: sob gru 30, 2006 5:31 pm
'Gonia - tak, to prawda, wlasciwie kazdy nalog to juz na caly zycie. Ja np. na razie nie pale, ale nie wiem jak dlugo mi sie uda, bo jednak nawet jesli teraz np. nie znosze zapachu i smaku papierosow, to mimo tego jednak cos nadal ciagnie.
Z narkotykami czy alkoholem zreszta jest podobnie, jesli ktos byl uzalezniony, wydaje mi sie ze z dragami to najgorzej, bo taki ktos jest juz naprawde spalony to konca zycia, najbardziej niszczy psychike, albo bedzie bral i sie szybko zniszczy, albo bedzie mu do konca zycia brakowalo i ciagnelo...'
To prawda z dragami.Przeczytałam o tym wiele książek i tak mnie do tego odrzuca,że szok.
Jeżeli chodzi o palenie przez tancerzy.Uważam to za kompletną glupotę.Nie wiem czemu ale to kojarzy mi się z obniżeniem o wiele kondycji i np.podczas zajęć,że tancerz zamiast skupić się na układzie myśli tylko kiedy się te zajęcia skończą by zapalić. :?
Z narkotykami czy alkoholem zreszta jest podobnie, jesli ktos byl uzalezniony, wydaje mi sie ze z dragami to najgorzej, bo taki ktos jest juz naprawde spalony to konca zycia, najbardziej niszczy psychike, albo bedzie bral i sie szybko zniszczy, albo bedzie mu do konca zycia brakowalo i ciagnelo...'
To prawda z dragami.Przeczytałam o tym wiele książek i tak mnie do tego odrzuca,że szok.
Jeżeli chodzi o palenie przez tancerzy.Uważam to za kompletną glupotę.Nie wiem czemu ale to kojarzy mi się z obniżeniem o wiele kondycji i np.podczas zajęć,że tancerz zamiast skupić się na układzie myśli tylko kiedy się te zajęcia skończą by zapalić. :?