tancerka, modelka a człowiek

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Edgar Degas
Posty: 40
Rejestracja: śr lip 06, 2005 8:21 pm

Post autor: Edgar Degas »

Szkoda tylko ,ze w naszych szkolach tak bardzo lubia wieszaki.

E.Degas
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

No tak, ale chyba wcześniej zostało już powiedziane, dlaczego takie "wieszaki" sprawdzają się w klasyce.
Zgadzam się ze wcześniejszą opinią, że zbyt chuda baletnica jest trochę "kanciasta" i jej ruch nie jest aż tak płynny...a może przemawia przeze mnie niedowaga przez całe życie, zawsze byłam kanciasta :wink:
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

a baletnica z tak zwanym "iksem"??
ma prawo bytu czy aut?
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

[quote:f36ce9f167="Czajori"]No tak, ale chyba wcześniej zostało już powiedziane, dlaczego takie "wieszaki" sprawdzają się w klasyce.
Zgadzam się ze wcześniejszą opinią, że zbyt chuda baletnica jest trochę "kanciasta" i jej ruch nie jest aż tak płynny...a może przemawia przeze mnie niedowaga przez całe życie, zawsze byłam kanciasta :wink:[/quote:f36ce9f167]

Ciekaw jestem co sądzisz o Dominice Krysztoforskiej, pierwszej solistce warszawskiego TW? To jedna z najszczuplejszych tancerek jakie widziałem. Jest przy tym dość wysoka. Myślę, że ma sporo ponad 170. Osobiście bardzo lubię Jej występy.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:b1823e31cf="Lupus"]Ciekaw jestem co sądzisz o Dominice Krysztoforskiej, pierwszej solistce warszawskiego TW? To najszczuplejsza tancerka, jaką widziałem w życiu. Jest przy tym dość wysoka. Myślę, że sporo ponad 170.[/quote:b1823e31cf]

Moim zdaniem ona nie pasuje do wszystkich partii klasycznych. Np. w 'Jeziorze łabędzim' jest moim zdaniem właśnie zbyt 'kanciasta', mimo iż jest bardzo dobrą tancerka. Za to nie mogę sobie wyobrazić nikogo lepszego od niej w 'Czajkowskim' (Nadieża von Meck) czy w 'Carmen' Matsa Eka.
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

poza tym, jeżeli ktoś jest chorobliwie chudy, to ma zwiększone ryzyko kontuzji -np. kiedy upadnie może się łatwiej połamać...

I znowu dochodzę do stwierdzenia: przesada w żadną stronę nie jest dobra...
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Film "Umrzeć dla tańca" był właśnie na temat tancerki która chciała być taka szczupła i prawie przestała jeść a to co zadła wymiotowała. I co...prawie zmarła. Organizm nie wytrzymał. A to po to żeby być "chudym".
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:c78f6a0e19="sisi"]poza tym, jeżeli ktoś jest chorobliwie chudy, to ma zwiększone ryzyko kontuzji -np. kiedy upadnie może się łatwiej połamać... [/quote:c78f6a0e19]

No nie przesadzajmy! Chyba tylko wtedy, kiedy ktoś ma do tego stopnia wyniszczony organizm, że doszło do odwapnienia kości!

Proszę tu nie głosić żadnych herezji! :evil: :?
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

no przecież nie mówimy tylko o byciu chudym, tylko o byciu SKRAJNIE chudym - a co za tym się idzie, organizmowi jest dostarczane mniej witamin i minerałów z jedzenia. jeśli ktoś ich nie uzupełnia, może mieć problem.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:09ce6781d4="sisi"]no przecież nie mówimy tylko o byciu chudym, tylko o byciu SKRAJNIE chudym - a co za tym się idzie, organizmowi jest dostarczane mniej witamin i minerałów z jedzenia. jeśli ktoś ich nie uzupełnia, może mieć problem.[/quote:09ce6781d4]

Wiesz, to, że ktoś jest skrajnie chudy, nawet chorobliwie, nie oznacza jeszcze, że już ma zmiany w strukturze kostnej (chociaż jest prawdopodobne, że przy dłuższym niedożywieniu wystąpią).

Btw, mogłabym się czepić nieścisłości w stwierdzeniu "organizmowi jest dost. mniej wit. i min. z jedzenia", ale wiem o co Ci chodziło, więc już nie wnikam ;)
ODPOWIEDZ