improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

[quote:5a035589b7="aankaa_baletnica=)"]często jak robię pike w obrocie po domu to moja ręka ląduje na jakiś drzwiach albo ścianie........ :? :D
a w moim pokoju wisi taka stara lampa w kształcie słoneczka. Kiedyś skakałam sobie w pokoju (oczywiscie baletowe skoczki=)) to walnelam głową prosto w jeden z promyków słoneczka..... :?[/quote:5a035589b7]
Ouć! To musiało boleć... :(
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

no...... bolało....... potem miałam guza na środku głowy....
:?
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Ostatnio mnie wzięło na ćwiczenie pas de bourre w pointach...o dwunastej w nocy ( nie chciało mi się spać, chciało mi się tańczyć :P). Na co przyleciała moja mama z przerażeniem, co to tak stuka, i że skoro ona to słyszy, to na pewno słyszą też sąsiedzi piętro niżej, a już jest cisza nocna :)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

ja na szczęście mieszkam w domku i nawet jak stukam pointami w nocy to sąsiedzi tego nie słyszą. A też czasami cwicze w nocy :mrgreen:
Adolescente
Posty: 113
Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm

Post autor: Adolescente »

Ja mieszkam na 10 piętrze więc sąsiedzi moje skoczki słyszą ;) ale cóż muszą żyć z tym faktem że piętro wyżej mieszkam ja :twisted: ;)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

muszą się do tego poprostu przyzwyczaic.....
Kiedyś była u mnie moja koleżanka z baletu (Bajaderka) (było ta jakiś rok temu...) to próbowałyśmy robic podwójne piruety w moim pokoju. Ani troche nam to nie wychodziło. Cały czas lądowałysmy z hukiem na mojej kanapie. Jak ona już poszła to moja ciocia sptała się mnie co my tam robiłyśmy, bo myślała, że sufit rozsadzi.... :wink:
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

Ja mieszkam w staaarej kamienicy, ale na szczęście na samym dole :D Prawi codziennie ćwicze sobie w domu w pokoju moich rodziców (głównie rozciąganie). Niedawno przydarzyła mi się nieprzyjemna sytuacja: robiłam różne ćwiczenia rozciągające na kręgosłup twarzą do drzwi wejsciowych pokoju, zapomniałam tylko o jednym małym szczególe tzn. nie zamknęłam ich na klucz :cry: moja mama zamaszyscie weszła do pokoju i tym sposobem znalazłam sie na pogotowiu z rozciętą skórą głowy :lol:
Adolescente
Posty: 113
Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm

Post autor: Adolescente »

Musiało boleć :D ja mam przedpokój i jedną ściane wolną do moich "wygibasów" i lustro (szafa) wiec raczej mi nikt nie wejdzie i niczego nie uszkodzi :D
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

oj bolało :evil: ale atrasznie chciałabym mieć chociaż jedną sciane wolną :(.... z lustrem i drążkiem 8) narazie musi mi wystarczyć pokój rodziców :evil: odważyła się kiedyś któraś z Was (mieszkających w dużym mieście) na ćwiczenia w plenerze - miejskim oczywiście?????
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

[quote:6fa6b7d608="Goosia"] któraś z Was [/quote:6fa6b7d608]

któr[size=18:6fa6b7d608][b:6fa6b7d608]y[/b:6fa6b7d608][/size:6fa6b7d608]ś!
Pewne przesympatyczne forumowiczki to nawet widziały 8)
ODPOWIEDZ