czemu czterech?
Rzekłbym, ze do SIEDMIU. :roll:
Przyjaźnie balet.pl
Chyba sie nie zrozumieliśmy. Mówiłem tutaj o klasie w moim liceum i potencjalnych kandydatkach, których naliczyłem sie siedem. :roll:
Jeżeli jednak patrzeć na całą sytuację z innej perspektywy, tj. baletowej. To tylko i wyłącznie [b:103b055098]romb[/b:103b055098] (to nie dlatego,ze modne są sweterki w romby!). Tak więc [b:103b055098][u:103b055098]CZTERY CZTER CZTE CZT[/u:103b055098][/b:103b055098] ! :P
Jeżeli jednak patrzeć na całą sytuację z innej perspektywy, tj. baletowej. To tylko i wyłącznie [b:103b055098]romb[/b:103b055098] (to nie dlatego,ze modne są sweterki w romby!). Tak więc [b:103b055098][u:103b055098]CZTERY CZTER CZTE CZT[/u:103b055098][/b:103b055098] ! :P
No, tak. Znam ten ból. W liceum wprawdzie było nas mniej więcej po równo, ale za to w teatrze facetów było trzech, ewentualnie pięciu na jakieś 30 bab, na studiach obecnie jest nas 18 na jednego faceta, a w operze jakieś 25 na jednego faceta. Statystyki są załamujące :P
Makova, a do którego liceum zdajesz?
Makova, a do którego liceum zdajesz?
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm