Alessandra Ferri
[u:03244c660d]Principal dancer[/u:03244c660d] to jest tak jak u nas primabalerina, czy pierwszy tancerz, tylko ze u nich moze byc ich wiecej niz jeden (podobnie jak etoile w Operze Paryskiej).
[u:03244c660d]permanent guest artist[/u:03244c660d] - to jest artysta goscinny, ale nie wiem jak dokladnie przetlumaczyc slowo permanent, tzn nie wiem czy mamy w polskim odpowiednik tego wyrazenia. Chodzi o to, ze ktos nie przyjezdza raz na jakis wystep, ale jest stalym artysta goscinnym, chyba Diana Vishneva jest na takiej zasadzie w ABT? Nie jestem pewna. I nie wiem czy przypadkiem Sylvie Guillem tez nie miala takiego statusu w ktoryms z teatrow, ze niby gosc, ale staly ;) . Ze nie ma tam kontraktu na stale tak na etat, ale jest na konkretnych rolach, i daje to tancerce duza dowolnosc w dobieraniu repertuaru, itp. - tak to mniej wiecej wyglada w praktyce.
Bo samo 'artysta goscinny' oznacza bardziej jednorazowe wydarzenie, czy jedna role w jakims spektaklu, a jesli jest 'staly', to oznacza to stala wspolprace z teatrem, ale na innych warunkach niz bedac na etacie, no bardziej taki freelance ;)
[u:03244c660d]"Le Diable Amoureux"[/u:03244c660d], to jest balet na podstawie powieści fantastycznej Jacques'a Cazotte'a o tym samym tytule (premiera baletu w Paryżu, 1840). Później znany pod tytułem "Satanella" (premiera St. Petersburg, 1848, chor. Petipa)
(było coś kiedyś o tym balecie na forum, dokładniejsze info [url=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=62603&sid=d87a3f73dc4a8a104626e609d05b34fa]tutaj[/url]).
[u:03244c660d]Roberto Bolle[/u:03244c660d] jest dla Ferri chyba partnerem scenicznym? Tańczyli m.in. "Romea i Julię". Prywatnie Bolle jest z inną tancerką.
[u:03244c660d]permanent guest artist[/u:03244c660d] - to jest artysta goscinny, ale nie wiem jak dokladnie przetlumaczyc slowo permanent, tzn nie wiem czy mamy w polskim odpowiednik tego wyrazenia. Chodzi o to, ze ktos nie przyjezdza raz na jakis wystep, ale jest stalym artysta goscinnym, chyba Diana Vishneva jest na takiej zasadzie w ABT? Nie jestem pewna. I nie wiem czy przypadkiem Sylvie Guillem tez nie miala takiego statusu w ktoryms z teatrow, ze niby gosc, ale staly ;) . Ze nie ma tam kontraktu na stale tak na etat, ale jest na konkretnych rolach, i daje to tancerce duza dowolnosc w dobieraniu repertuaru, itp. - tak to mniej wiecej wyglada w praktyce.
Bo samo 'artysta goscinny' oznacza bardziej jednorazowe wydarzenie, czy jedna role w jakims spektaklu, a jesli jest 'staly', to oznacza to stala wspolprace z teatrem, ale na innych warunkach niz bedac na etacie, no bardziej taki freelance ;)
[u:03244c660d]"Le Diable Amoureux"[/u:03244c660d], to jest balet na podstawie powieści fantastycznej Jacques'a Cazotte'a o tym samym tytule (premiera baletu w Paryżu, 1840). Później znany pod tytułem "Satanella" (premiera St. Petersburg, 1848, chor. Petipa)
(było coś kiedyś o tym balecie na forum, dokładniejsze info [url=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=62603&sid=d87a3f73dc4a8a104626e609d05b34fa]tutaj[/url]).
[u:03244c660d]Roberto Bolle[/u:03244c660d] jest dla Ferri chyba partnerem scenicznym? Tańczyli m.in. "Romea i Julię". Prywatnie Bolle jest z inną tancerką.
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Balet "Le diable amoureux" -(Zakochany diabeł ) w którym wystepowała Alessandra Ferri, w choreografii Rolanda Petit z elektroniczną muzyką Gabriela Yareda, nie ma nic wspólnego z baletami z 19 wieku o tym samym tytule. tutaj libretto inspirowane jest sztuką Jeana Anouilha - jest to krótka historia o uwodzeniu niewinnego młodzieńca przez diabła, który przybiera postać kobiecego i zmysłowgo giermka (A. Ferri) -dwa świetne duety
Idę sobie dzisiaj do EMPIKu, biorę sierpniowo-wrześniowy numer miesięcznika "Dance Europe" i co czytam... artykuł pt. "Żegnaj Ferri" (Farewell Ferri!)... :( http://www.danceeurope.net/site/issues/110.shtml
Z artykułu w New York Sun:
"Alessandra Ferri opuściła American Ballet Theatre w sobotę wieczorem (czerwiec 2007), w ten sam sposób w jaki dołaczyła do zespołu w 1985: tj. tańcząc Julię w "Romeo i Julii" Kenneth'a MacMillan'a. W czasie jej 1 przedstawienia miała 22 lata i już była oklaskiwana za tę rolę w tej samej produkcji w London's Royal Ballet. Występując w niej stała się ulubienicą choreografa. Tego wieczoru stała się także ulubienicą publiczności."
Oryginalny tekst http://www.nysun.com/article/57226
Cóż - naturalna kolej rzeczy. Odchodzi ze sceny w pełni chwały. Brawo! Szkoda że za późno zainteresowałem się baletem i nie widziałem jej nigdy na żywo :cry:
Z artykułu w New York Sun:
"Alessandra Ferri opuściła American Ballet Theatre w sobotę wieczorem (czerwiec 2007), w ten sam sposób w jaki dołaczyła do zespołu w 1985: tj. tańcząc Julię w "Romeo i Julii" Kenneth'a MacMillan'a. W czasie jej 1 przedstawienia miała 22 lata i już była oklaskiwana za tę rolę w tej samej produkcji w London's Royal Ballet. Występując w niej stała się ulubienicą choreografa. Tego wieczoru stała się także ulubienicą publiczności."
Oryginalny tekst http://www.nysun.com/article/57226
Cóż - naturalna kolej rzeczy. Odchodzi ze sceny w pełni chwały. Brawo! Szkoda że za późno zainteresowałem się baletem i nie widziałem jej nigdy na żywo :cry:
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
-
Beata-wielbicielka baletu
- Posty: 90
- Rejestracja: sob mar 10, 2007 10:07 pm
Czy jest dostępny na DVD balet Carmen z Ferri? W Giselle zatańczyła przepięknie, a w Romo i Julii przeszła samą siebie (mam wersję z Angelem Corellą). Była i jest absolutnie doskonałą tancerką.Mam też Zemstę Nietoperza, którą nie mniej się zachwycam.Balety z Ferri można kupować "w ciemno",satysfakcja gwarantowana. Doskonała tancerka, doskonała aktorka o zawsze świeżej, młodzieńczej twarzy.Jakie to szczęście, że sir Kenneth MacMillan wypatrzył ją w Corps de Ballet, bo przecież jej losy mogły potoczyć się inaczej...Wiem, że tańczyła też w balecie MacMillana pt.: "Dolina Cieni" (Valley of Shadows).Balet ten jest osadzony w latach II Wojny Światowej, a Ferri gra w nim dziewczynę pochodzącą z bogatej, żydowskiej rodziny.Przedstawia życie z okresu przed aresztowaniem i póżniejsze - już w obozie koncentracyjnym, w którym następuje tragiczny finał.
Nie wiem, jak zdobyć ten balet, jeśli ktoś z Was coś na ten temat wie, niech napisze na forum.Mam krótki fragment tego baletu z 1986 czy '87r.
Pozdrawiam!
Nie wiem, jak zdobyć ten balet, jeśli ktoś z Was coś na ten temat wie, niech napisze na forum.Mam krótki fragment tego baletu z 1986 czy '87r.
Pozdrawiam!
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
"Carmen" z Alessandrą Ferri i Laurentem Hilairem jest to program zarejestrowny dla telewizji i zrealizowany w konwencji próby, tancerze w sali prób w kostiumach a la ćwiczebnych tańczą wybrane fragmenty choreografii ze spektaklu Rolanda Petit. Na DVD tego nie ma.
Dla wielbicieli Ferri tych którzy lubią styl Petita oprócz wspomnianego przez Beatę "Nietoperza" w którym Ferri jest cudowna, ukazał się na DVD "Zakochany diabeł" - o tym balecie też była mowa wyżej.
wiekszośc tancerzy rozpoczyna prace w zespole baletowym od pozycji w corps de ballet zwłaszcza na zachodzie, ci najzdolniejsi pną sie stopniowo w hierarchi. Podejrzewam że MacMillan zwrócił na Ferri uwagę bo się z pewnoscią wyróżniała, gdyby nie on pewnie inny choreograf bądz dyrektor baletu poznałby się na jej talencie.
Dla wielbicieli Ferri tych którzy lubią styl Petita oprócz wspomnianego przez Beatę "Nietoperza" w którym Ferri jest cudowna, ukazał się na DVD "Zakochany diabeł" - o tym balecie też była mowa wyżej.
wiekszośc tancerzy rozpoczyna prace w zespole baletowym od pozycji w corps de ballet zwłaszcza na zachodzie, ci najzdolniejsi pną sie stopniowo w hierarchi. Podejrzewam że MacMillan zwrócił na Ferri uwagę bo się z pewnoscią wyróżniała, gdyby nie on pewnie inny choreograf bądz dyrektor baletu poznałby się na jej talencie.