Hmm, no zdarza się - w ferworze i jak kogos rozsadza radośc tańca i chęc pokazania umiejętnosci w grand jetes po kole czy coś w tym guście
sezon 2010-11 TW-ON i Polski Balet Narodowy
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Są nowe skróty na youtube:
tanczymy Bacha:
http://www.youtube.com/watch?v=2pgoG2Ub9CE
Chopin:
http://www.youtube.com/watch?v=wmKWEgc_a_U&feature=related
Co bardziej w lutym polecalibyscie wybrac: Tristana czy Annę Kareninę? Mnie ta anna korci, raz bo mam duzy sentyment do tego baletu, a dwa poniewaz tak sobie myslę, że Tristan będzie pewnie grany tez w przyszlym sezonie a Anna K. nie wiem, bo to ma juz w sumie 3 lata. Ale z drugiej strony Tristan wydaje sie bardziej wyrafinowany choreograficznie i też szkoda odwlekać zobaczenie go na kolejny jeszcze sezon.
Swoją drogą to jest tyle do zobaczenia i to wszystko takie ciekawe, ze dokonanie wyboru i odrzucenie czegoś jest strasznie trudne. Wszystkie 3 premiery tegoroczne zapowiadaja sie b ciekawie. W czerwcu pewnie sie wybiore w ktorąś niedzielę na Swieto wiosny, bo tego sobie nie daruję.
Mysle tez nad marcem, bo przez kwietniową premierą w Łodzi moze byc tak, ze w marcu w Łodzi nie będzie nic grane wiec moze to bylby dobry czas na Tanczymy Bacha, za ktorym znow mocno zatesnilam po zobaczeniu tego filmu na youtube.
PS podobno za 8 lat ma pociągi miedzy Łodzia a Wwą będą jezdzic nie 120 km/h jak dzis ale 600 km/h i wtedy bedzie mozna dostac sie do warszawy w 30 minut!!!!. Własnie ruszyly prace nad ta koleją wiec jest to pewne.
tanczymy Bacha:
http://www.youtube.com/watch?v=2pgoG2Ub9CE
Chopin:
http://www.youtube.com/watch?v=wmKWEgc_a_U&feature=related
Co bardziej w lutym polecalibyscie wybrac: Tristana czy Annę Kareninę? Mnie ta anna korci, raz bo mam duzy sentyment do tego baletu, a dwa poniewaz tak sobie myslę, że Tristan będzie pewnie grany tez w przyszlym sezonie a Anna K. nie wiem, bo to ma juz w sumie 3 lata. Ale z drugiej strony Tristan wydaje sie bardziej wyrafinowany choreograficznie i też szkoda odwlekać zobaczenie go na kolejny jeszcze sezon.
Swoją drogą to jest tyle do zobaczenia i to wszystko takie ciekawe, ze dokonanie wyboru i odrzucenie czegoś jest strasznie trudne. Wszystkie 3 premiery tegoroczne zapowiadaja sie b ciekawie. W czerwcu pewnie sie wybiore w ktorąś niedzielę na Swieto wiosny, bo tego sobie nie daruję.
Mysle tez nad marcem, bo przez kwietniową premierą w Łodzi moze byc tak, ze w marcu w Łodzi nie będzie nic grane wiec moze to bylby dobry czas na Tanczymy Bacha, za ktorym znow mocno zatesnilam po zobaczeniu tego filmu na youtube.
PS podobno za 8 lat ma pociągi miedzy Łodzia a Wwą będą jezdzic nie 120 km/h jak dzis ale 600 km/h i wtedy bedzie mozna dostac sie do warszawy w 30 minut!!!!. Własnie ruszyly prace nad ta koleją wiec jest to pewne.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
może to nie "wina" filmu tylko tego, że sam Bach jest lepszym spektaklem? tak coś podskórnie czuję, że daleko więcej polskich emocji będzie w I p deszcze niz w Chopinie. Trzeba byc Polakiem, zeby wydobyc duszę z poloneza itd... tak mi sie wydaje. (Ze juz pominę w tej chwili to, ze wg Waszych ocen Chopin byl nienajlepszym spektaklem nie tylko od strony przekazu ale tez choreografii).
[quote14="venus-in-furs"]
Anna Karenina wydaje mi się ładniejsza wizualnie
[/quote14]
to mnie zaskoczyłaś. w jakim sensie ? bo jesli chodzi o kostiumy, całą oprawę i "kształt ruchu" to ładniejszy i bardziej wyrafinowany wydawal mi sie zawsze Tristan. Ale milo mi, ze tak napisalas, bo mi jakos wbrew rozumowi serce lgnie do tej Anny Kareniny i chyba to na nia sie wybiore... ale jeszcze myślę
PS 8 lat zleci jak z bicza strzelil.
pamietam jak 3 lata temu, we wrzesniu, myslalam kiedy bedzie pamietny dzien 24 IX 2010 , a nadszedl tak szybko, ze sama nie wiem jak to sie stalo...
[quote14="venus-in-furs"]
Anna Karenina wydaje mi się ładniejsza wizualnie
to mnie zaskoczyłaś. w jakim sensie ? bo jesli chodzi o kostiumy, całą oprawę i "kształt ruchu" to ładniejszy i bardziej wyrafinowany wydawal mi sie zawsze Tristan. Ale milo mi, ze tak napisalas, bo mi jakos wbrew rozumowi serce lgnie do tej Anny Kareniny i chyba to na nia sie wybiore... ale jeszcze myślę
PS 8 lat zleci jak z bicza strzelil.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Nie porównuję tych dwóch filmików, chodziło mi raczej o to, że filmik chopinowski można było zrobić ładniejszy, już go nawet widzę oczyma wyobraźni
Bardzo się nie mogę doczekać na "deszcze", bo to, co na razie wiadomo brzmi super.
Co do "Anny...", właśnie chodzi mi o kostiumy i oprawę, ale wiadomo, rzecz gustu
Co do "Anny...", właśnie chodzi mi o kostiumy i oprawę, ale wiadomo, rzecz gustu
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
co do samych kostiumów w Annie i Tristanie to trudno porównywac bo Anna jest po prostu zrobiona mega-tradycyjnie a Tristan lekko-symboliczno-awangardowo. Anna jest ogólnie baletem tradycyjnym (neoklasycznym) z akcją i powiem szczerze ze więcej tam gry aktorskiej i chodzenia po scenie niż tańca. jesli chcesz sie napatrzeć na taniec - postaw na Tristana, jesli na spektakl z akcją w tradycyjnym rozumieniu a nawet pewnymy fajerwerkami inscenizacyjnymi (wagon kolejowy na scenie) to na Annę. ja uważam Annę za dobry balet dla tradycyjnego widza który chce zobaczyć w balecie przede wszystkim opowieść, bogate i kolorowe kostiumy, Tristana dla kogoś z wyobraźnią, wysublimowaną wrazliwością estetyczną. No bo np. wszystkie niemal kostiumy są białe, powiewne, delikatnie zaznaczajace "kto jest kim", a scenografia jest zaledwie zaznaczona kilkoma płaszczyznami i światłem. W Annie natomiast masz cylindry i kapelusze, pióra i woalki, a nawet szlafroki, dzieci i scenki rodzajowe na scenie, a także ciekawa scenorafię i bardzo ciekawe operowanie projekcjami współtworzącymi scenografię. Sam taniec jest dośc sztampowy, choc wiadomo ze zalezy od obsady co kto z niego wyciągnie 
Natomiast jeszcze trudniej porównać Tańczmy bacha i Chopina, czy nawet filmiki z nich. Chopin jest generalnie w mojej opinii baletem złyym, nijakim, nieciekawym a miejscami nielogicznym i ratuja go tylko niektóre kostiumy i częśc obsady. Tańczmy bacha to jedna najlepszych premier baletowych osatnich lat - wieczór choreografii umiarkowanie współczesnch (poza mocnym The Green-bardzo nowatorskim), propozycja dla prawdziwych baletomanów
Natomiast jeszcze trudniej porównać Tańczmy bacha i Chopina, czy nawet filmiki z nich. Chopin jest generalnie w mojej opinii baletem złyym, nijakim, nieciekawym a miejscami nielogicznym i ratuja go tylko niektóre kostiumy i częśc obsady. Tańczmy bacha to jedna najlepszych premier baletowych osatnich lat - wieczór choreografii umiarkowanie współczesnch (poza mocnym The Green-bardzo nowatorskim), propozycja dla prawdziwych baletomanów
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am