Jak sobie radzić z bólem?
uważam, że ból spowodowany naciskiem palców na czubek jest po prostu... piękny? inny i uzależniający. :3 wgl, dziewczyny powiedzcie mi, jak sobie radzicie z otarciami? przyklejacie jakieś plastry, czy coś? ostatnio bardzo intensywnie ćwiczę w pointach i moje małe palce są w masakrycznym stanie.. :C macie może jakieś triki, na tego typu "dolegliwości" ?
na otarcia to plastry z opatrunkiem (do point) + talk. Jak jestes w domu to nie zakladaj plastrow, szybciej się zagoją.
Możesz też używać jakiś kremów typu Fenistil na rany, ale one nie pomagają bardzo.
Na odciski/pecherze to plastry z kwasem salicylowem (compeed, corn removers), nie przebijaj, bo moze zrobic sie zakazenie (mi sie zazwyczaj robilo jak pękly:/).
A żeby zapobiegac to zawsze zawijaj plastrem te palce, które Ci sie obcierają + dobre wkładki.
Możesz też używać jakiś kremów typu Fenistil na rany, ale one nie pomagają bardzo.
Na odciski/pecherze to plastry z kwasem salicylowem (compeed, corn removers), nie przebijaj, bo moze zrobic sie zakazenie (mi sie zazwyczaj robilo jak pękly:/).
A żeby zapobiegac to zawsze zawijaj plastrem te palce, które Ci sie obcierają + dobre wkładki.
[size=9b4]Mam nadzieję, że dobry temat, bo się trochę wahałam, w którym to umieścić.[/sizeb4]
Ćwicząc w pointach odczuwam ogromny ból w palcach, ale nie na opuszkach palców, tylko raczej na powierzchni paznokci. Tak jakby nacisk na paznokcie był taki duży, że jest to bolesne (tak jakby cały paznokieć prostopadle czymś uciskać, bo może być to trochę niejasne)- chodzenie na półpalcach o wiele bardziej boli od chodzenia na palcach. Ma ktoś tak może? Próbowałam różnych metod- obwijałam duży palec bez opatrunkowym plastrem, wkładałam wkładki gąbkowe, silikonowe... Włożyłam ostatnio ucięte (żeby były krótkie, tylko na palce) wkładki gąbkowe i na to silikonowe, wtedy było trochę wygodniej, ale jednak po dłuższym ćwiczeniu okazało się, że owszem, lepiej było przy staniu na palcach, ale na półpalcach jest nadal strasznie (nie od razu, po chwili ćwiczenia dopiero). Ma ktoś tak? Może macie jakiś sposób na to? Mam nadzieję, że w miarę to wytłumaczyłam.
Ćwicząc w pointach odczuwam ogromny ból w palcach, ale nie na opuszkach palców, tylko raczej na powierzchni paznokci. Tak jakby nacisk na paznokcie był taki duży, że jest to bolesne (tak jakby cały paznokieć prostopadle czymś uciskać, bo może być to trochę niejasne)- chodzenie na półpalcach o wiele bardziej boli od chodzenia na palcach. Ma ktoś tak może? Próbowałam różnych metod- obwijałam duży palec bez opatrunkowym plastrem, wkładałam wkładki gąbkowe, silikonowe... Włożyłam ostatnio ucięte (żeby były krótkie, tylko na palce) wkładki gąbkowe i na to silikonowe, wtedy było trochę wygodniej, ale jednak po dłuższym ćwiczeniu okazało się, że owszem, lepiej było przy staniu na palcach, ale na półpalcach jest nadal strasznie (nie od razu, po chwili ćwiczenia dopiero). Ma ktoś tak? Może macie jakiś sposób na to? Mam nadzieję, że w miarę to wytłumaczyłam.
Miałam podobnie jak ty
1. ja bardzo krótko obcinam paznokcie wtedy problem właściwie znika
2. jesli jednak chodzi o dużu palec to musisz uważać przy obcinaniu żeby później nie zaczął ci wrastać.
3. dobre wkładki to ważna rzecz ale z tego co p[iszesz to już z wkładkami próbowałaś
4. albo jest jeszcze jedna opcja. Masz za wąskie pointy albo jeszcze nie dokońca rozrobione
No i niestety ale sam taniec w pointach jest w jakiś sposób bolesny
ale jak wiemy jest to taki przyjemny ból ( przynosi satysfakcję)
1. ja bardzo krótko obcinam paznokcie wtedy problem właściwie znika
2. jesli jednak chodzi o dużu palec to musisz uważać przy obcinaniu żeby później nie zaczął ci wrastać.
3. dobre wkładki to ważna rzecz ale z tego co p[iszesz to już z wkładkami próbowałaś
4. albo jest jeszcze jedna opcja. Masz za wąskie pointy albo jeszcze nie dokońca rozrobione
No i niestety ale sam taniec w pointach jest w jakiś sposób bolesny
Albo box nie wyrobiony. Miałam tak w blochach. Myslałam, że się pochoruję z bólu na zajęciach (cześniej miałam tylko Grishko, te mają delikatniejsze boxy). W końcu palce się przyzwyczaiły i okazało się, że to najlepsze pointy z jakimi miałam do czynienia. Choc u ciebie pewnie nie wyrobiony i box i palce nie przyzwyczajone, zatem cierpliwości i wytrwałości (nie bez powodu zaczyna się od 10 czy 15 minut ćwiczeń) 
W sumie box też można zmiękczyć, ostukując go, lub ugniatając - powinno trochę pomóc.
[size=92d]A temat przerzucę później do któregoś wątku z pointami.[/size2d]
W sumie box też można zmiękczyć, ostukując go, lub ugniatając - powinno trochę pomóc.
[size=92d]A temat przerzucę później do któregoś wątku z pointami.[/size2d]
Na pointach ćwiczę już trochę ponad pół roku, w sumie dość intensywnie. Pierwsze miałam akcesy i im się nie dało (ani trochę!) rozrobić boxu. Tam to był ból pod każdym względem. Mam Grishko, box rozrobiony, trochę jeszcze twardy tylko jakoś 2cm od czubka (może powinnam go jeszcze bardziej rozrobić?) i boki są aż tak miękkie jak reszta boxu.
Oczywiście, tańcząc na palcach ból też jest, ale taki właśnie "pointowy", do którego jestem w miarę przyzwyczajona, ale nie do takiego sprawiający duży problem w kwestii chodzenia na półpalcach, co faktycznie jest dość dziwne.
Albo- czy problem może tkwić w kształcie moich palców? Bo jak się przyjrzałam to są takie "wygięte" do góry. Ogólnie na szerokość są idealne, ale może ze względu na ten dziwny kształt powinnam mieć szersze? Albo jakoś zakleić palce, żeby nie odstawały? Największy problem jest przy dużym palcu- mam stopę egipską.
[url=http://www.freeimagehosting.net/pbro8][img0a]http://www.freeimagehosting.net/t/pbro8.jpg[/img0a][/url]
Tylko, czy rozrabianie point niżej niż tak z 2-1cm od czubka jest dobrym pomysłem?
Oczywiście, tańcząc na palcach ból też jest, ale taki właśnie "pointowy", do którego jestem w miarę przyzwyczajona, ale nie do takiego sprawiający duży problem w kwestii chodzenia na półpalcach, co faktycznie jest dość dziwne.
Albo- czy problem może tkwić w kształcie moich palców? Bo jak się przyjrzałam to są takie "wygięte" do góry. Ogólnie na szerokość są idealne, ale może ze względu na ten dziwny kształt powinnam mieć szersze? Albo jakoś zakleić palce, żeby nie odstawały? Największy problem jest przy dużym palcu- mam stopę egipską.
[url=http://www.freeimagehosting.net/pbro8][img0a]http://www.freeimagehosting.net/t/pbro8.jpg[/img0a][/url]
Tylko, czy rozrabianie point niżej niż tak z 2-1cm od czubka jest dobrym pomysłem?