improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
dede
Posty: 148
Rejestracja: pt lis 27, 2009 4:22 pm

Post autor: dede »

parasolko, pytanie nie do mnie było ale pozwolę się wtrącić;p otóż niektórzy artyści-głównie współcześni potrafią pracować tylko na improwizacji, tworzą spektakle improwizowane w całości. Widziałam parę spektakli o twórcach których wiedziałam że lubią tworzyć w ten sposób, więc miałam frajdę oglądając i zastanawiając się czy to choreografia czy improwizacja;p wychodzi wtedy taki spektakl-happening. to bardzo trudne, trzeba być bardzo doświadczonym i dobrze znać ludzi z którymi się pracuje, wyczuwać ich i to jak się zachowają w danym momencie. ale ogląda się to znakomicie. co innego improwizacja solo;p generalnie improwizacja moim zdaniem najlepiej wychodzi artystom dojrzałym.
Ika
Posty: 13
Rejestracja: pt maja 21, 2010 8:31 am

Post autor: Ika »

czekam (szcegolnie teraz w wakacje),az bede sama w domu puszcze muzykę,ktora potrafi pochlonąć mnie cąłkowici...i tańczyc! w przedpokoju,w kuchni...niewaze.jedynym problemem jest to ,ze wlaczam muzyke i tancze cały utowr ,a gdy chce to zapamietac,to przychodzi mi na mysl cos kolejnego i dlatego mam problemy z tworzeniem choreografii :)
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

A ja napiszę swój autorski pomysł.
Otóż jeżeli ktoś posiada drabinkę z IKEI przyczepioną 2 hakami do sufitu może ją obkręcić parę dobrych razy dookoła, następnie złapać się najwyższego szczebelka i....można ćwiczyc piruety, fouettee.... Po prostu wszystko co zawiera w sobie obroty :D

[size=7:cb8d233f3e]UWAGA![/size:cb8d233f3e]
[size=7:cb8d233f3e]Nie należy obkręcac drabinki zbyt wiele razy, bo można.....zwrócić.[/size:cb8d233f3e]


[size=7:cb8d233f3e]UWAGA* 2[/size:cb8d233f3e]
[size=7:cb8d233f3e]W czasie kręcenia nie wolno puścić drabinki!!!!!![/size:cb8d233f3e]
[size=7:cb8d233f3e]Duże prawdopodobieństwo upadku, co wiąże się z: śińcami, stłuczeniami itd.[/size:cb8d233f3e]
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

Ćwiczyć piruety trzymając się jakiejś drabinki? Jaki to ma sens?
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

No bo drabinka się cały czas kręci :D
Ja np. spróbowałam ćwiczyć fouettee.
SUKCES!!!
Za pomocą drabinki udało się :lol:
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

No ale to drabinka cię obkręca a nie ty sama czyli tym samym nic nie ćwiczysz :)
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

Tzn. kręcenia nie, ale można skupić się na ruchu nóg :D
parasolka
Posty: 7
Rejestracja: pt maja 14, 2010 2:22 pm

Post autor: parasolka »

dede dzięki za odpowiedź:) z tym, co opisałaś nie spotkałam się jeszcze... Takie coś może być naprawdę ciekawe! Ale nie wiem, czy mogłabym taki spektakl improwizowany oglądać, bo bym denerwowała się, czy ci tancerze nie zrobią jakiejś gafy albo błędu. Siedziałabym pewno jak na szpilkach i stresowałabym się, żeby im dobrze wyszło
ODPOWIEDZ