wymiary baletnic
[quote:a3c175e7f5="veronik@"]A do jakiego wzrostu powinny być baletnice ?
Bo ja w wieku 12 lat mam 165cm i wszyscy mi mówią ,że będę bardzo wysoka .
A tak marzę o balecie , a podobno nie mogą być za wysokie.
Z wymiarami to u mnie chyba dobrze , bo jestem szczupła.
A i jeszcze jedno . Podobno , baletnice muszą mieć mały biust. To prawda ?[/quote:a3c175e7f5]
Baletnice nie mają określonego wzrostu. Z niższymi tancerkami bądź z tymi o średnim wzroście łatwiej się partneruje, ponieważ mężczyzna i kobieta w pas de deux powinni być dopasowani wzrostem (ew. kobieta może być niższa niż partner).
Czasem to już tak jest (szczególnie w okresie dojrzewania), że dzieci rosną wolniej inne szybciej.
Ktoś może być niski, ale za kilka lat będzie najwyższy w klasie.
A czasem ktoś urośnie i już 'stoi w miejscu'.
Biust to po prostu tkanka tłuszczowa a kiedy dużo się ćwiczy redukuje się ona do minimum stą 'deski' u tancerek ;]
Bo ja w wieku 12 lat mam 165cm i wszyscy mi mówią ,że będę bardzo wysoka .
A tak marzę o balecie , a podobno nie mogą być za wysokie.
Z wymiarami to u mnie chyba dobrze , bo jestem szczupła.
A i jeszcze jedno . Podobno , baletnice muszą mieć mały biust. To prawda ?[/quote:a3c175e7f5]
Baletnice nie mają określonego wzrostu. Z niższymi tancerkami bądź z tymi o średnim wzroście łatwiej się partneruje, ponieważ mężczyzna i kobieta w pas de deux powinni być dopasowani wzrostem (ew. kobieta może być niższa niż partner).
Czasem to już tak jest (szczególnie w okresie dojrzewania), że dzieci rosną wolniej inne szybciej.
Ktoś może być niski, ale za kilka lat będzie najwyższy w klasie.
A czasem ktoś urośnie i już 'stoi w miejscu'.
Biust to po prostu tkanka tłuszczowa a kiedy dużo się ćwiczy redukuje się ona do minimum stą 'deski' u tancerek ;]
A mnie to właśnie zastanawiało bardzo, czy zbyt duży- jak na balet- biust może stać się przyczynkiem usunięcia uczennicy z OSB ?? Z biustem to jest tak, że czasem ma się naprawdę okazały, nawet praktycznie nie mając tkanki tłuszczowej w innych częściach ciała i intensywnie trenując- znam takie przypadki, tylko akurat nietańczące. Stąd zastanawiam się czy naprawdę duży biust może stać się jedynym powodem, że ktoś nie będzie mógł tańczyć profesjonalnie ?
Gdzieś chyba tu na forum czytałam ale już jakiś czas temu, że mogą byc przez to wyrzucone, bo jednak w tańcu trochę taki duży biust przeszkadza. Kiedys w programie widziałam jak ważyli biust dośc duzy u pewnej kobiety miseczkę miała bodajże D i okazało się że to tak jakby nosiła cztery kilogramy mąki, także może on trochę przeciążać i zmieniać srodek ciężkości. Jeśli ktos jest bardzo zawzięty to jeszcze zostaje operacyjne zmniejszenie biustu
Z praw mechaniki wynika niezbicie iż im srodek ciężkosci ciała jest wyżej tym gorzej z jego stecznością i bezwładnoscią poziomą.
Zatem wszelkie dyskusje i rozważania w kwestji dużego biustu a także dużej głowy sa bez sensu albowiem do tańca klasycznego lepiej nie mieć biustu wogóle a główkę mieć jak orzeszek. To tyle z punktu widzenia mechanika natomiast z punktu widzenia klasycznego faceta sprawa wyglada inaczej.
Zatem wszelkie dyskusje i rozważania w kwestji dużego biustu a także dużej głowy sa bez sensu albowiem do tańca klasycznego lepiej nie mieć biustu wogóle a główkę mieć jak orzeszek. To tyle z punktu widzenia mechanika natomiast z punktu widzenia klasycznego faceta sprawa wyglada inaczej.
ale pomijając preferencje estetyczne i dajmy na to środek ciężkości- bo nie znam się na fizyce ale chyba jest to przeszkoda do przeskoczenia... - czy biust ce i wzwyż nie stanowi problemu technicznego jeżeli chodzi o garderobę ? pomijając, że stroje do ćwiczeń zwykło się w balecie zakładać na gołe ciało, ale przede wszystkim kostiumy sceniczne bardzo często mają to do siebie, ze nie wyobrażam sobie żeby założyła je osoba o znacznym obwodzie w klatce... raz że krój uniemożliwiający założenie pod spód bielizny, dwa że raczej jedynie przysłania niż coś podtrzymuje, co moze stanowić problem, zwłaszcza w ruchu... czy starsze dziewczyny o znacznie większym biuście mogą na lekcje ewentualnie zakładać stanik czy jak sobie radzą z unieruchomieniem tej części ciała (widziałam wątek gdzie mowa o ewentualnych bandażach, tylko jestem ciekawa w kontekście własnie "biuściatej", czyli specyficznej jak na beltnicę budowy) i czy generalnie nie mają problemu ze strojami ?