Taniec bez barier- niepełnosprawni w tańcu
Nusia, ale dlaczego uważasz, że trzeba od razu wyobrażać sobie muzykę?... Wcale nie trzeba, jeśli nie wiesz co to muzyka. Nie jest Ci to potrzebne, bo świat znasz poprzez kolory, przestrzeń, drgania, i inne zmysły.
Wiadomo, taniec związany jest z muzyką, ale przecież można wyczuwać właśnie drgania w podłodze, a poza tym np. współczesne formy tańca często rezygnują z funkcji muzyki, jaką ma ona w balecie (że się tańczy 'po nutach'), ale to tak na marginesie.
Taniec tak naprawdę wypływa z ciała, ze środka, a nie z muzyki.
Wiadomo, taniec związany jest z muzyką, ale przecież można wyczuwać właśnie drgania w podłodze, a poza tym np. współczesne formy tańca często rezygnują z funkcji muzyki, jaką ma ona w balecie (że się tańczy 'po nutach'), ale to tak na marginesie.
Taniec tak naprawdę wypływa z ciała, ze środka, a nie z muzyki.
[quote:c962d55b33="Joanna"]Nusia, ale dlaczego uważasz, że trzeba od razu wyobrażać sobie muzykę?... [/quote:c962d55b33]
No właśnie nie mogę sobie wyobrazić jak to jest nie móc jej sobie wyobrazić (że tak powiem).
[quote:c962d55b33="Joanna"]Taniec tak naprawdę wypływa z ciała, ze środka, a nie z muzyki.[/quote:c962d55b33]
Ale muzyka ma wpływ na interpretację układu i to jest właśnie bardzo ciekawe - jak oni sobie z tym radzą.
No właśnie nie mogę sobie wyobrazić jak to jest nie móc jej sobie wyobrazić (że tak powiem).
[quote:c962d55b33="Joanna"]Taniec tak naprawdę wypływa z ciała, ze środka, a nie z muzyki.[/quote:c962d55b33]
Ale muzyka ma wpływ na interpretację układu i to jest właśnie bardzo ciekawe - jak oni sobie z tym radzą.
A czy Ty do tańczenia musisz sobie wyobrażać np. czwarty wymiar? Nie, bo tego nie potrzebujesz.
Muzyka jest bardziej dla widza niż tancerza wbrew pozorom. Oczywiście, trzeba trafiać w rytm i takie tam, ale Ty masz interpretować postać, a nie dekoracje, w ktorych tańczysz (w tym również tło muzczne). Taniec - a nie suchy popis gimnastyczny - wypływa ze środka, a nie np. z poruszaniu się do muzyki. Dlatego niesłyszący jak najbardziej mogą [b:a8ac3dccda]tańczyć[/b:a8ac3dccda].
Muzyka jest bardziej dla widza niż tancerza wbrew pozorom. Oczywiście, trzeba trafiać w rytm i takie tam, ale Ty masz interpretować postać, a nie dekoracje, w ktorych tańczysz (w tym również tło muzczne). Taniec - a nie suchy popis gimnastyczny - wypływa ze środka, a nie np. z poruszaniu się do muzyki. Dlatego niesłyszący jak najbardziej mogą [b:a8ac3dccda]tańczyć[/b:a8ac3dccda].
[quote:ad5e777b63="Michail Fokin w [i:ad5e777b63]The Times[/i:ad5e777b63]"]Nowy balet , [b:ad5e777b63]protestując przeciwko niewolniczej zależności od muzyki [/b:ad5e777b63]czy dekoracji, a uznając zwiazek tych sztuk tylko na warunkach całkowitej równości ...[/quote:ad5e777b63]
to jedno ze zdań, które pojawiły się w 1914 roku - a aktualne po dziś dzień [size=9:ad5e777b63](ech Mistrz...)[/size:ad5e777b63]
to jedno ze zdań, które pojawiły się w 1914 roku - a aktualne po dziś dzień [size=9:ad5e777b63](ech Mistrz...)[/size:ad5e777b63]
[quote:d077307e00="Joanna"]
Muzyka jest bardziej dla widza niż tancerza wbrew pozorom. Oczywiście, trzeba trafiać w rytm i takie tam, ale Ty masz interpretować postać, a nie dekoracje, w ktorych tańczysz (w tym również tło muzczne). [/quote:d077307e00]
No, tak, ale ja miałam bardziej na myśli taniec dla samej siebie, a nie na scenie, dla widowni (z tym drugim miałam dopiero kilka razy w życiu do czynienia). Nie wiem za bardzo jak to wyrazić, ale muzyka porusza moją wyobraźnię i wpływa na klimat, jaki tworzy się gdy tańczę.
[quote:d077307e00="Joanna"] Taniec - a nie suchy popis gimnastyczny - wypływa ze środka, a nie np. z poruszaniu się do muzyki. [/quote:d077307e00]
Właśnie dlatego o wiele lepiej tańczy sie do muzyki niż do "pięć, sześć, siedem, osiem..." (przynajmniej mi)
[quote:d077307e00="Joanna"] Dlatego niesłyszący jak najbardziej mogą [b:d077307e00]tańczyć[/b:d077307e00].[/quote:d077307e00]
Ależ oczywiście że mogą, ja nie mówię, że nie, tylko dla mnie to nie jest coś zwykłego i oczywistego. Może dlatego, że nie jestem w tańcu jakaś specjalnie rewelacyjna, nie osiągnęłam jeszcze takiego stopnia wtajemniczenia jak Wy i stąd wynika moje zdziwienie.
Muzyka jest bardziej dla widza niż tancerza wbrew pozorom. Oczywiście, trzeba trafiać w rytm i takie tam, ale Ty masz interpretować postać, a nie dekoracje, w ktorych tańczysz (w tym również tło muzczne). [/quote:d077307e00]
No, tak, ale ja miałam bardziej na myśli taniec dla samej siebie, a nie na scenie, dla widowni (z tym drugim miałam dopiero kilka razy w życiu do czynienia). Nie wiem za bardzo jak to wyrazić, ale muzyka porusza moją wyobraźnię i wpływa na klimat, jaki tworzy się gdy tańczę.
[quote:d077307e00="Joanna"] Taniec - a nie suchy popis gimnastyczny - wypływa ze środka, a nie np. z poruszaniu się do muzyki. [/quote:d077307e00]
Właśnie dlatego o wiele lepiej tańczy sie do muzyki niż do "pięć, sześć, siedem, osiem..." (przynajmniej mi)
[quote:d077307e00="Joanna"] Dlatego niesłyszący jak najbardziej mogą [b:d077307e00]tańczyć[/b:d077307e00].[/quote:d077307e00]
Ależ oczywiście że mogą, ja nie mówię, że nie, tylko dla mnie to nie jest coś zwykłego i oczywistego. Może dlatego, że nie jestem w tańcu jakaś specjalnie rewelacyjna, nie osiągnęłam jeszcze takiego stopnia wtajemniczenia jak Wy i stąd wynika moje zdziwienie.
[quote:f41b523722="Nusia"]
[quote:f41b523722="Joanna"] Taniec - a nie suchy popis gimnastyczny - wypływa ze środka, a nie np. z poruszaniu się do muzyki. [/quote:f41b523722]
Właśnie dlatego o wiele lepiej tańczy sie do muzyki niż do "pięć, sześć, siedem, osiem..." (przynajmniej mi)
[/quote:f41b523722]
Nie rozumiem. Przeciez muzyka nie wypływa ze środka Ciebie, prawda? Jeżeli mówimy o tym, że niesłyszący ludzie mogą tańczyc, to mówimy o ich interpretacji wypływającej z ich umysłów i świadomości, w żadnym stopniu nie uwarunkowanych muzyką. Muzyka przecież może jedynie wpłynąć na ekspresję ruchu, ale jej nie kształtuje, bo przecież ekspresja zależy od warunków, jakie ma tancerz.
[quote:f41b523722="Joanna"] Taniec - a nie suchy popis gimnastyczny - wypływa ze środka, a nie np. z poruszaniu się do muzyki. [/quote:f41b523722]
Właśnie dlatego o wiele lepiej tańczy sie do muzyki niż do "pięć, sześć, siedem, osiem..." (przynajmniej mi)
[/quote:f41b523722]
Nie rozumiem. Przeciez muzyka nie wypływa ze środka Ciebie, prawda? Jeżeli mówimy o tym, że niesłyszący ludzie mogą tańczyc, to mówimy o ich interpretacji wypływającej z ich umysłów i świadomości, w żadnym stopniu nie uwarunkowanych muzyką. Muzyka przecież może jedynie wpłynąć na ekspresję ruchu, ale jej nie kształtuje, bo przecież ekspresja zależy od warunków, jakie ma tancerz.