: czw kwie 19, 2007 7:44 pm
A mnie szczerze mówiąc akurat ta "kabaretowa" dorosłość nie razi. Wynika to pewnie z tego że zaczynałem od towarzyskiego gdzie nie takie ruchy w tym wieku są normą;) Tam 8,9 są już uczone takiego zachowwania (w tańcach latynoamerykańskich) no a w wieku 12 lat na turniejach ciężko uwierzyć że w rzeczywistości mają tyle lat. Ostatnio oglądałem mistrzostwa polski dla kategorii 12-13 lat i to się potwierdza. Kobiece, seksowne ruchy, bardzo mocny makijaż z rzęsami sztucznymi, opalenizna, szpile i bardzo okrojone stroje;D (łącznie typu majtki, stanik trochę frędzli i pióra). No ale cóż....tak po prostu jest i tego się nie zmieni (chociaż w skrajnych przypadkach to faktycznie jest przesada.....widziałem raz pokaz gdzie dziewczynki w wieku 8-11 występowały w kabaretkach, obcisłym czarnym body i róży szyi....bez komentarza). Dlatego to akurat co widziałem na filmikach nie robi na mnie większego wrażenia.
No ale co innego mnie drażni....to chore dawać małej dziewczynce wariację wróżki bzu czy tym podobnych. Po pierwsze jest to śmieszne (tak jak dzieci grające Chopina) a po drugie nie można tańczyć tego bez point. To bez sensu......jak już się porywają na wielką literaturę baletową o w pełni i nie tylko tandetne chwyty pod publiczkę.
No ale co innego mnie drażni....to chore dawać małej dziewczynce wariację wróżki bzu czy tym podobnych. Po pierwsze jest to śmieszne (tak jak dzieci grające Chopina) a po drugie nie można tańczyć tego bez point. To bez sensu......jak już się porywają na wielką literaturę baletową o w pełni i nie tylko tandetne chwyty pod publiczkę.