Kwiaty dla artystów

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

nieźle :D

Ja też zawsze chciałam dostać kwiaty na scenie,chociaż za kulisami.... Ale niestety ( :( ) nigdy mnie to nie spotkało... Owszem, kiedyś moja grupa dostawała kwiaty (chyba róże) ale mnie wtedy nie było. No, nic, będę czekać na romea ( :D ) który kiedyś wręczy mi kwiaty na scenie :roll:

[size=7:5baad01468]tak, wiem, to tylko marzenia xD[/size:5baad01468]
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Nigdy nie zapomnę jak po występie dostałam... kaktusa :) Ale przynajmniej do tej pory stoi u mnie na parapecie. A pow występie grdniowym (Dziadek do orzechów) zebrała mi się całkiem spora kolekcja kwiatków kóre teraz już osuszone zdobią różne miejsca w moim pokoju :)
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

ja z przygód kwiatkowych najbardziej pamiętam jak dostałam wielką czerwoną różę od tajemniczego wielbiciela,bukiet żółtych tulipanów od tatusia zalanego łzami wzruszenia po jednym z konkursów i ... był też jeden bukiet,którego nie przyjelam a mianowicie po jednym z Jezior Łabędzich na ktorym byla moja klasa rozradowana kolezanka chciala mi wręczyc bukiet ale ją wygoniłam...problem w tym że tego ranka bodajże nawet solisci nie dostali kwiatów (sytuacje moze tlumaczyc fakt ze bylo to przedstawienie poranne,przeznaczone raczej dla szkół) i co ja miałam biedna zrobić? wygoniłam ją :( bo jak to wygląda żebym jakaś tam ja dostała kwiaty kiedy cały zespół stał z pustymi rękoma :( :oops: dostałam więc bukiet za kulisami tyle ze chyba stracił juz wtedy na wartości :? taki to ze mnie nieudacznik życiowy :cry:
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Ach... Ja w zeszlym roku zaprosilam na moje wystepy moja klase z liceum. Uwielbiajajezdzic na moje wystepy (pewnie dlatego ze wtedy lekcji nie ma :P) ale kiedy moja klasa zaczela sie pieknie i wdziecznie klaniac na scenie, zauwazylam obok mnie moja kolezanke trzymajaca piekny i duzy bukiet w reku. Dla mnie :D:D:D Ach, mowie Wam jaka bylam uradowana :D:D:D
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja kwiatków nigdy nie dostałam :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: ale trzeba czekać... może kiedyś...
Kasia W
Posty: 139
Rejestracja: wt cze 28, 2005 5:14 pm

Post autor: Kasia W »

Z punktu widzenia widza - też bardzo się cieszę, gdy artyści dostają kwiaty na scenie, sama się czasem do tego przyczyniam. :oops:
To takie smutne, jak zdarza się, że po wspaniałym spektaklu stoją z pustymi rękami...
Ale bywają też zabawne historie - kiedyś, gdy po przedstawieniu, na które przyniosłam - ja i moi znajomi - kwiatki dla wybranych artystów tak się złożyło, że główna solistka nie dostała kwiatów. Panie wychodzące za mną z teatru wyrażały głośno swoje zgorszenie tym, jak dyrekcja teatru może tak niesprawiedliwie kupować kwiaty pomijając główną solistkę - nawet nie przyszło im do głowy, że to mogą być kwiaty od wielbicieli, przyniesione niezależnie od dyrekcji teatru.

PS pozwolę sobie przypomnieć, jeśli można - a propos wręczania kwiatów - wyczyn Sfra! http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=740&postdays=0&postorder=asc&start=150
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

tak jak powiedział mi i mojej koleżance jeden chłopak po występach: nie martwcie sie, ze teraz nie dostałyście kwiatów. Kiedyś przyjdzie czas na tego jedynego księcia, który przyjdzie z taaaaaaaakim bukietem róż! Zobaczycie!!
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

8) 8) 8) 8) 8)
:twisted:
:roll:
:D
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[size=18:bf9f792eb6][color=red:bf9f792eb6]X[/color:bf9f792eb6][/size:bf9f792eb6]
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

[color=blue:2d0664648f]No i co ten post wnosi do dyskusji?? Bo jak dla mnie to absolutnie nic.[/color:2d0664648f]
ODPOWIEDZ