przebieg lekcji

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:67ce3e8475="Paula"]Zdziwił mnie trochę ostatni dialog, bo jeśli dobrze zrozumiałam to ta nauczycielka pod koniec tłumaczyła że ta jest za bardzo zestresowanan przy ćwiczeniach i za bardzo spięta. Poradziła jej aby ta po powrocie to domu nie ćwiczyła tylko zajęła się tym co sprawia jej przyjemność a co nie jest baletem: zabawą czy inną rozrywką.[/quote:67ce3e8475]

Paulo, w tym nie ma nic dziwnego. Jeżeli ktoś ćwiczy codziennie przez dajmy na to 2,3 godziny (lub mniej, więcej) to po powrocie do domu musi być chociaz trochę zmęczony; to już jest indywidualna sprawa, zależy od organizmu każdego z nas. Noi gdy w domu jeszcze dodtkowo będzie ćwiczyć, to na następny dzień już nie będzie mieć siły i nie bedzie jej wszystko tak dobrze wychodzić, niż by była rozluźniona i wypoczęta.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Dokładnie. Co za dużo to nie zdrowo. Jeszcze się zniechęci, zbrzydnie mu.. Skoro i tak ma dużo godzin zajęć, lepiej, żeby w domu trochę odpoczął, żeby korzystał też z życia na inne sposoby.. ;)
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Kasiu myslę, że nie zbrzydnie. Skoro tyle ćwiczy nie myślę, żeby ta dziewczzyna chciała przestać. Wyobraź sobie, że my jak mamy Dziadka do Orzechów grać rano o 11 i wieczorem o 19 to każdego mu się chce? Ludzie są zmęczeni, ja nie! :)) Bo kocham to co robię i mogłabym grać jeszcze 2 spektakle!!
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

czy macie może jakiś filmik czy coś, przedstawiające Ballone? bo czytam i czytam encyklopedię i nie rozumiem, jak to wygląda...
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

Widziałaś może kiedyś Goniu wariacje Wieszczki Lalek???
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

nie, a z jakiego jest baletu? to sobie znajdę w youtube
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

"the fairy doll" - "wieszczka lalek".
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

No to na samym końcu wariacji tancerka trzy razy wykonuje takie ćwiczenie, gdzie wchodząc na palec prostuje nogę pacującą w przód, to jest ballone...
.:Karina:.
Posty: 19
Rejestracja: wt gru 19, 2006 1:02 pm

Post autor: .:Karina:. »

Uch, jak ja nie znoszę ballone na pointach...
Ogólnie lekcja u mnie wygląda podobnie jak u Cheryl. Tyle, że trwa półtorej godziny. Ale to zależy od nauczyciela. Każdy ma jakiś inny sposób prowadzenia lekcji. Ale kolejnośc i elementy ("zakres materiału" jeśli tak to można ująć) są raczej takie same.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja kiedyś nie znosiłam ballone :-) (bo nie wychodziło mi)
Teraz mi wychodzi i bardz je lubię :P
ODPOWIEDZ