Na wstępie mojego postu chcę bardzo gorąco przywitać wszystkie baletowe dusze, bo dopiero niedawno się tu zarejestrowałam. :D
Bardzo przyjemnie czytało mi się słowa Leny. Zwłaszcza, że moja historia jest dość podobna.
Zainteresowałam się baletem w wieku 10 lat, przez pewien czas chodziłam do Ogniska Baletowego, ale potem bylam zmuszona z niego zrezygnować. Potem szukałam sobie jakiegokolwiek tańca, zapisałam się do grupy tańca współczesnego z szeroko pojętymi postawami tańca klasycznego. Żałowałam jednak, ze nie miałam tam możliwości tańczenia na pointach. Po ponad dwóch latach zrezygnowałam z zajęć, przede wszystkim z powodu szkoły - zaczynałam dobre gimnazjum i miałam bardzo wiele nauki.
Na codzień obracam się wśród ludzi, którzy w większości nie mają zielonego pojęcia o tańcu, zwłaszcza o tańcu klasycznym. Mogłabym się załamać, krzyczeć i żałować, że nie chodzę do szkoły baletowej czy chociaż do tego ogniska. Ale nie. Jestem teraz w pierwszej klasie liceum, które zajmuje ostatnio czołowe miejsca w rankingach. Mam dużo nauki, ale nie zapominam o swojej pasji. Od tego miesiąca zapisuję się na zajęcia taneczne. I żadną przeszkodą nie jest dla mnie to, że mam 16 lat.
Dziewczyny! Jesteśmy młode i musimy robić to, co kochamy! Nie ma sensu użalać się nad sobą i mieć żal do rodziców za to, że nie wysłali nas na balet, kiedy miałyśmy 5 lat. Wszystko jeszcze przed nami! Kto wie, czego nam się uda dokonać... :D :D :D
niespelnione marzenia
Re: niespelnione marzenia
[quote:c3fad397fe="nono"]mam 18 lat i bardzo chce tanczyc, ale wiem , ze na to juz za pozno
to prawda-wszedzie gdzie pytalam o balet dla doroslych spotkalam sie z drwiacym usmieszkiem skad 6letnie dziecko ma wiedziec ze chce tanczyc? wszystko zalezy od rodzicow czy wpadna na ten pomysl czy nie.
mam zal do swoich rodzicow, ze nie probowali w dziecinstwie mnie tym zainteresowac, za kazdym razem jak ogladam balet chce mi sie plakac... :([/quote:c3fad397fe] Masz rację wszystko zależy od rodziców, ja moim też nie daruję że mnie nie zapisali do SB...ale tańczyć chciałam....tylko jakoś tak wyszło !!!
to prawda-wszedzie gdzie pytalam o balet dla doroslych spotkalam sie z drwiacym usmieszkiem skad 6letnie dziecko ma wiedziec ze chce tanczyc? wszystko zalezy od rodzicow czy wpadna na ten pomysl czy nie.
mam zal do swoich rodzicow, ze nie probowali w dziecinstwie mnie tym zainteresowac, za kazdym razem jak ogladam balet chce mi sie plakac... :([/quote:c3fad397fe] Masz rację wszystko zależy od rodziców, ja moim też nie daruję że mnie nie zapisali do SB...ale tańczyć chciałam....tylko jakoś tak wyszło !!!
witam serdecznie wszystkich milosnikow tanca :)
jak juz wiecie taniec to moja pasja i zycie a klasyka to niespelnione marzenie (pisalam o tym w innych postach).
niedawno okazalo sie ze po czesci moge spelnic moje marzenie o klasyce i tancu :) dzieki pewnej osobie z forum a mianowicie dzieki Lenie :)
pewnego dnia zaklikala do mnie na gg i powiedziala ze jest pewna szkola w ktorej mogla bym sie spelnic :)
chodzi mi o studium wokalno bletowe w gliwicach.
obecnie chodze do 3 klasy lo.i zdaje w tym roku mature... :(
nie mialam pojecia na jaki kierunek studiow mogla bym sie wybrac :roll:
myslalam o wychowaniu fizycznym ale to mnie w ogole nie satysfakcjonuje (nie przepadam za w-f w szkole te wszystkie gry zespolowe bieganie etc.).kiedy Lena napisala do mnie to zapalilo mi sie swiatelko :lol: . teraz nie moge o niczym innym myslec. moze to nie jest to o czym zawsze marzylam ale zawsze jest to taniec :) troche mnie przeraza mysl o czesci wokalnej ale mam nadzieje ze nie bedzie zle.
mam nadzieje ze zdam mature i pomyslnie zdam egzaminy do tego studium :)
wiec nie ma sie co zalamywac!!!
zawsze jest jakies wyjcie:)
"Kiedy czegoś bardzo pragniemy, dostajemy niewidzialnych skrzydeł, które niosą nas do celu"
ps.
dziekuje Ci Lena :)
jak juz wiecie taniec to moja pasja i zycie a klasyka to niespelnione marzenie (pisalam o tym w innych postach).
niedawno okazalo sie ze po czesci moge spelnic moje marzenie o klasyce i tancu :) dzieki pewnej osobie z forum a mianowicie dzieki Lenie :)
pewnego dnia zaklikala do mnie na gg i powiedziala ze jest pewna szkola w ktorej mogla bym sie spelnic :)
chodzi mi o studium wokalno bletowe w gliwicach.
obecnie chodze do 3 klasy lo.i zdaje w tym roku mature... :(
nie mialam pojecia na jaki kierunek studiow mogla bym sie wybrac :roll:
myslalam o wychowaniu fizycznym ale to mnie w ogole nie satysfakcjonuje (nie przepadam za w-f w szkole te wszystkie gry zespolowe bieganie etc.).kiedy Lena napisala do mnie to zapalilo mi sie swiatelko :lol: . teraz nie moge o niczym innym myslec. moze to nie jest to o czym zawsze marzylam ale zawsze jest to taniec :) troche mnie przeraza mysl o czesci wokalnej ale mam nadzieje ze nie bedzie zle.
mam nadzieje ze zdam mature i pomyslnie zdam egzaminy do tego studium :)
wiec nie ma sie co zalamywac!!!
zawsze jest jakies wyjcie:)
"Kiedy czegoś bardzo pragniemy, dostajemy niewidzialnych skrzydeł, które niosą nas do celu"
ps.
dziekuje Ci Lena :)