Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm
Jeżeli chodzi o OSB to w Gdańsku jest chyba najbliżej. Słupsk jakoś kojarzę z okolicami trojmiasta, ale mogę sie mylić. Niestety na OSB to juz decydowanie za późno ;/ A w prywatnych szkołąch to nie wiem za bardzo jak jest. Ale na pewno możesz chodzić na jakieś takie zajęcia z tańca klasycznego. Najlepiej poszukał w googlach gdzie w Słupsku (lub w okolicach) odbywają się takie zajęcia. Napewno cos znajdziesz ;)
[quote:bc2ae11680="Marysia Z"]Wiecie cos moze na temat przyjecia warunkowego?? Mowcie wszytsko co o ty wiecie , bardzo mi zalezy na
czekam na odpwiedzi:)[/quote:bc2ae11680]
No wiec tak, przyjecie warunkowe zazwyczaj jest na pół roku lub rok (ponieważ co pół roku w OSB są egzaminy z przedmiotów zawodowych).
Jak sama nazwa wskazuje, przyjmują kogoś na warunkach- jeśli się poprawisz, będziesz pracować, cokolwiek z Ciebie będzie-zostajesz. Jeśli nie, to na egzaminie dopuszczający a wiec ocena, przy której nie dostaje się promocji na następny rok (w niektórych przypadkach półrocze).
czekam na odpwiedzi:)[/quote:bc2ae11680]
No wiec tak, przyjecie warunkowe zazwyczaj jest na pół roku lub rok (ponieważ co pół roku w OSB są egzaminy z przedmiotów zawodowych).
Jak sama nazwa wskazuje, przyjmują kogoś na warunkach- jeśli się poprawisz, będziesz pracować, cokolwiek z Ciebie będzie-zostajesz. Jeśli nie, to na egzaminie dopuszczający a wiec ocena, przy której nie dostaje się promocji na następny rok (w niektórych przypadkach półrocze).
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm
[quote:edf2592848="Marysia Z"]Wiecie cos moze na temat przyjecia warunkowego?? Mowcie wszytsko co o ty wiecie , bardzo mi zalezy na
czekam na odpwiedzi:)[/quote:edf2592848]
Tak ;) U mnie tak było, że dostałam się warunkowo i musiałam pójść na jeszcze taki jeden egzamin wstepny. I się normalnie dostałam do OSB.
czekam na odpwiedzi:)[/quote:edf2592848]
Tak ;) U mnie tak było, że dostałam się warunkowo i musiałam pójść na jeszcze taki jeden egzamin wstepny. I się normalnie dostałam do OSB.
Czesc , mam prawie 17 lat od jakiegos czasu interesuje sie tancem , zaczelam tanczyc hip hop. Niedawno zaczal podobac mi się taniec klasyczny. Mozna zaczac w tym wieku ? Jestem zdania, ze jesli ma sie sile i determinacje wszystko mozna, ale nie wszyscy ludzie wierza w sile innych ^^' . Jestem dosc rozciagnieta, ale z tancem klasycznym nie mialam nic wspolnego q; Zasiegnelam troche towarzyskiego na obozie. Czy sa jakies warsztaty przygotowawcze by jakims cudem w tym wieku dostac sie do szkoly baletowej ? Czy jazz moglabym tez zaczac tanczyc ? (:
Zaczac mozesz zawsze. Jesli nie chodzisz na zajecia z klasyki to polecam intensywne cwiczenie w domu. Wszelkie cwiczenia rozciagajace i poprawiajace warunki.
Co do klasyki to sama w domu sie jej nie nauczysz.
Z tego co widzialam to jestes z Bytomia wiec pod reka masz naprawde dobra szkole baletowa.
Nic nie szkodzi podejsc i zapytac. Moze cie sprawdza. Jesli powiedza ze nie to pocwicz przez wakacje intensywnie w domu i postaraj sie pojsc tam jeszcze raz we wrzesniu.
Ciezko jest powiedziec czy masz szanse, bo nikt z nas Cie nie widzial ale jesli jestes zdeterminowana i to ze inni mowia ze nie masz szans nie ma dla ciebie nzaczenia to staraj sie. Moze cos z tego wyjdzie.
Na forum znjadziesz wiele potrzebnych tematow, moze warto tez pojechac na jakies warsztaty i zobaczyc jak wyglada klasyka i np barre au sol, przy okazji troche pocwiczysz. W Bytomiu organizowane sa warsztaty wspolczesnego. Z tego co pamietam klasyka tez jest. Moze warto sie na nie wybrac?
Co do klasyki to sama w domu sie jej nie nauczysz.
Z tego co widzialam to jestes z Bytomia wiec pod reka masz naprawde dobra szkole baletowa.
Nic nie szkodzi podejsc i zapytac. Moze cie sprawdza. Jesli powiedza ze nie to pocwicz przez wakacje intensywnie w domu i postaraj sie pojsc tam jeszcze raz we wrzesniu.
Ciezko jest powiedziec czy masz szanse, bo nikt z nas Cie nie widzial ale jesli jestes zdeterminowana i to ze inni mowia ze nie masz szans nie ma dla ciebie nzaczenia to staraj sie. Moze cos z tego wyjdzie.
Na forum znjadziesz wiele potrzebnych tematow, moze warto tez pojechac na jakies warsztaty i zobaczyc jak wyglada klasyka i np barre au sol, przy okazji troche pocwiczysz. W Bytomiu organizowane sa warsztaty wspolczesnego. Z tego co pamietam klasyka tez jest. Moze warto sie na nie wybrac?
pytanie mojej koleżanki:
Mam 13 lat chodziłam do studia(prywatnie) i spełniam wszystkie wymogi OSB.
Mogę się do niej dostać?
Błagam odpiszcie bo ona zaczyna świrować...
[size=9:fb1a397897][ [i:fb1a397897][b:fb1a397897]Dodano[/b:fb1a397897]: Wto Cze 10, 2008 5:55 pm[/i:fb1a397897] ][/size:fb1a397897]
Agnes to twoje zdjęcie?
(tak na marginesie)
[size=9:fb1a397897][ [i:fb1a397897][b:fb1a397897]Dodano[/b:fb1a397897]: Wto Cze 10, 2008 6:27 pm[/i:fb1a397897] ][/size:fb1a397897]
A ja?! Co ja mam powiedzieć....
Mam lat 12.coś niecoś umiem....
Jestem rozciągnięta.
Tata uczy w OSB(charakterystyczny i dawny)
Gdy chciałam się dostać do baletowej(na egz nie poszłam w końcu...)
Powiedział że prima baleriną napewno nie zostanę więc po co mi to....
Ale ja chciałam....
Zawodowo.
Teraz nie wiem co mam robić bo z moim tatą nie da się dyskutować
a ja za wszelką cenę chcę spełnić swoje marzenie....
HELP!
Nie wiem dlaczego tak powiedział.Bo nie jestem AŻ tak chuda jak większość baletnic?
Fakt.
Ale nie jestem gruba a wagę mam w normie.
Niby mam szeroką klatkę piersiową ale tego niue widać tak bardzo a widziałam szersze ode mnie które są zawodowymi baletnicami..
Pomóżcie jak najszypciej bo zaczynam świrować jak moja koleżanka.
W łazience ćwiczę piruety i jak narazie robie 2 beZ zachwiania a czasem 3....
Mam 13 lat chodziłam do studia(prywatnie) i spełniam wszystkie wymogi OSB.
Mogę się do niej dostać?
Błagam odpiszcie bo ona zaczyna świrować...
[size=9:fb1a397897][ [i:fb1a397897][b:fb1a397897]Dodano[/b:fb1a397897]: Wto Cze 10, 2008 5:55 pm[/i:fb1a397897] ][/size:fb1a397897]
Agnes to twoje zdjęcie?
(tak na marginesie)
[size=9:fb1a397897][ [i:fb1a397897][b:fb1a397897]Dodano[/b:fb1a397897]: Wto Cze 10, 2008 6:27 pm[/i:fb1a397897] ][/size:fb1a397897]
A ja?! Co ja mam powiedzieć....
Mam lat 12.coś niecoś umiem....
Jestem rozciągnięta.
Tata uczy w OSB(charakterystyczny i dawny)
Gdy chciałam się dostać do baletowej(na egz nie poszłam w końcu...)
Powiedział że prima baleriną napewno nie zostanę więc po co mi to....
Ale ja chciałam....
Zawodowo.
Teraz nie wiem co mam robić bo z moim tatą nie da się dyskutować
a ja za wszelką cenę chcę spełnić swoje marzenie....
HELP!
Nie wiem dlaczego tak powiedział.Bo nie jestem AŻ tak chuda jak większość baletnic?
Fakt.
Ale nie jestem gruba a wagę mam w normie.
Niby mam szeroką klatkę piersiową ale tego niue widać tak bardzo a widziałam szersze ode mnie które są zawodowymi baletnicami..
Pomóżcie jak najszypciej bo zaczynam świrować jak moja koleżanka.
W łazience ćwiczę piruety i jak narazie robie 2 beZ zachwiania a czasem 3....
Też sądzę, że najlepszym pierwszym etapem jest rozmowa z tatą.
Cwicz bardzo dużo, niech tata widzi, że Ci na prawdę zależy.
Możesz też sprawdzić ceny w jakieś prytwatnej szkole baletowej i powiedzieć o nich rodzicom (nie się tanie)- do niektórych rodziców to przemówi.
Idź na rekrutację, może się uda. Próbuuuuuj!!!
Koleżanka też niech próbuje. Przystąpcie do rekrutacji, trzymamy kciuki :wink:
Cwicz bardzo dużo, niech tata widzi, że Ci na prawdę zależy.
Możesz też sprawdzić ceny w jakieś prytwatnej szkole baletowej i powiedzieć o nich rodzicom (nie się tanie)- do niektórych rodziców to przemówi.
Idź na rekrutację, może się uda. Próbuuuuuj!!!
Koleżanka też niech próbuje. Przystąpcie do rekrutacji, trzymamy kciuki :wink: