twardość i wyrabianie point

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

a ma ktoś pointy sanshy Soprano 101? Bo mi się za żadne skarby nie chcą rozrobić- kładłam na kaloryfer, rozrabiałam w łapkach, chodziłam w nich po domu... i nic... tyle tylko, że odrobinke się wyginają "na siłę"- centymetr do góry (schodząc mi z pięt- więc półpalce odpadają), i trochę "do środka" (ale nie na tyle, żeby ładnie wyglądały, lekko wygięte...). Czy ja je źle rozrabiam, czy ten model jest taki twardy?
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Goniu, mam chyba dokładnie tak samo rozrobione pointy, chociaż są super miękkie. Cierpliwości! Trzeba czasu, żeby je rozrobić.

A wiesz, jaką mają twardość?
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

niee... :oops:


ale jest śmiesznie, bo jak się ugrzeją mi na nóżkach, to zaczynają przy chodzeniu en pointe skrzypieć :twisted: 8) :lol:
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Nie wiem czemu, ale lewa pointa mi caly czas skrzypi :? Za kazdym razem kiedy zrobie krok... Czemu tak sie dzieje?
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

mi też skrzypi lewa :) pzybij piątke <klap> :D

może coś się nie wiem... rozkleja?
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Mnie zawsze pointy skrzypią (no... moze prawie zawsze...) jak w nich tak normalnie chodze. Śmieszne to jest :D
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

ŁoOo ... Mi tez skrzypią pointy :| Ale myslalam, ze to od mojego ciezaru ... Choc kto wie czy nie :P Ale przynajmniej nie jestem sama. Zawsze sie ze mnie troszku smieja jak mi skrzypi :P
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Ja też odkryłam, że moje skrzypią, stało się to dzisiaj :) Tylko nie en pointe ale przy chodzeniu na całej stopie :) Oczywiście Sansha.
A co do twardości - na początku (tzn. przez jakieś 2 tygodnie) nie miałam nawet co marzyć o wygodnym tańcu - podeszwy były tak twarde, że nic nie pomagało. Potem (teraz) wszystko jest ok i tańczy mi się świetnie. Więc - cierpliwości!
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

A ja sobie chyba wyrobilam za bardzo :? A bu... czyzby nowy wydatek?
:roll:
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Hm, moje pointki powoli nareszcie zaczynają się nadawać do tańczenia... Fajnie się już wyginają :lol: Zwycięęęsto... :lol:

Tutu, a co się dzieje? Za miękko Ci, czy jak?
ODPOWIEDZ