FILMY, czyli co oglądacie
Czy ktoś z was widział ten film?
http://www.filmweb.pl/film/Bia%C5%82e+noce-1985-4165
I czy to jest kawałek z filmu "White Nights", czy całkowicie odrębna teatralizacja tego?
http://www.youtube.com/watch?v=G8w3XDmcKXA&NR=1
Sorry, ale pogubiłam się troszkie, więc kto oglądał niech mi minimalnie objaśni jak to tam jest ;p
http://www.filmweb.pl/film/Bia%C5%82e+noce-1985-4165
I czy to jest kawałek z filmu "White Nights", czy całkowicie odrębna teatralizacja tego?
http://www.youtube.com/watch?v=G8w3XDmcKXA&NR=1
Sorry, ale pogubiłam się troszkie, więc kto oglądał niech mi minimalnie objaśni jak to tam jest ;p
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Ta choreografia nosi tytuł Le Jeune Homme et la Mort. Jest wydane na płycie DVD i dostępne online nagranie w obsadzie Nicolad Le Riche i Marie Gillot.
A ten fragment, który zamieściłaś to pierwsze sekundy i minuty filmu Białe Noce, który mi osobiście średnio się podoba, mimo całej mojej sympatii do Baryshnikova.
A ten fragment, który zamieściłaś to pierwsze sekundy i minuty filmu Białe Noce, który mi osobiście średnio się podoba, mimo całej mojej sympatii do Baryshnikova.
Przed chwilą obejrzałam film "Sala samobójców".
Szczerze powiem, że dobre kilka minut siedziałam jak wryta i nie mogłam uwierzyć, że ta cała historia tak się zakończyła... Do teraz jestem oszołomiona. BTW coś dla fanów baletu, jest tam jedna postać, Weronika, baletnica, córka jakiegoś urzędnika ministerialnego, który jest przyjacielem rodziców głównego bohatera.
Uważam, że każdy powinien obejrzeć ten film, choć mojego kolegę z klasy tak zbulwersował, że wyszedł w połowie filmu mówiąc, że nie zniesie widoku "emola".
Szczerze powiem, że dobre kilka minut siedziałam jak wryta i nie mogłam uwierzyć, że ta cała historia tak się zakończyła... Do teraz jestem oszołomiona. BTW coś dla fanów baletu, jest tam jedna postać, Weronika, baletnica, córka jakiegoś urzędnika ministerialnego, który jest przyjacielem rodziców głównego bohatera.
Uważam, że każdy powinien obejrzeć ten film, choć mojego kolegę z klasy tak zbulwersował, że wyszedł w połowie filmu mówiąc, że nie zniesie widoku "emola".
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
W mojej opinii ten film pokazuje całą okropność depresji i samobójstwa. Z autopsji wiem, że cała choroba wygląda tak, jak na filmie. Dlatego uznaję go za wartego obejrzenia. Niestety oglądałam go z klasą, większość zachowała OGROMNY dystans do filmu, uznając go po prostu za dobry żart. Mnie do śmiechu wcale nie było. Wyszłam z niego z łzami w oczach.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am