improwizacja w domowym zaciszu ;)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
jak chodzimy do szatni grupowo to strasznie długo tam przesiadujemy, bo gadamy, a poa ty nie chce nam się wracac na lekcję. I gostek się wścieka dlatego teraz każe chodzic pojedyńczo...... Ale jak się uda to i tak niekidy wymykamy się grypowo. Ale tak przy okazji to śmiesznie się tańczy klasyke w adidasach........=)
-
tancereczka19
- Posty: 64
- Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm
hehhe, a ja poszlam pare dni temu z kolezanka do dentysty. Kolezanka zasiadla w fotelu w gabinecie, a ja zostalam w poczekalni- dlugiej,przestronnej, z ogromnym lustrem..SAMA!! Wykrecilam pare piruecikow, przy jednym uderzylam reka w kancik sciany tak, ze gips odpadl, a najlepsze bylo to, ze kolezanka wyszla z gabinetu zgieta w pol ze smiechu. Okazalo sie, ze w poczekalni byla kamera i moje niewyzyte akrobacje ogladala razem z dentystka placzac ze smiechu :roll:
..ale wstydzilam sie potem strasznie... :oops:
..ale wstydzilam sie potem strasznie... :oops:
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
-
tancereczka19
- Posty: 64
- Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm