śmieszne sytuacje ze sceny
no to jak byl dziadek do orzechow to pani magazynierce nie chcialo sie przyjechac zeby dostarczyc plachty do wschodniego.. a na niej opieral sie wlasciwie caly uklad! no i na pierwszym spektaklu nie bylo... improwizacja najwieksza jaka moze byc! (ahh co za pech ze pani od magazynu zaczyna prace o 13, a wystep byl o 12, przeciez wiedziala ze ma dostarczyc!!)
a na drugim zas spektaklu plachta zaczepila sie kumpeli o opaske i nie chciala sie odczepic :lol: musiala machnac glowa a dziewczyny trzymajace plachte szarpnac nia zeby ja odczepic.. musze przyznac-dosyc zabawnie to wygladalo..
no i... jedna dziewczyna dostala okres podczas spektaklu.. i miala czerwona plame.. ale tej to az wspolczuje.
i byla tez taka jedna co sie w pas de deux przewrocila.. biedna..
;)
a na drugim zas spektaklu plachta zaczepila sie kumpeli o opaske i nie chciala sie odczepic :lol: musiala machnac glowa a dziewczyny trzymajace plachte szarpnac nia zeby ja odczepic.. musze przyznac-dosyc zabawnie to wygladalo..
no i... jedna dziewczyna dostala okres podczas spektaklu.. i miala czerwona plame.. ale tej to az wspolczuje.
i byla tez taka jedna co sie w pas de deux przewrocila.. biedna..
;)
Pozwól, że nawiążę... Według mnie na wszystkie występy powinno się odpowiednio zabazpieczyć, aby uniknąć takich przykrych przypadków...
Dawniej podczas układu z hip - hopu moja koleżanka z zespołu omal nie wyrżnęła orła na scenie... A i tak dostałam od niej łokciem w oko i prawie nic nie widziałam... Na szczęście to było pod koniec... :roll:
Dawniej podczas układu z hip - hopu moja koleżanka z zespołu omal nie wyrżnęła orła na scenie... A i tak dostałam od niej łokciem w oko i prawie nic nie widziałam... Na szczęście to było pod koniec... :roll:
pamiętam jak jedna dziewczyna miała zatańczyc swój taniec, i juz zaczynała, o to sie okazuje że to nie ta muzyka :Di stała na scenie tak fajnie... :D
strasznie mi sie podoba jak takie małe maluszki (4,5 lat) jak są na scenie, zaczynają machać do swoich rodzicieli a akurat nasza grupa juz czatuje za kulisami :D świetne :D
strasznie mi sie podoba jak takie małe maluszki (4,5 lat) jak są na scenie, zaczynają machać do swoich rodzicieli a akurat nasza grupa juz czatuje za kulisami :D świetne :D
o tak, Columbno to było świetne!
A ja wczoraj w mojej solówce miałam wrażenie, że wyskocze w grand pas de chat poza scenę, bo za bardzo z przodu zaczęłyśmy tańczyć. Ale stresa miałam, później developpe nie mogłam zrobić. Ale jakoś wybrnęłam, podobno tego nie było widać, no cóż, ja przynajmniej czułam...
A ja wczoraj w mojej solówce miałam wrażenie, że wyskocze w grand pas de chat poza scenę, bo za bardzo z przodu zaczęłyśmy tańczyć. Ale stresa miałam, później developpe nie mogłam zrobić. Ale jakoś wybrnęłam, podobno tego nie było widać, no cóż, ja przynajmniej czułam...
Mi na wczorajszym występie też przydarzyła się pewna zabawna(nie jestem o tym do końca przekonana) sytuacja. Kiedy przed jedny tańcem rozgrzewałam się i zrobiłam grand plie(nie wiem czy tak się to pisze) w drugiej pozycji poczułam że coś mi strzeliło w kroku. Myślałam że to jednoczęściowy kombinezon który miałam na sobie, sprawdziłam ale dziury nie było. Dopiero po całym występie zorientowałam się(i to gdy robiłyśmy sobie z koleżanką zdjęcia) że to strzeliły rajstopy, które miałam pod spodem. Ciekawa jestem czy tą dziurę było widać gdy tańczyłam kolejny numer, bo wtedy miałam na sobie tylko body i jedynie prześwitującą tynikę na wierzchu, ale jak robiłam arabeski praktycznie tyłem do publiczności, upsss...Z góry przepraszam wszystkich widzów, jeśli musieli to oglądać. :oops: