A mnie szczerze mówiąc akurat ta "kabaretowa" dorosłość nie razi. Wynika to pewnie z tego że zaczynałem od towarzyskiego gdzie nie takie ruchy w tym wieku są normą;) Tam 8,9 są już uczone takiego zachowwania (w tańcach latynoamerykańskich) no a w wieku 12 lat na turniejach ciężko uwierzyć że w rzeczywistości mają tyle lat. Ostatnio oglądałem mistrzostwa polski dla kategorii 12-13 lat i to się potwierdza. Kobiece, seksowne ruchy, bardzo mocny makijaż z rzęsami sztucznymi, opalenizna, szpile i bardzo okrojone stroje;D (łącznie typu majtki, stanik trochę frędzli i pióra). No ale cóż....tak po prostu jest i tego się nie zmieni (chociaż w skrajnych przypadkach to faktycznie jest przesada.....widziałem raz pokaz gdzie dziewczynki w wieku 8-11 występowały w kabaretkach, obcisłym czarnym body i róży szyi....bez komentarza). Dlatego to akurat co widziałem na filmikach nie robi na mnie większego wrażenia.
No ale co innego mnie drażni....to chore dawać małej dziewczynce wariację wróżki bzu czy tym podobnych. Po pierwsze jest to śmieszne (tak jak dzieci grające Chopina) a po drugie nie można tańczyć tego bez point. To bez sensu......jak już się porywają na wielką literaturę baletową o w pełni i nie tylko tandetne chwyty pod publiczkę.
Hall of Fame Dance Challenge (filmiki)
-
Calineczka
- Posty: 121
- Rejestracja: śr kwie 04, 2007 10:00 am
[quote="sari"]A czy to przypadkiem nie ona rok później: http://www.halloffamedance.com/halloffame/viewarchivedregional.aspx?id=103 (drugi filmik od góry, Brittany Hine) ...?[/quote="sari"]
nie podoba mi się jej wystep, odbieram go jako popis. Denerwujące jest
(przynajmniej dla mnie) to że wszystkie piruety Brittany robi na prawą stronę.
nie podoba mi się jej wystep, odbieram go jako popis. Denerwujące jest
(przynajmniej dla mnie) to że wszystkie piruety Brittany robi na prawą stronę.
Może rzeczywiście to nie ma nadzwyczajnej wartości jak dziecko gra Chopina, tanczy bez point...Ale mnie nie denerwuje charakter popisowy, no bo nie powiecie mi, że czasem np. taniec nie ma taki być. Są jego różne oblicza, a Wy macie skłonności do popadania w starszną patetyczność i wymagacie wszedzie wielkiej sztuki. Ja już swoje powiedziałam- po prostu nie zachwyca mnie 'wydoroślanie' dzieci.
Swoją drogą też miałam troszku do czynienia z towarzyskim i z tego co pamiętam to najmłodsze zawodniczki wcale nie moga mieć okrojonych strojów, mocnych makijaży i wysokich szpilek- na to są chyba regulaminy? Mam koleżanke, która ma więcej niż 13 lat, a o mało co nie została zdyskwalifokowana za krótką spódniczkę w latino. Jak ja bywałam na turniejach to mlodszaki byly tak prezentowane, że nie było to dla mnie starsznym przeżyciem.
Chciałabym być znowu taka giętka jak małe dzieciaki co dopiero zaczynają
Swoją drogą też miałam troszku do czynienia z towarzyskim i z tego co pamiętam to najmłodsze zawodniczki wcale nie moga mieć okrojonych strojów, mocnych makijaży i wysokich szpilek- na to są chyba regulaminy? Mam koleżanke, która ma więcej niż 13 lat, a o mało co nie została zdyskwalifokowana za krótką spódniczkę w latino. Jak ja bywałam na turniejach to mlodszaki byly tak prezentowane, że nie było to dla mnie starsznym przeżyciem.
Chciałabym być znowu taka giętka jak małe dzieciaki co dopiero zaczynają
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm