improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Też ćwiczę obroty w wąskiej kuchni!! Chyba właśnie dlatego, że meble są poustawiane równolegle pod ścianami i mogę zrobić kilka chaines pod rząd :)
aankaa, czemu nie wolno Wam grupowo wchodzić do szatni od WFu? Boją się, że popijacie tam alkohol, czy co? :wink:
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

jak chodzimy do szatni grupowo to strasznie długo tam przesiadujemy, bo gadamy, a poa ty nie chce nam się wracac na lekcję. I gostek się wścieka dlatego teraz każe chodzic pojedyńczo...... Ale jak się uda to i tak niekidy wymykamy się grypowo. Ale tak przy okazji to śmiesznie się tańczy klasyke w adidasach........=)
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Pierwszy raz słyszę o tym że do szatni wpuszczają pojedynczo :|
A jeśłi chodzi o kuchnię i kręcenie w niej obrotów, to moja jest za wąska nawet na to :(
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

a moja jest w sam raz :D i w dodatku są kafelki więc łatwo kręcić ;)
tancereczka19
Posty: 64
Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm

Post autor: tancereczka19 »

Moja jest jak już wspominałam strasznie wąska. Co nie znaczy że jest zła.
Bo jak nie wpadnę na lodówkę uznaję to za swój osobisty sukces :wink:
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Klasyka w adidasach rzeczywiście może byc zabawna, ale teraz strasznie modne są tak zwane balerinki...Powinnysmy chyba skorzystać z tego trendu :wink:
Nikija
Posty: 25
Rejestracja: pn lip 11, 2005 10:38 am

Post autor: Nikija »

hehhe, a ja poszlam pare dni temu z kolezanka do dentysty. Kolezanka zasiadla w fotelu w gabinecie, a ja zostalam w poczekalni- dlugiej,przestronnej, z ogromnym lustrem..SAMA!! Wykrecilam pare piruecikow, przy jednym uderzylam reka w kancik sciany tak, ze gips odpadl, a najlepsze bylo to, ze kolezanka wyszla z gabinetu zgieta w pol ze smiechu. Okazalo sie, ze w poczekalni byla kamera i moje niewyzyte akrobacje ogladala razem z dentystka placzac ze smiechu :roll:
..ale wstydzilam sie potem strasznie... :oops:
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

przed lustrem najlepiej sie tańczy!!!! ja też ma często taką chęc=)
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

ja się czasem w pokoju przeglądam w antyramie :D
tancereczka19
Posty: 64
Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm

Post autor: tancereczka19 »

A ja w łazience, trzymając się rekami umywalki ustawiam sobie passe i atitude :)
ODPOWIEDZ