Jak sobie radzić z bólem?
No właśnie ja sie zastanawiałam ostatnio(po świętach...;) ), czy powinnam dać mięśniom odpocząć jak mam zakwasy, czy je rozruszać? Zazwyczaj ćwiczę jeszcze intensywniej z zakwasami ale ostatnio, na jakiejś stronie przeczytałam, że powinno się zrobić przerwę i dać mięśniom czas na regenerację. Potem mi sie przypomniało, że jak jeździłam kiedyś na obozy sportowe, to zawsze 3 dzień był mniej intensywny, właśnie ze względu na zakwasy. I teraz już sama nie wiem co daje w efekcie lepsze wyniki: rozciągać, ćwiczyć czy odpocząć?
Ben-gay, haha, pamiętam na obozach sportowych cały ośrodek tym śmierdział, aż babki z recepcji kazały nam kupić Voltaren (działanie podobne ale bezzapachowy). Dawno już go nie stosowałam, bo polubiłam ten ból;) czasem tylko używam, żeby rozgrzać kontuzjowane kolano :?
Ben-gay, haha, pamiętam na obozach sportowych cały ośrodek tym śmierdział, aż babki z recepcji kazały nam kupić Voltaren (działanie podobne ale bezzapachowy). Dawno już go nie stosowałam, bo polubiłam ten ból;) czasem tylko używam, żeby rozgrzać kontuzjowane kolano :?
No Acutol śmierdzi jeszcze bardziej, ale za to krócej, a Ben-gay to jak się posmarujesz, to koniec z ciuchami, po zdjęciu juz tylko do prania (a ręka przez kilka godzin pachnie miętą i czuć na niej "wiatr", hehe).
No, ale to nie temat o brzydko pachnących specyfikach tylko o bólu. To jak tam z tymi moimi zakwasami? Ma ktoś jakąś koncepcję?Rozciągać, czy oszczędzać?
No, ale to nie temat o brzydko pachnących specyfikach tylko o bólu. To jak tam z tymi moimi zakwasami? Ma ktoś jakąś koncepcję?Rozciągać, czy oszczędzać?
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
Najlepszy sposób na zakwasy
Ja od jakiegos czasu praktykuje fajny sposób.
Po balecie gorący prysznic (ale to już w domu), po prysznicu smaruje się takim żelem Bielendy :TERMOAKTYWNY ŻEL FITNESS LINE ( można to zobaczyc na stronie:
http://www.bielenda.com.pl/index2.php?lang=pl
Żel ten zawiera kompleks rozgrzewający,który działa rewelacyjnie. Jak się tym posmaruję to potem na jakies 15-30 (oczywiście można i dlużej) pakuję się pod kocyk i wtedy w ogóle nie mam zakwasów. Problem jest tylko taki, że niestety skóra po tym specyfiku może trochę szczypać (warto to przetrzymać). Dlatego stosuję ją tylko na nogi (tam skóra jest najmniej wrażliwa).Naprawdę polecam!
Po balecie gorący prysznic (ale to już w domu), po prysznicu smaruje się takim żelem Bielendy :TERMOAKTYWNY ŻEL FITNESS LINE ( można to zobaczyc na stronie:
http://www.bielenda.com.pl/index2.php?lang=pl
Żel ten zawiera kompleks rozgrzewający,który działa rewelacyjnie. Jak się tym posmaruję to potem na jakies 15-30 (oczywiście można i dlużej) pakuję się pod kocyk i wtedy w ogóle nie mam zakwasów. Problem jest tylko taki, że niestety skóra po tym specyfiku może trochę szczypać (warto to przetrzymać). Dlatego stosuję ją tylko na nogi (tam skóra jest najmniej wrażliwa).Naprawdę polecam!