Piruety w Waszych szkołach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Z dobrym partnerem to sobie można bez roblemów pokręcić......po 6,7 (a z miłośnikami kubańskich to w ogóle)
Domi
Posty: 320
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 7:37 am

Post autor: Domi »

z partnerem jest fajnie, wystarczy się podciągnąc na nodze, naprężyc sie i partner nami kręci 6, 7 razy :D super
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Też mi się tak wydawało...ale jeszcze zależy z jakim partnerem się tańczy. Dla mnie ciężej się kręciło, może dlatego że z partnerowaniem obchodziłam się po raz pierwszy. Ale to wcale nie jest tak że wystarczy sie zamchąć i się kręci, kręci i kręci. Trzeba się bardzo postarać aby utrzymać aplomb i ogólnie. Dla mnie to nie było takie proste.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

[quote:179c460a32="Gość"] (a z miłośnikami kubańskich to w ogóle)[/quote:179c460a32]

piruety kubańskie? Jak to wygląda?
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

W zwykłym partner podtrzymuje i delikatnie dokręca partnerkę - czyli ona w zasadzie kręci się sama, a on jej pomaga. W kubańskich partner energicznie krąci partnerką - ona mogłaby tylko stać na passe, i to partner nadaje siłę (wtedy można zakręcić naprawdę dużo).
Ladybirt
Posty: 342
Rejestracja: czw paź 13, 2005 4:50 pm

Post autor: Ladybirt »

Karuzela mi sie kojarzy :) Cudownie byłoby spróbowac... Chociaż i tak to nie jest pewnie takie proste...W trakcie 6 piruetów zdecydowanie można sie zachwiac.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:9541f9b214="Gość"] W kubańskich partner energicznie krąci partnerką - ona mogłaby tylko stać na passe, i to partner nadaje siłę (wtedy można zakręcić naprawdę dużo).[/quote:9541f9b214]

ha, czyli to jest po prostu "oszukiwanie" przy piruetach :) Oj, zdarza się i to czesto, jak tancerka sama nie ma siły zakręcić, albo dokręcić odpowiedniej liczby obrotów :roll:
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

piruety to jest dla mnie jedna z najtrudniejszych pas w balecie. Robie tylko dwa, a to pewnie dlatego, że mam za małą szybkość obrotów głowyw :cry: ale takie "oszukiwanie" to w sumie nic złego, nie każdy jest w stanie dobrze kręcic :twisted:
baletmistrz z krakowa
Posty: 45
Rejestracja: czw lip 28, 2005 11:18 pm

Post autor: baletmistrz z krakowa »

jak tak czytam to co piszecie to aż sie dziwnie czuje...ja zrobie najwyżej 5 piruetów:((( ale trzeba ćwiczy i ćwiczyć a bedzie lepiej:))
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

5? :shock: brawo...
ODPOWIEDZ