Strona 4 z 9

: śr sty 14, 2009 10:19 pm
autor: Joanna
[quote:0381947b45="agagusia"]30 brzuszków to tak jakbyś nie robiła ich w ogóle.
Aby było widac efekty w postaci fajnie wymodelowanego brzucha powinno sie robić z 300. A 100 to napewno, ale wtedy to wzmacnia tylko mięśnie brzucha.
Przeciez 100 brzuszków to 3 - 4 minuty. To chyba nie jest dużo.[/quote:0381947b45]

Niekoniecznie. 30 brzuszków jak najbardziej może dać efekty. Wszystko zależy od tego JAK je robisz. Jeśli pilnując, aby przyciągać 'pępek do kręgosłupa' (czyli po pierwsze nie odrywać za bardzo lędźwi od podłoża, i nie pozwolić - to ważne - by brzuch* się uwypuklił podczas ćwiczenia), to 30 brzuszków jak najbardziej można już poczuć. Można też robić je na różne sposoby, np. bardziej dynamicznie, bądź z zatrzymaniem po lekkim uniesieniu tułowia (tak do łopatek) - pierwszy sposób wpływa na wytrzymałość, drugi na siłę mięśni.
[size=9:0381947b45]*dokładnie to chodzi mięsień prosty, on powinien być cały czas wciągnięty, i na żadnym etapie ćwiczenia nie powinien się uwypuklić
[/size:0381947b45]
Dopiero takie ćwiczenie daje Ci faktyczną siłę brzucha, który jednocześnie wtedy stabilizuje cały kręgosłup, tzw. silne centrum. I przy brzuszkach nie powinny ani boleć plecy (czyli nie powinno się czuć przeciążenia pleców np. w odcinku lędźwiowym, bo to brzuch ma w końcu pracować), ani napinać mięśnie biodrowo-lędźwiowe (czyli te przy pachwinach)

[quote:0381947b45]Poprostu dziwi mnie to, bo brzuszki nie są aż tak meczące.[/quote:0381947b45]
oj, czasami są.
Z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że coś robisz niepoprawnie, jeśli potrafisz tak ot zrobić 300 brzuszków.

: czw sty 15, 2009 1:20 pm
autor: .dulce.
No właśnie u mnie to jest dziwne że jak tańcze na treningach po 3 h to nie jestem prawie wogole zmeczona,a po kilku brzuszkach już wysiadam ..

: czw sty 15, 2009 2:41 pm
autor: Kasia G
święte słowa - ja robię od 30 do 50ciu - moze nie jestem wysportowana ale porządne 30 brzuszków to duży wysiłek i już po 2 tygodniach widac różnicę w wyglądzie tej cześci ciala o którą nam chodzi ;)

: czw sty 15, 2009 2:48 pm
autor: .dulce.
a czy to prawda że do ćwiczeń na developpe też zaliczają sie brzuszki ?

: czw sty 15, 2009 3:18 pm
autor: Joanna
Nie ma czegoś takiego jak 'ćwiczenia na developpe'. To nie jest gimnastyka, że masz zestaw ćwiczeń przygotowujących do jakiegoś elementu, itp.
Developpe jest po prostu jednym z ruchów w klasyce.

Ale owszem, silne mięśnie brzucha mają duże znaczenie przy podnoszeniu nóg. Można mieć np. silne uda, a nie mając odpowiedniej siły brzucha może się okazać, że wcale nie podnosimy nóg na taką wysokość, na jaką moglibyśmy.

: czw sty 15, 2009 3:36 pm
autor: susselle.
[quote:b27dd7486c="kfviatek"]
a 6 Weidera polecam, sama zresztą wypróbowałam i działa! :D

nie wiem czy już gdzieś na forum nie było o tym mówione ale jak by co to wysyłam link gdzie jest to dość dobrze opisane. i są obrazki ;p
-----> [URL=http://wdziek.info/aerobiczna_6_weidera.html]6 WEIDERA[/URL][/quote:b27dd7486c]

zgadzam się, działa! sama próbowałam - długie (trzeba mieć czas i chęci), męczące, ale daje efekty!!
podaję jpga. radzę ustawić sobie jako tapetę pulpitu :P ^^ (pozwala przypominać o twardych postanowieniach :wink: )
-----> [img:b27dd7486c]http://i255.photobucket.com/albums/hh121/anyaa91/cwiczenia-brzuch.jpg[/img:b27dd7486c]

: czw sty 15, 2009 5:29 pm
autor: Blanche
Ja teraz w ramach wf-u chodzę na callanetics, gdzie ćwiczenia na mięśnie brzucha są jednymi z bardziej odczuwalnych (dzień po ;) ), ale w sumie dopiero teraz ćwiczę brzuch naprawdę. W liceum robiliśmy brzuszki na wf-ie, ale były to brzuszki na czas i bardziej nadwyrężałam kark i szyję niż ćwiczyłam mięśnie brzucha. Mnie się wydaje, że w ćwiczeniach mięśni brzucha nie jest ważne, ile brzuszków się robi, ale czy robi się je prawidłowo i czy pracują odpowiednie mięśnie. Teraz gdy ćwiczę nie muszę nawet zbytnio się podnosić, żeby ćwiczyć odpowiednie mięśnie - wystarczy, że odpowiednio oddycham i odpowiednio je napinam. Więc dulce, może zamiast robić te zwykłe brzuszki, pójdź raczej w kierunku tej 6 Weidera, bo z tego co czytam bliskie to callaneticsowi, a callanetics naprawdę działa :D.

: czw sty 15, 2009 7:55 pm
autor: .dulce.
A jakie są ćwiczenia na wzmocnienie mięśni ud ? bo właśnie z tym mam problem ..

[color=olive:1f38143c31]Po raz kolejny zwracam Ci uwagę. To nie jest temat o ćwiczeniach na uda tylko jak sama nazwa wskazuje na BRZUCH.
Ta dyskusja została wydzielona z Planu 100 dni, gdzie była trochę nie na temat. Proszę żebyśmy nie robili kolejnych offtopów.
O.[/color:1f38143c31]

: pt sty 16, 2009 12:09 am
autor: Joanna
Nie polecam 6-ski Weidera osobom początkującym. To program pomyślany dla osób, które mają już jakiś staż ćwiczeń, siłę, wytrzymałość, stworzony głównie w celu, aby 'podkręcić' mięśnie brzucha, by bardziej ukazać tzw. rzeźbę mięśni (tzw. popularnie 'kaloryfer' ;) ).

Lepiej wzmacniać mięśnie innymi metodami. A6W wielu osobom bardzo przeciąża plecy, bo nie da się robić tego programu do końca z zachowaniem zupełnie poprawnej (bezpiecznej dla pleców) techniki ćwiczenia mięśni brzucha. Oczywiście, mięśnie i ich wytrzymałość jak najbardziej się wzmocni, ale czy nie lepiej próbować to osiągnąć dbając jednocześnie o to, aby nasze wypracowane mięśnie faktycznie stanowiły silne centrum, stabilizowały kręgosłup, a nie tylko z nastawieniem na wizualny efekt (bo do tego głównie w zamierzeniach służy ten program...)?

Na wzmocnienie brzucha generalnie najbardziej polecam metodę Pilatesa. Bardzo przydatne w tańcu, gdyż zwraca się uwagę na całościowe ustawienie ciała, z bardzo silnym naciskiem na to, że każdy ruch wychodzi właśnie od silnego centrum. Czyli super sprawdza się to w tańcu właśnie, gdzie nie chodzi tylko o brzuch silny sam w sobie, ale o utrzymanie np. dystalnych ruchów kończyn, czyli w praktyce np. utrzymanie nogi w górze, wyrzut na grand battement, itp.
I tutaj właśnie liczy się siła brzucha, ale taka 'do środka', a nie wyrzeźbiony mięsień, który nie ma przełożeniu w ruchu.

Jasne, lepiej robić jakiekolwiek brzuszki, niż nie robić ich w ogóle. Ale czy nie lepiej tego samego czasu poświęcić na ćwiczenie, które przyniesie nam jeszcze lepsze efekty?

: sob sty 17, 2009 7:14 pm
autor: sandi
Niby brzuszki taka banalna rzecz, a jakoś rok temu mnie uświadomili, że je robię źle. I chyba większość osób nie wie jak je dobrze robić (czyli tak, aby dały najlepsze efekty). To niestety są skutki lekcji wfu z nauczycielami, którzy chyba sami do końca nie wiedzą, co robią. Chyba mam podobne doświadczenia jak Blanche (;

No i wracając do liczby zrobionych brzuszków:
wg mnie potwierdza się reguła, że ilość nie idzie w parze z jakością. Jestem zdania, że lepiej zrobić mniej, ale dokładniej. Chociaż wydaje mi się, że przy dłuższym ćwiczeniu można zrobić te 200 brzuszków bez przerwy.

Jedno pytanie:
od dwóch nauczycieli (nie wfu na szczęście ;p) usłyszałam dwa różne zdania. Dlatego mam nadzieję, że ktoś mi wyprostuje tę sprawę. Czy robiąc brzuszki twarz powinna być skierowana w górę (cały czas równolegle do sufitu), czy tez broda ciągnie do kolan (tak, że twarz jest bardziej skierowana w stronę kolan)? Może trochę głupie pytanie, bo pewnie jest tysiąc wersji robienia brzuszków, ale może ktoś wie, która jest bardziej efektywna i poprawna?