Jak sobie radzić z bólem?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
patrychaa21
Posty: 15
Rejestracja: czw paź 13, 2005 2:59 pm

Post autor: patrychaa21 »

tak!!!miałam wkładki i jak w domu sobie ćwicze to tez ich uzywam,bo bez to chyba bym umarła... :wink: :(
amira
Posty: 106
Rejestracja: pt gru 02, 2005 1:52 pm

Post autor: amira »

W naszej szkole nie było jeszcze wkładek do point. Używałyśmy waty lub bandaży. Ból był nie z tej ziemi! Ale nauczycieli to nic nie obchodziło... trzeba było dojść całą przekątną i tyle! To ciekawe doświadczenie, nieźle hartuje. Do tego można się przyzwyczaić, ale teraz jest tyle wynalazków dzięki którym chyba się już bólu tak nie odczuwa i to jest pocieszające. Poza tym satysfakcja z pas na pointach przesłania i ten ból i te poranione palce...
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

a ja jakoś nie pamiętam, żeby mnie w ogóle bolały stopy czy tam palce od point..... nie wiem czemy tak jest.....
Tylko niekiedy mnie boli podbicie jak długo cwiczę bez przery czyli jak jest jakieś cwiczenie, które jest długie i trzeba cały czas wchodzic i schodzic z point. Ale to po chwilce przechodzi :D
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

A ma ktoś jakiś domowy albo i nie sposób na "fioletowe paznokcie" czyli po prostu siniaki pod paznokciami. Bo wizja zrywania nie jest dla mnie zbyt optymistyczna bo to zawsze oznacza wyłączenia z zajęć na jakiś czas... Może przynajmniej jakieś doraźne sposoby :|
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Jeżeli wyleje Ci sie krew pod paznokciem to niezwłocznie zrób w nim dziurkę tak by się wylała na zewnątrz :-)
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Optymistyczna wersja :P
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Post autor: uleczka »

sa fioletowe ale to zejdzie samo po jakims czasie, odrastaja powoli zdrowe, a ja na pierwszej lekcji nie miałam nic zabezpieczajacego bo nie chciałam, chcialam byc twarda i udało sie, rajstopy+pointy, coprawda potem rajstopy odklejałam od ranek ale... warto było
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Właśnie, wkładki naprawdę działają cuda, zdecydowanie mniej bolą paluchy :) A to, że nie możesz w pointach zwyczajnie chodzić czy biegać jest pewnie spowodowane tym, że są niewyrobione, jeszcze za twarde i nie pracują z Twoją stopą. To minie po kilku użyciach, też tak miałam.
A co do bólu baletowego...to osobiście uwielbiam, jak nastepnego dnia po zajęciach moje ciało pamięta, że tańczyło :) Ostatnio nic nie czułam i miałam wyrzuty, że może za mało się staram :P
Ból w pointach rzeczywiście jest porównywalny do bólu od za ciasnych butów, tylko że w za ciasnych butach nikt nie będzie próbował skakać czy robić obroty. :P
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Tak z tym że ja powoli przestaję być w stanie stać na pointach :/ A za tydzień SPEKTAKL :(
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a ja jestem odporna na ból w każdej postaci (i w każdym miejscu ;)) wkońcu sie troche wycierpiało.. i ćwiczyło (co prawda nie w pointach jeszcze) :P
ODPOWIEDZ