Strona 4 z 5

: pn sie 30, 2010 7:38 am
autor: Elliot
wiem, że to wyda się trochę niemożliwe, ale na początek radziłabym ćwiczyć w stabilizatorze materiałowym. bardzo ogranicza ruchy, co w balecie jest nie do pomyślenia, ale przynajmniej będziesz miała pewność, że nic Ci nie wyskoczy i przeskoczy. ja sama ćwiczę w stabilizatorze na kolano, bo lekarz mi zalecił i rzeczywiście przynajmniej się czuje pewnie. przynajmniej ćwicząc, nie boję się, że znowu coś się stanie. a poza tym trochę wzmaciam to kolano. ale jednak stabilizator na kolanie nie przeszkadza tak bardzo jak na kostce :wink:

: pn sie 30, 2010 12:49 pm
autor: Cheryl
Ja po kontuzji używałam http://www.scholl.com.pl/index.php/site/products/product/Ochrona_stawu_skokowego__ankle_support_S_M_L-10010032_31_29,158,18,15/NOIDX/

Dobrze się sprawdza :)

: pn sie 30, 2010 1:39 pm
autor: Elliot
o, Cheryl, właśnie o coś takiego mi chodziło! ;)

: pn wrz 06, 2010 1:45 pm
autor: Giselle12
jestem po pierwszych zajęciach, na których tańczyłam również w puentach-jest ok ;)

: pn wrz 06, 2010 2:39 pm
autor: Elliot
miło to słyszeć :) tylko nie przeciążaj tej stópki. powoli, powolutku. zyczę Ci szybkiego powrotu do formy!

ja też dochodzę z moją nogą do ładu, chociaż strasznie spadła mi forma i mam problemy ze wszystkim. no cóż... życie ;)

: pt lis 26, 2010 1:52 pm
autor: Giselle12
witam poszkodowanych! :)
niedawno (8 listopada) znowu skręciłam nogę, ale tym razem mocniej...
spadłam ze schodów
noga była bardzo spuchnięta i obolała, a teraz chodzę... o kulach :(
jak myślicie, ile może mi zająć powrót na balet?

: pt lis 26, 2010 2:13 pm
autor: Georgia~
o ty szczęściaro!!! Pani Górniak jak spadła ze schodów (podobno) złamała 4 żebra!!! a Ty masz tylko kostkę spuchniętą.....dziękuj Opatrzności za taką opiekę.....

: pt lis 26, 2010 2:23 pm
autor: Giselle12
no ja upadałam na nogę, ale nie nazwałabym siebie "szczęściarą". Już raz przechodziłam skręcenie, a to jest gorsze. Torebka stawowa naderwana, cały czas utrzymuje się opuchlizn a chciałabym wrócić jak najszybciej na salę. I może właśnie ktoś przechodził taką podwójną kontuzje i wie jak szybko się po takim czymś wraca do baletu?

: ndz lis 28, 2010 9:33 am
autor: julianka
[bc8]Giselle12[/bc8], napisz do Oli.K. Miała już 2 razy poważną kontuję rzepki kolanowej. Może ci coś powiedzieć o "podwójnych" kontuzjach...


Ja miałam tuż przed rokiem szkolnym zrywany paznokieć. Ćwiczyłam normalnie w baletkach, choć muszę przyznać, że czasem trochę to bolało. Miałam prawie miesiąc przerwy w ćwiczeni na pointach. Teraz ćwiczę już normalnie, a paznokcia jeszcze całego nie mam. Boję się tylko, że od "pointowych preciążeń paznokieć wyrośnie mi krzywy.... :evil:

: ndz sty 02, 2011 7:01 pm
autor: ebaleciara
Moi drodzy, mam ogromny problem, bardzo Was proszę o pomoc!
No więc jakieś 3 tygodnie temu na jednej lekcji zaczął mnie bardzo mocno boleć mięsień czworogłowy uda. Przy podnoszeniu nóg myślałam, że mi po prostu odpadnie! Poszłam z tym tego samego dnia do pielęgniarki, dała mi lód i pokazała jak to mogę sobie powolutku, delikatnie rozciągać (to samo robiłam codziennie, ale pomagało tylko na chwilę, później ból wracał). Następnego dnia ćwiczyłam normalnie, ale wszystko się powtórzyło. Później miałam chyba jedną czy dwie lekcje jeszcze przed Świętami i nadal odczuwałam ból. Ostatnio byłam 3 razy na trzech zabiegach: pole magnetyczne, laser i lampa. Jest już lepiej, ale nadal mnie boli, a zwłaszcza przy wyrzucaniu nogi, przede wszystkim do boku.
Co byście poradzili? MUSZĘ ćwiczyć, MUSZĘ nadrabiać i MUSZĘ być zdrowa. Jestem na siebie wściekła, że coś takiego mi się przydarzyło. Ale co mam z tym zrobić? Jak leczyć?