Strona 24 z 39
: ndz lut 19, 2006 6:20 pm
autor: Nena
Rozglądam się po twarzyczkach, ale jakoś nie poznaję... Może dlatego, że zdjęcie małe i twarze mało widać.
: ndz lut 19, 2006 6:37 pm
autor: gonia
Fajniasty szpagat, sfra :D Gratuluję :)
A co do tańczenia w sklepach... czasami też mam taką wieeelką chęć, ale jak pomyślę, że jeszcze ludzie popatrzą krzywo, to trochę mi ta chęć mija... poza tym nie lubię dużych sklepów... ale skoro nie ejstem sama to od teraz--> wizyta w hipermarkecie=taniec między półkami :D:D:D
: ndz lut 19, 2006 6:44 pm
autor: Goosia
nasza klasa przygotowuje sceny z Shakespeara i moja grupa ma V akt Hamleta :D walka bedzie baletowa :D wszyscy nauczyciele już wiedza ze jestem jedyną osobą w szkole która tanczy klasyczny i czasem mam pokazywać jakies elementy na lekcji.... wtedy to dopiero sie czuje satysfakcje z tanca :P
: ndz lut 19, 2006 8:04 pm
autor: sfra
Taa, znam to uczucie Goosiu. Musiałem niejednokrotnie pokazywać kroki walca ze "Śpiącej" na geografii ic hemii - a zresztą czego ja juz nie robiłem... [size=9:1e69bfd967](dlatego musze te szkołe wreszcie opuścić!)[/size:1e69bfd967] :wink:
: ndz lut 19, 2006 8:12 pm
autor: gonia
u mnie nic takiego nie ma--> moja klasa wie, że tańczę w balecie, mój wychowawca zna panią od baletu, a inni nauczyciele nie dość, że na 99.99% nie wiedzą, że tańczę, to zachwycają się medalistkami-- dziewczyną od szermierki i inną, od karate. Bo mają furę medali. A taniec jest na tyle piękny i pasjonujący, że mu medali nie potrzeba....
: ndz lut 19, 2006 8:31 pm
autor: Kasia :))
a moj pan ciagle mnie dreczy zebym cos zatanczyla lub ulozyla, ale ja sie tak latwo nie daje :P :D
: ndz lut 19, 2006 8:59 pm
autor: Ladybirt
Hmmm moze trzymajmy sie tematu, niektórze z wypowiedzi pasują raczej do "jak postrzegaja nas nietańczący"
[color=blue:9ae17f17bd]Formalnie potwierdzam. Prosze o nie schodzenie z tematu. P.[/color:9ae17f17bd]
: pn lut 20, 2006 8:46 pm
autor: Goosia
dzisiaj robiłam battu na moim szkolnym korytarzu :P to zaczyna być moja drugą pasją :P potem dziewczyny postawiły mi przeszkode, ze niby mam przeskoczyć nad ławeczką :P ale były polewki - dosłownie pełna improwizacja! :D potem jeszcze udawałam taniec trafionego szpadą umierającego parysa w wydaniu baletowym :D ach....
: pn lut 20, 2006 9:04 pm
autor: Maron
ach ale bym tak chciała!! musisz być bardzo lubiana w szkole. ^^
: wt lut 21, 2006 2:02 pm
autor: Paula
[color=blue:a9e1f6b7b4]Uwaga! Skzoła to raczej nie jest domowe zacisze o jakim wspomina tytuł tego wątku! Pomimo iż przezycia bardzo miłe to jednak raczej nie tutaj. P.[/color:a9e1f6b7b4]