Ćwiczenia na podnoszenie nog ? Jakieś propozycje ?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja mam takie, może głupie, pytanie- czy czxłowiek może mieć mięśnie, które po prostu nie dają się wyćwiczyć na podnoszenie? (całe wakacje ćwiczyłam podnoszenie nogi, codziennie trzymałam ile wlezie, brzuszki, wszystko. i ŻADNYCH efektów, nawet najmniejszych. i, mówiąz szczerze, zrezygnowałam.)
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

mozliwe, niektorzy maja tak w stopach, ja probuje juz 10 lat wycwiczyc trzymanie nog conajmniej powyzej 90*, ale na marne...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

mam problemik- muszę tak wymachnąć nogę jak na tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=7EUf5f6S4EI i nie wiem, jak to wyćwiczyć....
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

chodzi Ci o tzw. "skok kitri"? siadaj w szpagacie i gnij sie do tyłu albo popros kogos zeby cie dociskal do tylnej nogi a w skoku pilnuj zeby otwierała sie tez przednia noga (cos typu ferme) :wink: chyba ze o cos inego Ci chodzi...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ech, włąściwie to chodziło mi o coś innego, ale ta rada też jak najbardziej się przyda :*
i już mi tyle wystarczy :) mam wszystkie wiadomości, jakie potzrebuję, tzn.: sidzieć w szpagacie ile wlezie :D
to sobie posiedzę... :)
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

[quote:8832070ac0="gonia05"]ja mam takie, może głupie, pytanie- czy czxłowiek może mieć mięśnie, które po prostu nie dają się wyćwiczyć na podnoszenie? (całe wakacje ćwiczyłam podnoszenie nogi, codziennie trzymałam ile wlezie, brzuszki, wszystko. i ŻADNYCH efektów, nawet najmniejszych. i, mówiąz szczerze, zrezygnowałam.)[/quote:8832070ac0]

Moim zadaniem ale mówię to jest moja teoria!
Problemy z podniesieniem nóg powyżej 90 mogą mieć osoby o długich kończynach - fizyka i prawo dźwigni.
Ja tak mam ćwiczę wiele lat, a jestem osoba dośc wysoką do tego długie ręce nogi, i od wielu lat develope mogę podnieśc na 90 i nic więcej a mam wykręcenie, rozciągnięcie itp.

Moge się mylić w tej teori, może poprostu trzeba było zacząć ćwiczyć jak się miało 8 lat... :-(
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

a to też fakt... raczej mam długie nogi, i ogólnie nie jestem najniższym okazem...
no i też trochę późno się skapowałam, ze jest takie coś jak podnoszenie nogi na więcej niż 90 stopni... :(
ale zauważyłam też to samo przy rozciąganiu się do szpagatu poprzecznego- od dwóch lat nie mogę się rozciągnąć, wręcz czuję, że mi blokują kości przy rozjeżdżaniu się do szpagatu...
Tomasz
Posty: 2
Rejestracja: sob cze 30, 2007 8:05 am

rozciąganie

Post autor: Tomasz »

Witam Wszystkich ! Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi,ale nie posiadam jakiegokolwiek doświadczenia w balecie. Ukierunkowany jestem w strone sztuki walki, natomiast mam podobny problem jak wiele użytkowników tego forum tzn. rozciągnięcie nóg. Moim zdaniem niewątpliwie najwiekszymi ekspertami sposobów rozciągania są adepci sztuki baletu. Problem u mnie polega na tym, że nie potrafię dosyć dobrze rozciagniąć mieśni nóg. Po dłuższej rozgrzewce jetem w stanie usiąść w szpagacie ale przy duzym bólu i pod dużym naciskiem ciała. Muszę dawać duży nacisk na nogi by móc usiąść w szpagacie. Druga rzecz to brak umiejetnosci podniesienia w wymachach nogi nad głową nie mówiac o utrzymianiu jej w powietrzu. Rozciągam się codziennie ,ale niestety nic to nie daje. Wiele Waszych opisów przeczytałem ale jak juz mówiłem nie posiadam wiedzy merytorycznej o technice baletowej oraz stosowanymw nim słowniku.
Czy możecie i cos poradzić,jak i ile ćwiczyć by móc swobodnie "machać" nogami i móc je wstrzymywac w powietrzu. Oraz jak się rozciagac by na drugi dzień nie mieć przykurczów mieśniowych.
lee
Posty: 2
Rejestracja: czw lip 03, 2008 7:01 pm

Post autor: lee »

Mam kolejne pytanie :) jeśli to będzie offtop to bardzo przepraszam. Czy aby nauczyć się trzymać nogę w górze można to ćwiczyć leżąc na plecach, na brzuchu lub na boku i podnosić nogę do góry i trzymać jakiś czas? Czy lepiej na stojąco? I czy to prawda że niższym osobom trudniej rozciągać, wyginać kręgosłup?

[color=violet28]Takie pytania najlepiej zadawać w wątku "Forumowe korepetycje baletowe".[/color28]
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

[quote57="lee"]Czy aby nauczyć się trzymać nogę w górze można to ćwiczyć leżąc na plecach, na brzuchu lub na boku i podnosić nogę do góry i trzymać jakiś czas? Czy lepiej na stojąco[/quote57]

Dla mnie najlepszą metodą było stanie, z nogą w ręce i stopniowe puszczanie trzymające ręki. Osobiście uważam, że wszystkie metody są dobre bo każda coś w tam wzmacnia. Generalnie stosuję wszystkie metody, które wymieniłeś :)

[quote57]Czy lepiej na stojąco? I czy to prawda że niższym osobom trudniej rozciągać, wyginać kręgosłup?[/quote57]
Znak kilka niższych osób, które tańczą i jednym nie bardzo to idzie, drugim z kolei bez problemu.
Być może jest to tylko kwestia warunków motorycznych, które mają ogromne znaczenie nawet dla osób wyższych. Sądzę, że niski wzrost to nie problem dla rozciągania, choć wiadomo - różnie bywa :)
ODPOWIEDZ