tancerka, modelka a człowiek
-
Edgar Degas
- Posty: 40
- Rejestracja: śr lip 06, 2005 8:21 pm
No tak, ale chyba wcześniej zostało już powiedziane, dlaczego takie "wieszaki" sprawdzają się w klasyce.
Zgadzam się ze wcześniejszą opinią, że zbyt chuda baletnica jest trochę "kanciasta" i jej ruch nie jest aż tak płynny...a może przemawia przeze mnie niedowaga przez całe życie, zawsze byłam kanciasta :wink:
Zgadzam się ze wcześniejszą opinią, że zbyt chuda baletnica jest trochę "kanciasta" i jej ruch nie jest aż tak płynny...a może przemawia przeze mnie niedowaga przez całe życie, zawsze byłam kanciasta :wink:
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
[quote:f36ce9f167="Czajori"]No tak, ale chyba wcześniej zostało już powiedziane, dlaczego takie "wieszaki" sprawdzają się w klasyce.
Zgadzam się ze wcześniejszą opinią, że zbyt chuda baletnica jest trochę "kanciasta" i jej ruch nie jest aż tak płynny...a może przemawia przeze mnie niedowaga przez całe życie, zawsze byłam kanciasta :wink:[/quote:f36ce9f167]
Ciekaw jestem co sądzisz o Dominice Krysztoforskiej, pierwszej solistce warszawskiego TW? To jedna z najszczuplejszych tancerek jakie widziałem. Jest przy tym dość wysoka. Myślę, że ma sporo ponad 170. Osobiście bardzo lubię Jej występy.
Zgadzam się ze wcześniejszą opinią, że zbyt chuda baletnica jest trochę "kanciasta" i jej ruch nie jest aż tak płynny...a może przemawia przeze mnie niedowaga przez całe życie, zawsze byłam kanciasta :wink:[/quote:f36ce9f167]
Ciekaw jestem co sądzisz o Dominice Krysztoforskiej, pierwszej solistce warszawskiego TW? To jedna z najszczuplejszych tancerek jakie widziałem. Jest przy tym dość wysoka. Myślę, że ma sporo ponad 170. Osobiście bardzo lubię Jej występy.
[quote:b1823e31cf="Lupus"]Ciekaw jestem co sądzisz o Dominice Krysztoforskiej, pierwszej solistce warszawskiego TW? To najszczuplejsza tancerka, jaką widziałem w życiu. Jest przy tym dość wysoka. Myślę, że sporo ponad 170.[/quote:b1823e31cf]
Moim zdaniem ona nie pasuje do wszystkich partii klasycznych. Np. w 'Jeziorze łabędzim' jest moim zdaniem właśnie zbyt 'kanciasta', mimo iż jest bardzo dobrą tancerka. Za to nie mogę sobie wyobrazić nikogo lepszego od niej w 'Czajkowskim' (Nadieża von Meck) czy w 'Carmen' Matsa Eka.
Moim zdaniem ona nie pasuje do wszystkich partii klasycznych. Np. w 'Jeziorze łabędzim' jest moim zdaniem właśnie zbyt 'kanciasta', mimo iż jest bardzo dobrą tancerka. Za to nie mogę sobie wyobrazić nikogo lepszego od niej w 'Czajkowskim' (Nadieża von Meck) czy w 'Carmen' Matsa Eka.
[quote:c78f6a0e19="sisi"]poza tym, jeżeli ktoś jest chorobliwie chudy, to ma zwiększone ryzyko kontuzji -np. kiedy upadnie może się łatwiej połamać... [/quote:c78f6a0e19]
No nie przesadzajmy! Chyba tylko wtedy, kiedy ktoś ma do tego stopnia wyniszczony organizm, że doszło do odwapnienia kości!
Proszę tu nie głosić żadnych herezji! :evil: :?
No nie przesadzajmy! Chyba tylko wtedy, kiedy ktoś ma do tego stopnia wyniszczony organizm, że doszło do odwapnienia kości!
Proszę tu nie głosić żadnych herezji! :evil: :?
[quote:09ce6781d4="sisi"]no przecież nie mówimy tylko o byciu chudym, tylko o byciu SKRAJNIE chudym - a co za tym się idzie, organizmowi jest dostarczane mniej witamin i minerałów z jedzenia. jeśli ktoś ich nie uzupełnia, może mieć problem.[/quote:09ce6781d4]
Wiesz, to, że ktoś jest skrajnie chudy, nawet chorobliwie, nie oznacza jeszcze, że już ma zmiany w strukturze kostnej (chociaż jest prawdopodobne, że przy dłuższym niedożywieniu wystąpią).
Btw, mogłabym się czepić nieścisłości w stwierdzeniu "organizmowi jest dost. mniej wit. i min. z jedzenia", ale wiem o co Ci chodziło, więc już nie wnikam ;)
Wiesz, to, że ktoś jest skrajnie chudy, nawet chorobliwie, nie oznacza jeszcze, że już ma zmiany w strukturze kostnej (chociaż jest prawdopodobne, że przy dłuższym niedożywieniu wystąpią).
Btw, mogłabym się czepić nieścisłości w stwierdzeniu "organizmowi jest dost. mniej wit. i min. z jedzenia", ale wiem o co Ci chodziło, więc już nie wnikam ;)