Strona 2 z 3

: wt lip 05, 2011 7:38 pm
autor: Kasiek
właśnie widziałam go to znaczy się ten utwardzacz na stronie etiudy i cena trochę odstrasza..Nigdy go nie miałam,ale jeżeli daje tylko 3 dni to średnio...nie opłaca się..
A ile z zagranicy by wyszło?I z jakiego sklepu?

: śr lip 06, 2011 5:37 am
autor: Lorenzo
Na discountdancesupply.com jest utwardzacz już chyba od 18zl (jakiś inny, ale też jest dobry), a akurat mam możliwość zamówienia go tam. Na youtube był kiedyś filmik z tancerką PNB i ona właśnie mówiła, że tn utwardzasz pomaga na krótko. Tylko, że ona utwardzała podeszwę point a nie czubki więc nie wiem jak to wygląda w ich przypadku.
ja do czubkow wlewam zwykły klej (do drewna, tkanin itp - UHU) i pomaga na jeden/dwa razy.

: śr lip 06, 2011 7:23 am
autor: arizona
chyba zbaczamy trochę z tematu, ale co tam. Lorenzo, a jak wlewasz taki zwykły klej to przypadkiem nie szkodzisz w jakiś sposób swoim stopom? jednak zachodzą tam jakieś reakcje, stopy się pocą itp itd.

: śr lip 06, 2011 1:31 pm
autor: Lorenzo
Po pierwsze to czekam aż klej wyschnie, po drugie bez przesady - mam na stopie rajstopę i wkładkę lub tylko wkładki. Nigdy mi klej nie zaszkodził w każdym bądz razie:-)
Za granicą to bardzo popularna metoda, u nas jakoś mniej:)

: śr lip 06, 2011 9:40 pm
autor: Suwak
Ja pointy zużywam średnio po 2-3 miesiącach, gdzie ćwiczę ok 3-4 razy w tyg.
Staram się zmieniać za każdym razem pointy na inny model/inną firmę, lubię eksperymentować ;) Ostatnia para jaką kupiłam to Sanshe Partenaire które wyjątkowo nie przypadły mi do gustu i szczerze nie mogę się doczekać aż je dobiję. Dziwi mnie to strasznie, bo zazwyczaj Sanshe są własnie chwalone! Ale w planach mam zakup Sanshe Ovation 606.
Lubie bardzo Grishko za to że są wyjątkowo wygodne i ładne oraz Blochy za trwałość. W pointach szybko łamie mi się podeszwa (mam wysokie podbicie), czubki miękną stosunkowo wolno.
Aktualnie mam przerwę w tańcu przez kontuzję, co jest ulgą dla mojego portfela ;)

: śr lip 06, 2011 10:36 pm
autor: crid
Ja jak to przystało na zespół tańczę od poniedziałku do piątku oraz w soboty, jeżeli jest taka potrzeba. Pointy zużywam w ciągu półtora miesiąca/ dwóch. Mam duże podbicie. Póżniej ewentualnie przekazuje je koleżance z mniejszym podbiciem, twardą stopą, bo dla mnie są za miękkie. Używam tylko grishko. Wydaje mi się, że są najtwardsze i najtrwalsze. Mają piękne kształty. Obecnie mam novice.
Co do kosztów to zawsze mnie przerażają.
Lorenzo dziwi mnie jak szybko wykończasz pointy, ale cóż... Spróbuj z novice lub maya I. W fouette tańczyłam kiedyś, ale dla dużego podbicia są ZDECYDOWANIE za miękkie. Szkoda pieniędzy.
Czy ktoś ma doświadczenie z Gaynorami (na stopach z dużym podbiciem)?

: czw lip 07, 2011 6:51 am
autor: Lorenzo
Navice są zdecydowanie nie dla mojej stopy. Maya I miałam, są bardzo fajne, ale niestety czubki miękną tak samo szybko jak w Fouette.
Teraz będę eksperymentować z Blochami, może to będzie lepszy wybór:)

Miałam jedną parę Gaynor Minden, na pewno wytrzymują dużo dłużej niż normalne pointy. Możesz sobie wybrać twardość, przyszwę itp. więc napewno będą się nadawały dla Twojej stopy. Jeśli masz możliwość ich nabycia (a zakładam, że masz i to taniej niż w Polsce - sądząc po tym, skąd jesteś:)) to spróbuj:)

: czw lip 07, 2011 6:21 pm
autor: Suwak
Dziwi mnie strasznie to co piszecie, bo Grishko Novice jak dla mnie są niesamowicie miękkie... są bardzo fajne, ale swoją parę o twardości H zużyłam po trzech tygodniach, gdzie zazwyczaj pointy starczają mi na 2 miesiące.. Odniosłam również wrażenie że fouette są trwalsze od novice, ale to tylko moje spostrzeżenia..

: czw lip 07, 2011 6:52 pm
autor: nin(j)a
[bf8]Suwaku[/bf8] Novice są modelem dla początkujących... a swoją drogą gdzie kupiłaś grishko novice H? bo na polskiej stronie są tylko same S :wink:

: czw lip 07, 2011 7:16 pm
autor: arizona
albo nawet i SS ;)