Strona 22 z 39

: sob lut 11, 2006 9:09 pm
autor: Ladybirt
[quote:6aa6ad1e9d="Tranquality"]najgorzej jest w szkole... kiedy zapomnę się ugryźć w język i robię coś na pustym korytarzu... ;) ;)[/quote:6aa6ad1e9d]

tudzież w hipermarkecie gdzie sa idelanie śliskie podłogi do piruetów.

: sob lut 11, 2006 9:19 pm
autor: sisi
zdecydowanie :) już nieraz złapałam się na tym, ze mając to przejścia cały regał w hipermarkecie zaczynam od serii piruetów :lol: :lol: albo regularnie sięgając po coś z półki noga sama mi wędruje do attitiude :D

: sob lut 11, 2006 9:24 pm
autor: Nena
A jak :) Za to w szkole to już codzienność, że rozciągam podbicie pod ławką :lol: Nawet nauczycielki już się nie dziwią :lol:

: sob lut 11, 2006 9:24 pm
autor: aankaa_baletnica=)
a w jaki sposób...?? zdejmujesz buty??

: sob lut 11, 2006 9:30 pm
autor: Kasia :))
ja robie to w moich kozakach 8)
po prostu naprezam podbicie i obciagam jaknajmocniej palce ;)
ale to temat o improwizacji w domu wiec nie bede sie rozpisywac...

: sob lut 11, 2006 9:31 pm
autor: Julcia
ooo tak :) mi tańczenie między regałami w hipermarkecie zdaża się zawsze :) po co kolwiek sięgam staram się to zrobić 'baletowo' :D już o poruetach nie wspominając, bo te to nałogowo ;) a w szkole tak samo, jak się po plecak chociażby schylam, to tak jak bym grand port de bras (nie wiem jak się piszę) robiła. A podbicie t w odmu przy odrabianiu lekcji pod biurkiem napinam :D

: sob lut 11, 2006 9:32 pm
autor: NaFFa
widze ze nie jestem odosobninoa.. czasami jak uslysze tylko muzyke to najchetniej zaponialabym o wszystkim i zaczela tanczyc musze sie pilnowac :P heh

: sob lut 11, 2006 9:33 pm
autor: Nena
Tak, zdejmuję buty :)

A co do hipermarketów... no, zdarzają mi się piruety, skoki, przy wyborze produktu zawsze attitiude :D

: ndz lut 12, 2006 8:06 pm
autor: Ladybirt
Walnełam sie o lampe. W dłoń. Prawą. Boli. Bardzo. Jest zaczewieniona. Czy macie pojecie jaki udany i ekspresyjny ruch wykonałam ?

: ndz lut 12, 2006 8:08 pm
autor: Kasia :))
chcialas zrobic piruet 8)