ale wiem z własnego doświadczenia, najpierw będzie uciecha z drążka i ciągłe przy nim ćwiczenie a za jakiś czas to się znudzi i prawdopodobnie zastosowanie drążka będzie takie, iż sobie będą na nim rzeczy wisieć. (W moim przypadku pointy i kostiumy) :lol: :lol:
:twisted:
Raiso, ćwiczę, ćwicze. Ale nie tak często:)
Wiecej ćwicze na środku. Drążek mi się juz znudził.
W sumie to poprosut nie ma kto mnie przypilnować, żeby zrobiła porządną lekcję.
Ja czasmi dostaje takiej nagłej chęci na lekcje. I wtedy potrafie zrobic całą (ze środkiem, skokami i oczywiście na dwie nogi). Więc sie drążek przyda. A jak coś to dodatkowym wieszakiem też nie pogardze :D