sie na sam standard i sama lacine? [a moze sie myle, to mi wytlumacz jak jest. jednakze na turniejach tanczy sie i to i to]
[quote:8b67657dc7]Ja uważam to samo. To tak jakby pierwszaczek z OSB wypuścił serią "Balet- krok po kroku" [/quote:8b67657dc7]
To nie jest do końca tak. Można napisać inaczej:
To tak jakby jakaś starsza dziewczyna z warunkami nauczyła się tańczyć dobrze balet i chciała go bardziej promować.
A to by źle było? Ja bym się cieszyla.
[quote:8b67657dc7]A po za tym ona nie daje się tak prowadzić jak p.Foremniak [/quote:8b67657dc7]
i tu sie zaczyna rozchodzenie na swoich faworytow. powiem ci inaczej-dla mnie cichopek byla w tancu naturalna, a foremniak troche sztywna.
[quote:8b67657dc7]Równie dobrze ja bym mogła wydac jakaś płyte.[/quote:8b67657dc7]
to ty taka dobra w balecie jestes?
Joanno, kocham cię po prostu. Podpisuje sie pod twoim postem ;)
[quote:8b67657dc7] chociażby dlatego że ona wyglądał jak prawdziwa tancerka. [/quote:8b67657dc7]
aha, czyli rozumiem, ze wyglad przesadza wszystko? :?
[quote:8b67657dc7]Przerażające jest dla mnie właśnie takie jej postrzeganie przez społeczeństwo. I jest to bardzo krzywdzące dla ludzi którzy od wielu lat trenują na poważnie taniec towarzyski[/quote:8b67657dc7]
moga poczuc sie urazeni, to naturalne, ale jednak powinni sie bardziej cieszyc z promowania tanca przez media, niz tego, czy oni lepiej tancza i czy sie lepiej nadaja. skoro kasia cichopek ma powodzenie i wiekszosc naprawde ja lubi to chyba dobrze, ze promuje wlasnie taniec. tak jak napisala joanna, profesjonalisci sie od niej nie ucza, a tylko jakis tam poczatkujacy. kiedys ktos mi powiedzial, ze w towarzyskim podstaw uczyc moze kazda osoba, ktora je po prostu zna i wie, jak je technicznie zrobic. nie musi byc mistrzynia wojewodztwa ani nawet regionu.
A z drugim postem Joanny sie nie zgadzam. Kasia Cichopek nie jest tylko produktem marketingowym i nie robmy z niej jakiejs straszliwej amatorki co ze swoimi koslawymi nogami nie potrafi nauczyc innych jak sie tanczy. Ona naprawde dobrze sie rusza i inaczej by TzG nie wygrala. Roznica miedzy nia a innymi konkurentami z TzG byla widoczna od samego poczatku.
Miltn, jaka szkole tanca? ja o niczym takim nie slyszalam. hakiel ma swoja szkole, nie kasia. nie myl tego.
Ja sama wiem, ze to sie opiera glownie na komercji, ale nie mozna tez powiedziec, ze kasia nic nie umie a sie promuje. to ja wypromowano, a ona po prostu kocha to co robi i tyle.
A co w tym złego? Nie powiesz chyba, że jest zła.
Mówiąc, że Kasia Cichopek jest gruba urażacie naprawdę wiele osób, bo figura to jeszcze nie wszystko.
[quote:8b67657dc7] ( zresztą nazywanie jej tancerką jest kpiną i wręcz dla niektórych osób ze środowiska tańca towarzyskiego obelgą) . Porządna dieta by jej na pewno nie zaszkodziła. [/quote:8b67657dc7]
ja sie nie moge wypowiadac, ale wydaje mi sie, ze jestescie do niej troche uprzedzeni. Nie wiem, o co chodzi-o to, ze tak ja wychwalaja, mimo iz wcale nie tanczy tak dlugo? To chyba dobrze i powinniscie sie cieszyc, ze jest kolejna osoba promujaca taniec.
Bo najpierw sie narzeka, ze media nie zajmuja sie tancem, a potem 'kogo oni tam puszczaja, co to jest!'. ehh
[quote:8b67657dc7]Co najwyżej w łacinie (tańce latynoamerykańskie) tancerka może wyglądać bardziej kobiece (nawet powinna, ale też bez przesady). W standardzie tancerka powinna być BADZO SZCZUPŁA[/quote:8b67657dc7]
to co, moze mi powiesz, ze partner ma tanczyc lacine z jedna, a standard z druga? bo moim zdaniem lepiej wyglada tancerka z figura w lacinie i standardzie niz tancerka zlozona ze skory uciskajacej kosci rowniez w tym i w tym. ta pierwsza ma wiekszy charakter w tancu w tym momencie, a niestety nie wszyscy obdarzeni sa nieskazitelnie pieknymi lydkami i udami.
[quote:8b67657dc7]Dlatego kasiu nie utożsamiaj całego tańca towarzyskiego i jego estetyki z samą łaciną.[/quote:8b67657dc7]
tak, ale chyba tancerki musza tanczyc i to i to, a nie rozdzielaja sie na sam standard i sama lacine? [a moze sie myle, to mi wytlumacz jak jest. jednakze na turniejach tanczy sie i to i to]
[quote:8b67657dc7]Ja uważam to samo. To tak jakby pierwszaczek z OSB wypuścił serią "Balet- krok po kroku" [/quote:8b67657dc7]
To nie jest do końca tak. Można napisać inaczej:
To tak jakby jakaś starsza dziewczyna z warunkami nauczyła się tańczyć dobrze balet i chciała go bardziej promować.
A to by źle było? Ja bym się cieszyla.
[quote:8b67657dc7]A po za tym ona nie daje się tak prowadzić jak p.Foremniak [/quote:8b67657dc7]
i tu sie zaczyna rozchodzenie na swoich faworytow. powiem ci inaczej-dla mnie cichopek byla w tancu naturalna, a foremniak troche sztywna.
[quote:8b67657dc7]Równie dobrze ja bym mogła wydac jakaś płyte.[/quote:8b67657dc7]
to ty taka dobra w balecie jestes?
Joanno, kocham cię po prostu. Podpisuje sie pod twoim postem ;)
[quote:8b67657dc7] chociażby dlatego że ona wyglądał jak prawdziwa tancerka. [/quote:8b67657dc7]
aha, czyli rozumiem, ze wyglad przesadza wszystko? :?
[quote:8b67657dc7]Przerażające jest dla mnie właśnie takie jej postrzeganie przez społeczeństwo. I jest to bardzo krzywdzące dla ludzi którzy od wielu lat trenują na poważnie taniec towarzyski[/quote:8b67657dc7]
moga poczuc sie urazeni, to naturalne, ale jednak powinni sie bardziej cieszyc z promowania tanca przez media, niz tego, czy oni lepiej tancza i czy sie lepiej nadaja. skoro kasia cichopek ma powodzenie i wiekszosc naprawde ja lubi to chyba dobrze, ze promuje wlasnie taniec. tak jak napisala joanna, profesjonalisci sie od niej nie ucza, a tylko jakis tam poczatkujacy. kiedys ktos mi powiedzial, ze w towarzyskim podstaw uczyc moze kazda osoba, ktora je po prostu zna i wie, jak je technicznie zrobic. nie musi byc mistrzynia wojewodztwa ani nawet regionu.
A z drugim postem Joanny sie nie zgadzam. Kasia Cichopek nie jest tylko produktem marketingowym i nie robmy z niej jakiejs straszliwej amatorki co ze swoimi koslawymi nogami nie potrafi nauczyc innych jak sie tanczy. Ona naprawde dobrze sie rusza i inaczej by TzG nie wygrala. Roznica miedzy nia a innymi konkurentami z TzG byla widoczna od samego poczatku.
Miltn, jaka szkole tanca? ja o niczym takim nie slyszalam. hakiel ma swoja szkole, nie kasia. nie myl tego.
Ja sama wiem, ze to sie opiera glownie na komercji, ale nie mozna tez powiedziec, ze kasia nic nie umie a sie promuje. to ja wypromowano, a ona po prostu kocha to co robi i tyle.
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Z tego co czytam to właśnie Twoją faworytką jest Kasia Cichopek.
Ja dziś pytałam niektórych osób i dla mnie gruba tancerka to nie profesjonalistka!i zdania nie zmienie.W ogole z taka figura nie powinna promować tej pięknej dziedziny jaką jest taniec.
'to ty taka dobra w balecie jestes? '
W tej chwili poczułam sie obrażona :?
Może mi powiesz,że Kasia jest b..dobra?
Zresztą skąd wiesz jak ja tańczę?
Nie,nie jestem super nawet nie uważam siebie za dobrą,ale Ty moja droga nigdy nie widziałaś jak tańczę.
Zresztą już się nie wypowiadam,bo mam dość tej wymiany zdań.
Ja dziś pytałam niektórych osób i dla mnie gruba tancerka to nie profesjonalistka!i zdania nie zmienie.W ogole z taka figura nie powinna promować tej pięknej dziedziny jaką jest taniec.
'to ty taka dobra w balecie jestes? '
W tej chwili poczułam sie obrażona :?
Może mi powiesz,że Kasia jest b..dobra?
Zresztą skąd wiesz jak ja tańczę?
Nie,nie jestem super nawet nie uważam siebie za dobrą,ale Ty moja droga nigdy nie widziałaś jak tańczę.
Zresztą już się nie wypowiadam,bo mam dość tej wymiany zdań.
Kasiu, no moze troche zbyt 'nieludzko' zabrzmial ten drugi post - tak naprawde to kazdy przejaw kultury (w szerokim rozumieniu tego pojecia, czyli po prostu to co wytwarszamy, czym sie otaczamy, co uwazamy, itd.) mozna zaanalizowac pod katem produktu, odbiorcy, wytworcy, itd. itp. - przepraszam, jesli kogos razi taka analiza to przepraszam ;)
[i:aec74a0958]ale nie mozna tez powiedziec, ze kasia nic nie umie a sie promuje[/i:aec74a0958]
Mam nadzieje, ze nie tak zabrzmialo to, co napisalam. Na wszelki wypadek wyjasnie, ze chodzilo mi o to, ze jesli ten kurs czy w ogole caly program TzG opiera sie na popularnosci, z zalozenia ma trafic do odbiorcy masowego (czyli do jak najwiekszej liczby odbiorcow), itd. to - tak jak zreszta w calej kulturze pop - wykonawca nie musi miec wybitnych umiejetnosci (ale moze je miec, chociaz nie jest to warunek niezbedny), bo tutaj licza sie inne cechy, takie jak np. charyzma, ciekawa osobowosc, uroda, i wszystko inne, co moze interesowac potencjalnego odbiorce, ot istota branzy rozrywkowej, zwanej inaczej showbiznesem :) A Kasie Cichopek uwazam za sympatyczna i dobrze, ze odnalazla w tancu to, co lubi, i ze jest to mozliwosc, do jego promowania.
Bo to tez nie jest tak, ze kogos da sie 'wypromowac', tak zupelnie sztucznie (jak to czasem niektorzy uwazaja), owszem, czesto sa to przemyslane strategie, ale przede wszystkim trzeba posiadac osobowosc, i to 'cos', co potrafi zjednac sobie publicznosc. A Kasia Cichopek moim zdaniem wlasnie to ma :)
[i:aec74a0958]ale nie mozna tez powiedziec, ze kasia nic nie umie a sie promuje[/i:aec74a0958]
Mam nadzieje, ze nie tak zabrzmialo to, co napisalam. Na wszelki wypadek wyjasnie, ze chodzilo mi o to, ze jesli ten kurs czy w ogole caly program TzG opiera sie na popularnosci, z zalozenia ma trafic do odbiorcy masowego (czyli do jak najwiekszej liczby odbiorcow), itd. to - tak jak zreszta w calej kulturze pop - wykonawca nie musi miec wybitnych umiejetnosci (ale moze je miec, chociaz nie jest to warunek niezbedny), bo tutaj licza sie inne cechy, takie jak np. charyzma, ciekawa osobowosc, uroda, i wszystko inne, co moze interesowac potencjalnego odbiorce, ot istota branzy rozrywkowej, zwanej inaczej showbiznesem :) A Kasie Cichopek uwazam za sympatyczna i dobrze, ze odnalazla w tancu to, co lubi, i ze jest to mozliwosc, do jego promowania.
Bo to tez nie jest tak, ze kogos da sie 'wypromowac', tak zupelnie sztucznie (jak to czasem niektorzy uwazaja), owszem, czesto sa to przemyslane strategie, ale przede wszystkim trzeba posiadac osobowosc, i to 'cos', co potrafi zjednac sobie publicznosc. A Kasia Cichopek moim zdaniem wlasnie to ma :)
A mi właśnie zaczyna się ta dyskusja coraz bardziej podobać, ponieważ ścierają się w niej różne opinie. I bardzo dobrze.
Co do posta Karolinki to ja się całkowicie zgadzam: gruba tancerka(a cichopkowa taka jest) to nieprofesjonalna tancerka.
A teraz odpowiadam na posta Kasi:
Cytat: "A co w tym złego? Nie powiesz chyba, że jest zła.
Mówiąc, że Kasia Cichopek jest gruba urażacie naprawdę wiele osób, .bo figura to jeszcze nie wszystko.
Oczywiście że nie powiem że jest zła....jest tragiczna i nie opowiadaj bzdur o jakiś "tancerkach" czegoś jej tam zazdroszczących. Urażamy bardzo wiele osób mówiąc że jest gruba?? Trudno.... życie, prawda w oczy kole a niestety jak się pokazy daje i szkolenia to by wypadało o siebie zadbać i schudnąć a nie paradować z udami zlanymi tłuszczem. :twisted:
cytat:"ja sie nie moge wypowiadac, ale wydaje mi sie, ze jestescie do niej troche uprzedzeni. Nie wiem, o co chodzi-o to, ze tak ja wychwalaja, mimo iz wcale nie tanczy tak dlugo?
Chodzi o to, że chwalą produkt marketingowy i robią z niej całkowicie niesprawiedliwie tancerkę w ciągu kilku tygodni.
Teraz 2 cytaty:
" to co, moze mi powiesz, ze partner ma tanczyc lacine z jedna, a standard z druga? bo moim zdaniem lepiej wyglada tancerka z figura w lacinie i standardzie niz tancerka zlozona ze skory uciskajacej kosci rowniez w tym i w tym. ta pierwsza ma wiekszy charakter w tancu w tym momencie, a niestety nie wszyscy obdarzeni sa nieskazitelnie pieknymi lydkami i udami.
tak, ale chyba tancerki musza tanczyc i to i to, a nie rozdzielaja sie na sam standard i sama lacine? [a moze sie myle, to mi wytlumacz jak jest. jednakze na turniejach tanczy sie i to i to]
Tu to może powiem jakie są w ogóle zasady: Kombinację (czyli 8 tańców, bez fokstrota i paso doble) tańczy się tylko w najniższych klasach (e,d). Potem tańczy się osobno w stylach(standard, łacina) i wtedy już się człowiek poświęca jednemu stylowi. Zresztą taki poważny taniec towarzyski jest tak na dobrą sprawę od b klasy. Jest co prawda na kategoria 10 tańców (są takie mistrzostwa polski) ale jest ona znacznie mniej prestiżowa i na niższym poziomie. Więc nie jest tak że osoby muszą tańczyć i to i to cały czas. Zresztą w niektórych krajach można od razu tańczyć w stylach. Wiec jest nieprawdą to, że trzeba tańczyć to i to.
Dlatego też typowe tancerki standardowe i od łaciny można od razu rozróżnić. W żadnym innym rodzaju tańca jak taniec towarzyski tak bardzo nie liczy się wygląd. Tutaj ona może naprawdę przesądzć wieele.
cytat:"To nie jest do końca tak. Można napisać inaczej:
To tak jakby jakaś starsza dziewczyna z warunkami nauczyła się tańczyć dobrze balet i chciała go bardziej promować. "
To jest po prostu kłamstwo cichopkowa nie ma ani warunków (tłuszcz się jej wręcz przelewa, w w towarzyskim szpagaty na dobrą sprawę nie są w cale potrzeb, to tylko ozdobnik, nic więcej) anie nie nauczyła się dobrze tańczyć....trochę więcej niż zwykła kursowiczka dodali trochę bajerów, zrobili show i niby jest taka dobra....a obiektywnie jest beznadziejna.
kolejny cytat:A z drugim postem Joanny sie nie zgadzam. Kasia Cichopek nie jest tylko produktem marketingowym i nie robmy z niej jakiejs straszliwej amatorki co ze swoimi koslawymi nogami nie potrafi nauczyc innych jak sie tanczy. Ona naprawde dobrze sie rusza i inaczej by TzG nie wygrala. Roznica miedzy nia a innymi konkurentami z TzG byla widoczna od samego poczatku.
A ja właśnie zgadzwm z drugim postem joanny: cichopek jest tylko i wyłącznie produktem marketingowy, bez umiejętności i wiekszej wartości, troche wadliwy ale ładnie opakowany rozreklamowany i dobrze się sprzedający (no i może jeszcze coś dobrego robiący). Ale niczym więcej, tancerka z niej żadna a wygranie tzg o niczym nie świadczy. To rozrywkowy program ku uciesze mas z tańcem ładnym, kolorowym i przyjemnym (ale bez większej wartości).
A że włożyła w to pracę i kocha to.......wszyscy wiem, że ilość tej pracy którą włożyła to jest NIC. I my też wszyscy kochamy taniec. Ale nie robi z siebie nie wiadomo kogo bez odpowiednich umiejętności.[/quote]
Co do posta Karolinki to ja się całkowicie zgadzam: gruba tancerka(a cichopkowa taka jest) to nieprofesjonalna tancerka.
A teraz odpowiadam na posta Kasi:
Cytat: "A co w tym złego? Nie powiesz chyba, że jest zła.
Mówiąc, że Kasia Cichopek jest gruba urażacie naprawdę wiele osób, .bo figura to jeszcze nie wszystko.
Oczywiście że nie powiem że jest zła....jest tragiczna i nie opowiadaj bzdur o jakiś "tancerkach" czegoś jej tam zazdroszczących. Urażamy bardzo wiele osób mówiąc że jest gruba?? Trudno.... życie, prawda w oczy kole a niestety jak się pokazy daje i szkolenia to by wypadało o siebie zadbać i schudnąć a nie paradować z udami zlanymi tłuszczem. :twisted:
cytat:"ja sie nie moge wypowiadac, ale wydaje mi sie, ze jestescie do niej troche uprzedzeni. Nie wiem, o co chodzi-o to, ze tak ja wychwalaja, mimo iz wcale nie tanczy tak dlugo?
Chodzi o to, że chwalą produkt marketingowy i robią z niej całkowicie niesprawiedliwie tancerkę w ciągu kilku tygodni.
Teraz 2 cytaty:
" to co, moze mi powiesz, ze partner ma tanczyc lacine z jedna, a standard z druga? bo moim zdaniem lepiej wyglada tancerka z figura w lacinie i standardzie niz tancerka zlozona ze skory uciskajacej kosci rowniez w tym i w tym. ta pierwsza ma wiekszy charakter w tancu w tym momencie, a niestety nie wszyscy obdarzeni sa nieskazitelnie pieknymi lydkami i udami.
tak, ale chyba tancerki musza tanczyc i to i to, a nie rozdzielaja sie na sam standard i sama lacine? [a moze sie myle, to mi wytlumacz jak jest. jednakze na turniejach tanczy sie i to i to]
Tu to może powiem jakie są w ogóle zasady: Kombinację (czyli 8 tańców, bez fokstrota i paso doble) tańczy się tylko w najniższych klasach (e,d). Potem tańczy się osobno w stylach(standard, łacina) i wtedy już się człowiek poświęca jednemu stylowi. Zresztą taki poważny taniec towarzyski jest tak na dobrą sprawę od b klasy. Jest co prawda na kategoria 10 tańców (są takie mistrzostwa polski) ale jest ona znacznie mniej prestiżowa i na niższym poziomie. Więc nie jest tak że osoby muszą tańczyć i to i to cały czas. Zresztą w niektórych krajach można od razu tańczyć w stylach. Wiec jest nieprawdą to, że trzeba tańczyć to i to.
Dlatego też typowe tancerki standardowe i od łaciny można od razu rozróżnić. W żadnym innym rodzaju tańca jak taniec towarzyski tak bardzo nie liczy się wygląd. Tutaj ona może naprawdę przesądzć wieele.
cytat:"To nie jest do końca tak. Można napisać inaczej:
To tak jakby jakaś starsza dziewczyna z warunkami nauczyła się tańczyć dobrze balet i chciała go bardziej promować. "
To jest po prostu kłamstwo cichopkowa nie ma ani warunków (tłuszcz się jej wręcz przelewa, w w towarzyskim szpagaty na dobrą sprawę nie są w cale potrzeb, to tylko ozdobnik, nic więcej) anie nie nauczyła się dobrze tańczyć....trochę więcej niż zwykła kursowiczka dodali trochę bajerów, zrobili show i niby jest taka dobra....a obiektywnie jest beznadziejna.
kolejny cytat:A z drugim postem Joanny sie nie zgadzam. Kasia Cichopek nie jest tylko produktem marketingowym i nie robmy z niej jakiejs straszliwej amatorki co ze swoimi koslawymi nogami nie potrafi nauczyc innych jak sie tanczy. Ona naprawde dobrze sie rusza i inaczej by TzG nie wygrala. Roznica miedzy nia a innymi konkurentami z TzG byla widoczna od samego poczatku.
A ja właśnie zgadzwm z drugim postem joanny: cichopek jest tylko i wyłącznie produktem marketingowy, bez umiejętności i wiekszej wartości, troche wadliwy ale ładnie opakowany rozreklamowany i dobrze się sprzedający (no i może jeszcze coś dobrego robiący). Ale niczym więcej, tancerka z niej żadna a wygranie tzg o niczym nie świadczy. To rozrywkowy program ku uciesze mas z tańcem ładnym, kolorowym i przyjemnym (ale bez większej wartości).
A że włożyła w to pracę i kocha to.......wszyscy wiem, że ilość tej pracy którą włożyła to jest NIC. I my też wszyscy kochamy taniec. Ale nie robi z siebie nie wiadomo kogo bez odpowiednich umiejętności.[/quote]
nie, ja byłam uczona "loxstep"...sorry winetou :wink:
a co do chudości p.Cichopek... no rzeczywiście, wiele tancerek wypycha sobie w łacinie te i owe miejsca...bo tak trzeba :P ale figura jej rzeczywiście jest trochę mniej filigranowa jak na tancerza...
ale:
*ona nigdy nie zostanie zawodową tancerką (chociaż wiele osób z niej taką robi, co rzeczywiście, jest obrazą i obelgą w stosunku do tancerzy powiedzmy już z klasą B...no może nawet C..)
*jest reklamówką płyty (której nikt by nie kupił, gdyby instruktorami byli wykfalifikowani tancerze z jakąśtam klasą...) co prawda Kasia stała się zarówno reklamówkąpłyty jak i twarzą całego tt dla społeczeństwa polskiego (co jest po prostu makabrą....pomyślcie...wiele ludzi myśli, że TAK wygląda taniec towarzyski... :x )
*taką ma budowę ciała i... "co dziewczyna może zrobić"? tu nawet dieta nie pomoże na takie biodra...
*nie musi wyglądać wyglądać tak jak baletnica, bo czasem jest to aż nieestetyczne :P w świecie towarzyskiego, bo zwykle osoby tak chude (no po prostu chude) mają problemy typu garbienie się, czy brzuch...sądzę, że Cichopkowa by miała dopiero pod górkę, gdyby wyglądała jak nie jedna z was:P miałaby 100% więcej roboty...
no i jeżeli coś mi się tam jeszcze przypomni, to dopiszę...
a Małgosia Foremniak nie wiem dlaczego odpycha mnie samą swoją osobą i może ma warunki do tańczenia (o których w towarzyskim się w sumie głośno nie mówi, bo nie ma u nas czegoś takiego jak wykręcenie, podbicie, pion itp.itd.etc.)- że w sensie jest szczupła, ale dla mnie jest jakaś taka nijaka i chociaż nie podoba mi się figura Kasi, to akurat jej kibicowałam z tej dwójki...
hmmm...nasza Polska.. :D moja dawna znajoma już tańczy w stylach, a ma klasę C, więc dałoby radę, chociaż Kasia nie nadaje się ani do jednego, ani do drugiego:/
a co do chudości p.Cichopek... no rzeczywiście, wiele tancerek wypycha sobie w łacinie te i owe miejsca...bo tak trzeba :P ale figura jej rzeczywiście jest trochę mniej filigranowa jak na tancerza...
ale:
*ona nigdy nie zostanie zawodową tancerką (chociaż wiele osób z niej taką robi, co rzeczywiście, jest obrazą i obelgą w stosunku do tancerzy powiedzmy już z klasą B...no może nawet C..)
*jest reklamówką płyty (której nikt by nie kupił, gdyby instruktorami byli wykfalifikowani tancerze z jakąśtam klasą...) co prawda Kasia stała się zarówno reklamówkąpłyty jak i twarzą całego tt dla społeczeństwa polskiego (co jest po prostu makabrą....pomyślcie...wiele ludzi myśli, że TAK wygląda taniec towarzyski... :x )
*taką ma budowę ciała i... "co dziewczyna może zrobić"? tu nawet dieta nie pomoże na takie biodra...
*nie musi wyglądać wyglądać tak jak baletnica, bo czasem jest to aż nieestetyczne :P w świecie towarzyskiego, bo zwykle osoby tak chude (no po prostu chude) mają problemy typu garbienie się, czy brzuch...sądzę, że Cichopkowa by miała dopiero pod górkę, gdyby wyglądała jak nie jedna z was:P miałaby 100% więcej roboty...
no i jeżeli coś mi się tam jeszcze przypomni, to dopiszę...
a Małgosia Foremniak nie wiem dlaczego odpycha mnie samą swoją osobą i może ma warunki do tańczenia (o których w towarzyskim się w sumie głośno nie mówi, bo nie ma u nas czegoś takiego jak wykręcenie, podbicie, pion itp.itd.etc.)- że w sensie jest szczupła, ale dla mnie jest jakaś taka nijaka i chociaż nie podoba mi się figura Kasi, to akurat jej kibicowałam z tej dwójki...
hmmm...nasza Polska.. :D moja dawna znajoma już tańczy w stylach, a ma klasę C, więc dałoby radę, chociaż Kasia nie nadaje się ani do jednego, ani do drugiego:/
Kochani, wrzućcie na luz! :wink: Ja jak pisałam kupiłam chyba 3 pierwsze płyty (Joanna - ale mi dałaś z tymi paniami czytającymi gazetki i malującymi pazury... :lol: ) i mam pytanie - ilu z Was ma chociaż jedną płytę z tej serii w domu?
Wydanie jest ROZRYWKOWE, no ludzie proszę Was, o co tutaj kruszyć kopię?
Chodzę na zajęcia baletowe do studia na Moliera bo tego chcę się nauczyć perfect i traktuję to bardziej serio, kiedyś tak samo uczyłam się salsy...a tango z Cichopek sobie tańczę w dresiku :wink: jak chcę sobie zrobić krótką przerwę między nauką ekonometrii a gotowaniem obiadu, tak po prostu, żeby miło spędzić czas i troszkę się poruszać po całym dniu spedzonym za biurkiem w pracy. Jeśli przy okazji później na jakimś weselu lub imprezie wykonam kilka zapamiętanych kroków to będzie jeszcze fajniej...bo o to w tym przecież chodzi. :) Nie o profesjonalizm, nie o parkiety z publicznością, występy i inne, tylko o lekką rozrywkę, przyjemność i relaks. I te płyty spełniają swoją funkcję. A Kasia nie jest wychudłym szkapielcem i dobrze. Ja też nie. I większość kobietek w Polsce, które zapewne kupują tą płytę. Więc dobrze się czuję widząc swoje odbicie w szybie komody i patrząc na Kasię - nie czuję się gruba, tylko taka jak ona - normalna. :)
Wydanie jest ROZRYWKOWE, no ludzie proszę Was, o co tutaj kruszyć kopię?
Chodzę na zajęcia baletowe do studia na Moliera bo tego chcę się nauczyć perfect i traktuję to bardziej serio, kiedyś tak samo uczyłam się salsy...a tango z Cichopek sobie tańczę w dresiku :wink: jak chcę sobie zrobić krótką przerwę między nauką ekonometrii a gotowaniem obiadu, tak po prostu, żeby miło spędzić czas i troszkę się poruszać po całym dniu spedzonym za biurkiem w pracy. Jeśli przy okazji później na jakimś weselu lub imprezie wykonam kilka zapamiętanych kroków to będzie jeszcze fajniej...bo o to w tym przecież chodzi. :) Nie o profesjonalizm, nie o parkiety z publicznością, występy i inne, tylko o lekką rozrywkę, przyjemność i relaks. I te płyty spełniają swoją funkcję. A Kasia nie jest wychudłym szkapielcem i dobrze. Ja też nie. I większość kobietek w Polsce, które zapewne kupują tą płytę. Więc dobrze się czuję widząc swoje odbicie w szybie komody i patrząc na Kasię - nie czuję się gruba, tylko taka jak ona - normalna. :)
to jest też racja... ale no zrozum, to tak jakby jakieś dziecko skończyło I klasę w baletówce i wydało płytę i wszyscy dookoła by mówili: jak on wywiiiiiiiiiiiijaaaaaaaaaa o woooowww, a ono nawet nie potrafi stanąć na pointach...:/
a TzG...to kicz totalny, nie dość, że tancerze mają w choreografiach same pozy prawie (jak doktor Lubicz z Blanką :D ), to jeszcze później mówią, że "ta Cichopkowa to by zawojowała"... no ale przed kim? chyba przed swoją babką, która całe życie spędziła robiąc na drutach...
to jest głupie, że inni poświęcają temu całe życie, a później przychodzi taka Kasia, nie ma nic, a uczy innych i wszyscy krzyczą chórem: JAKA ONA ZDOLNA!
ble
obraza majestatu i foch :P
a zresztą, gdyby ustawili w parze taką Cichopek i... powiedzmy któregoś z Mroczków... nawet nie zrobiliby kroku w standardzie... na to nie ma mocnych, gdy się stawia tancerza z klasą S i drugą osobę z ulicy, inaczej wygląda cały taniec i druga osoba "trochę dochodzi"
fajnie, że może ona pomóc w dowartościowaniu mojej matki, że "Kasia jest gruba a tańczy", ale powinni przy tym zaznaczyć i to nie małymi literkami, że to nie jest, nie była i nie będzie zawodowa tancerka, że tak nie wygląda tt i najlepiej nie brać przykładu :!: [size=9:66d2dbcbcf]no dobra, z tym ostatnim to może trochę przegięłam, ale to tylko tak wiecie...dla podkreślenia :P[/size:66d2dbcbcf]
a TzG...to kicz totalny, nie dość, że tancerze mają w choreografiach same pozy prawie (jak doktor Lubicz z Blanką :D ), to jeszcze później mówią, że "ta Cichopkowa to by zawojowała"... no ale przed kim? chyba przed swoją babką, która całe życie spędziła robiąc na drutach...
to jest głupie, że inni poświęcają temu całe życie, a później przychodzi taka Kasia, nie ma nic, a uczy innych i wszyscy krzyczą chórem: JAKA ONA ZDOLNA!
ble
obraza majestatu i foch :P
a zresztą, gdyby ustawili w parze taką Cichopek i... powiedzmy któregoś z Mroczków... nawet nie zrobiliby kroku w standardzie... na to nie ma mocnych, gdy się stawia tancerza z klasą S i drugą osobę z ulicy, inaczej wygląda cały taniec i druga osoba "trochę dochodzi"
fajnie, że może ona pomóc w dowartościowaniu mojej matki, że "Kasia jest gruba a tańczy", ale powinni przy tym zaznaczyć i to nie małymi literkami, że to nie jest, nie była i nie będzie zawodowa tancerka, że tak nie wygląda tt i najlepiej nie brać przykładu :!: [size=9:66d2dbcbcf]no dobra, z tym ostatnim to może trochę przegięłam, ale to tylko tak wiecie...dla podkreślenia :P[/size:66d2dbcbcf]