Kostiumy baletowe a damska bielizna ;)
No tak, ale wiecie! (jak zwykle opóźniona w temacie :D ) jakby to wyglądało gyby każdy nosil stanik pod kostiumem :/ A wydjae mi się, tak przynajmniej z mojego doświadczenia, że osoby, kt,óre czynnie tańczą nie mają zwyt rozbudowanego biustu. A nwet jeśli to jest to biust "sportowy" jeśli rozumiecie o co mi chodzi :)
[quote:55be163f9d="Cheryl"]No tak, ale wiecie! (jak zwykle opóźniona w temacie :D ) jakby to wyglądało gyby każdy nosil stanik pod kostiumem :/[/quote:55be163f9d]
jak... stanik pod kostiumem :roll:
[quote:55be163f9d]A wydjae mi się, tak przynajmniej z mojego doświadczenia, że osoby, kt,óre czynnie tańczą nie mają zwyt rozbudowanego biustu.[/quote:55be163f9d]
tyle ze ty chodzisz do szkoly baletowej - ciala uczennic osb sa inaczej zbudowane niz ciala baletnic z niepanstwowych placowek [lub tych co zaczely pozniej tanczyc].
~~
[quote:55be163f9d]Na szczęście dla tancerek "bardziej zbudowanych" ;) są kostiumy z wszytymi stanikami sportowymi. Taki zwykły stanik pod trykotem nawet nie tyle źle wygląda, co jest niewygodny.[/quote:55be163f9d]
tyle ze Czajori w polsce z takimi trudno sie spotkac. :(
mamy se bandazem owijac? :lol:
[size=9:55be163f9d][no ja sie przyznam ze na boksie tak robilam... moja klatka piersowa byla za duza by ochronic ja gardą :lol:][/size:55be163f9d]
jak... stanik pod kostiumem :roll:
[quote:55be163f9d]A wydjae mi się, tak przynajmniej z mojego doświadczenia, że osoby, kt,óre czynnie tańczą nie mają zwyt rozbudowanego biustu.[/quote:55be163f9d]
tyle ze ty chodzisz do szkoly baletowej - ciala uczennic osb sa inaczej zbudowane niz ciala baletnic z niepanstwowych placowek [lub tych co zaczely pozniej tanczyc].
~~
[quote:55be163f9d]Na szczęście dla tancerek "bardziej zbudowanych" ;) są kostiumy z wszytymi stanikami sportowymi. Taki zwykły stanik pod trykotem nawet nie tyle źle wygląda, co jest niewygodny.[/quote:55be163f9d]
tyle ze Czajori w polsce z takimi trudno sie spotkac. :(
mamy se bandazem owijac? :lol:
[size=9:55be163f9d][no ja sie przyznam ze na boksie tak robilam... moja klatka piersowa byla za duza by ochronic ja gardą :lol:][/size:55be163f9d]
Princess, nasunął mi się pewien pomysł, niektórzy mają właśnie taki problem z zbyt rozbudowaną klatką piersiową. I wierz mi, że w panstwowych baletówkach tez to się zdarza, tyle że b. rzadko.
Wiadomo, że w takim przypadku trudniej jest ćwiczyć (chodzi mi przede wszystkim o skoki) więc można owinąć się bandażem.:)
Co za problem?
edit:
uważam, że dla niektórych osób może to byc jakieś wyjście więc nie powinny się wstydzić ani myśleć iż to sposób z przed wojny!
Wiadomo, że w takim przypadku trudniej jest ćwiczyć (chodzi mi przede wszystkim o skoki) więc można owinąć się bandażem.:)
Co za problem?
edit:
uważam, że dla niektórych osób może to byc jakieś wyjście więc nie powinny się wstydzić ani myśleć iż to sposób z przed wojny!
[quote:6643bce376="Bajaderka"]
edit:
uważam, że dla niektórych osób może to byc jakieś wyjście więc nie powinny się wstydzić ani myśleć iż to sposób z przed wojny![/quote:6643bce376]
no tak, może nie w baletówkach. gdybym np. ja poszła na zajęcia zamiast w staniku w bandażu to by mnie wyśmiano. może nie tyle co dziewczyny, ile chłopacy (ha, na cały zespół jest 2 chłopaków i akurat są w tej grupie co ja- a czasami musimy się przebierać w tej samej sali. niby nie patrzą, ale i tak bym się krępowała). to samo, że pewnie krzywo by patrzyli, gdybym wyszła bez stanika... :roll: czyli muszę już w domu się ubrać w body i jakieś tam bandaże czy co i tak iść ;) a właściwie to chyba można poszukać obcisłych topów bez ramiączek.
edit:
uważam, że dla niektórych osób może to byc jakieś wyjście więc nie powinny się wstydzić ani myśleć iż to sposób z przed wojny![/quote:6643bce376]
no tak, może nie w baletówkach. gdybym np. ja poszła na zajęcia zamiast w staniku w bandażu to by mnie wyśmiano. może nie tyle co dziewczyny, ile chłopacy (ha, na cały zespół jest 2 chłopaków i akurat są w tej grupie co ja- a czasami musimy się przebierać w tej samej sali. niby nie patrzą, ale i tak bym się krępowała). to samo, że pewnie krzywo by patrzyli, gdybym wyszła bez stanika... :roll: czyli muszę już w domu się ubrać w body i jakieś tam bandaże czy co i tak iść ;) a właściwie to chyba można poszukać obcisłych topów bez ramiączek.