Strona 28 z 39
: sob mar 11, 2006 7:17 pm
autor: Goosia
najlepiej kręci sie przed lustrem.... mimo wszystko... tak sie zawsze boje zeby sie nie wywalić i podswiadomie napisam wszystkie mieśnie... wychodzi coraz lepiej :)
: sob mar 25, 2006 8:09 pm
autor: Nena
Pozwolę sobie odświeżyć wątek... Jestem sama w domu (rodzina na koncercie), więc wariuję na całego ;) Już poszedł pilot ze stołu, ale nic mu się nie stało... :lol:
Rannych brak :lol:
: sob mar 25, 2006 8:28 pm
autor: Totylkoja
[quote:098c42419c="Nena"]Pozwolę sobie odświeżyć wątek... Jestem sama w domu (rodzina na koncercie), więc wariuję na całego ;) Już poszedł pilot ze stołu, ale nic mu się nie stało... :lol:
Rannych brak :lol:[/quote:098c42419c]
Ja ostatnio zaliczyłam stół :D
: sob mar 25, 2006 8:37 pm
autor: Nena
O jeeej, mogę się upajać samotnością... Chciałam porwać w tan kota, ale mi się nie udało, bo się wyrywał... Bidulek... :)
Ściągnęłam muzykę do "CATS" - nie przestanę tańczyć do rana... ;)
: sob mar 25, 2006 8:41 pm
autor: Totylkoja
[quote:c44edf1a63="Nena"]O jeeej, mogę się upajać samotnością... Chciałam porwać w tan kota, ale mi się nie udało, bo się wyrywał... Bidulek... :)
Ściągnęłam muzykę do "CATS" - nie przestanę tańczyć do rana... ;)[/quote:c44edf1a63]
Zaliczając stół wpadłam kawałkiem ręki na kota właśnie, który spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem " ej mała spadaj" :D
: sob mar 25, 2006 8:56 pm
autor: gonia
Hehe :) Ja przy improwizacji już różne rzeczy zaliczałam :) Od lustra (na drzwiach szafy), przez stoliki, stoły, ścianę, wreszcie do kanapy i fotela 8) 8) 8) A to wszystko u mojej mamuśki w pokoju. Chciałabym u siebie tańczyć (szczególnie jak moja mama wraca do domu/ogląda tv u siebie to wiecie... jak tu włączyć muzykę?), ale siła wyższa.... -u mnie mam dywan, tylko w pokoju mojej mamy jest "goły" parkiet, no i ma na 4/5 ściany szafe z lustrzanymi drzwiami... ale niestety trzeba lawirować między kanapą, stolikiem, okrągłym stołem a fotelem... co nie jest zbyt przyjemne... Ale czego się nie robi dla baletu, co nie? :D :twisted: :wink: :lol: :) 8)
p.s. z koleżanką uprosiłyśmy panią, żeby na zajęciach zrobiła nam improwizacje... 8) :shock: trzymajcie kciuki :D żebym sobie obciachu nie narobiła, i żeby coś te moje domowe improwizacje dały!
: sob mar 25, 2006 8:59 pm
autor: Nena
My już teraz mamy na zajęciach improwizację... Błazna z siebie robię, że ho ho :D
: sob mar 25, 2006 9:10 pm
autor: gonia
nie przesadzaj... na pewno nie jest tak źle, jak tańczy jedna osóbka w mojej grupie... cóż, nie chcę komentować za bardzo, bo sama ideałem nie jestem, ale chłopaczek ma pewne dziwne nawyki, jak np. ciągłe trzymanie rąk w dole i takie...jakby niekontrolowane ruchy, dodatkowo popisowe, ciągłe wywalanie się, więc już sobie wyobrażam jego improwizacje ... bo na razie tylko uczył się układu :shock: :twisted: :roll: :wink:
dasz radę! (jak Bob budowniczy :D ) i w ogóle jakoś to będzie :)
: sob mar 25, 2006 9:12 pm
autor: Nena
Będzie, będzie :)
A teraz może powróćmy do tematu... o domowym zaciszu :)
: sob mar 25, 2006 10:52 pm
autor: Nusia
Ja ostatnio tańcuję sobie w domu (jak nikt nie widzi i nie słyszy najlepiej...) przy "Niech mówią że to nie jest miłość".
A teraz mi się przypomniało jak byłam mała i urządzałam domowe koncerty do piosenek Fasolek i Tęczowego Music Boxu, hahaha :lol: