wydaje mi się,że zadbanie o odpowiednią reklamę, troszkę większa redakcja i by się udało...?
heh...może naiwne me wizje...
pozdrawiam serdecznie i życzę z serca pomyślności!!!
gwoli wyjaśnienia: do sprzedaży trafilo ok. 500 egzemplarzy, sprzedało sie ok. 300 plus jednostkowe egzemplarze w prenumeracie (11 osób) i na różnego rodzaju warsztatach. (to tyle a propos "świezych bułeczek" w skali KRAJU)
zadbanie o odpowiednią reklamę... - przypominam ze czasopismo zaistniało na początek BEZ sponsorów, z prywatnych pieniędzy - reklama była jak na nasze możliwosci duża: notatki i informacje we wszystkich ważniejszych dziennikach, na portalach tanecznych, w PAP, konferencja prasowa, spotkanie z redakcją połączone z promocją 1 numeru, 2 materiały w radio i jeden w TV Kultura...
większa redakcja - o teksty poprosiliśmy znanych nam i nieznanych autorów, zaprosilismy tez do pisania wszystkich chętnych, tekstów nam nie brak... WSZYSCY piszący oraz redakcja (5 osób) pracują (piszą i redagują) calkowicie społecznie
nie upadamy oczywiście na duchu ale bez pieniędzy nie da się robić ogólnopolskiego pisma dystrybuowanego chocby w 1-2 sieciach sprzedaży czasopism, szukamy sponsorów, zakładamy fundację...