Strona 3 z 6
: wt sie 09, 2005 10:12 pm
autor: Joanna
Uczepiliscie się tego corps de ballet, a nawet w tytule watku jest mowa o zdecydowanie solowej partii... 8)
: wt sie 09, 2005 11:34 pm
autor: sari
Racja, w temacie mowa o partii solowej. Widać chyba trochę namieszałam... Wzięłam temat bardziej ogólnie. :oops:
: czw sie 11, 2005 9:57 am
autor: Justyna Ch-ipcio
A co myślici o takim zestawie: czarnoskóra Odetta i Zygfryd - albinos. Dla mnie bomba.
: pt sie 12, 2005 1:04 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Ale ta czarnoskóra dziewczyna, w Center Stage nie miała byc solistka. miała tanczyc w Corps de ballet, ale zamieniła się z taką jedną Moreen (nie wiem ja się pisze to imie....).
Ja uważm, że czarnoskóra może byc i corps do ballet i jako solistka. Mnie by to zupełnie nie przeszkadzało. Przecież to taka sama tancerka jak każda inna tylko ma inny kolor skóry!
: pt sie 12, 2005 1:22 pm
autor: sfra
No i właśnie ten kolor przeszkadza w klasycznych realizacjach (jeśli chodzi o jedną tancerkę lub kilka w corps de ballet)!!! Po to przecież cała charakteryzacja (wręcz uniformikacja) by pojawiające się na scenie Cienie i Łabędzie sprawiały wrażenie identycznych. Ile razy to trzeba jeszcze powtórzyć?
: pt sie 12, 2005 2:14 pm
autor: sisi
ale czy repertuar klasyczny kończy się na "Jeziorze..."?
: pt sie 12, 2005 2:37 pm
autor: Kasia G
[quote:1d7ef58139="Ania"](raczej ich było niewielu w Weronie w tamtych czasach) czy w [i:1d7ef58139]Czajkowskim[/i:1d7ef58139] Ejfmana (w Rosji też chyba takowych nie było wtedy, nie?). Ale w bardziej uniwersalnej wizji, typu uwspółcześniona wersja, byłoby ok.[/quote:1d7ef58139]
no, tu bym sie zatrzymała na chwilke - Maurowie z takiej np. Wenecji mogli zawędrować i do Werony, a Rosji ciemnoskórzy te zjak najbardziej sie zdarzali - najlepszy przykład "Arab Piotra I" czyli dziadek Puszkina :)
Oczywiście to wszystko tylko dyskusja czysto akademicka, ale postanowiłam zrobic to zastrzeżenie