Jeszcze dziś rano, porządkując temat podbicia przeniosłam kilka postów do takiego tematu. Dolores, długo już korzystasz z forum, naucz się wreszcie korzystać z wyszukiwarki.
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1259&postdays=0&postorder=asc&highlight=p%B3askostopie&start=175
Nie macie wrażenia, że kiedy pointy już za bardzo się rozrobią (złamią?) trudniej jest wejść z demi na en pointe? Czy to może jedynie problem z moimi niezbyt mocnymi kostkami?
Mam nadzieję, że piszę w dobrym miejscu Otóż parę dni temu biegłam na autobus, jakoś niefortunnie stanęłam i prócz zwyczajnych przewrotkowych obrażeń (jedno kolanko w kolorach tęczy, drugie gigantycznym strupem), coś sobie zrobiłam z kostką. Już właściwie prawie wszystko jest w porządku, czasami jeszcze pobolewa, ale trochę mi się ta kostka zastała, zesztywniała z powodu kontuzji i braku ruchu. Czy moglibyście mi polecić jakieś ćwiczenia na jej rozruszanie? Wiecie, takie, żeby jej nie przeciążać, ale powolutku przystosowywać do ponownego normalnego funkcjonowania.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc
przed jakimikolwiek ćwiczeniami dobrze rozgrzej kostkę/stopę. Najlepiej potrzymaj trochę w bardzo ciepłej wodzie a następnie nałóż grube skarpetki. Myślę że najlepszym pomysłem będzie rozpoczęcie ćwiczeń od tych najprostszych czyli zwykłe kręcenie kółek stopą. najpierw w jedną stronę potem w drugą. Następnie na zmianę flex i point. potem plie i releve. Rozciągaj Achillesy. Wszystkie ćwiczenia wykonuj spokojnie, dokładnie i stopniowo zwiększaj ich intensywność i poziom trudności. Myślę że to powinno pomóc. Pamiętaj aby nie robić nic na siłę. nie chcemy powrotu kontuzji tylko wręcz przeciwnie trzymaj się