Strona 2 z 2
: śr mar 26, 2008 8:35 am
autor: nathaliye
a jakiej najtrudniejszej wariacji sie nauczyliscie? moze jakies linki?
: śr mar 26, 2008 6:05 pm
autor: raisa
Może ja coś opowiem...
No więc pierwszą wariacją była wariacja z Rajmondy (http://www.youtube.com/watch?v=Si0TVBEJiGc&mode=related&search= ). Wcześniej coś podłubałam ale niczego całego się nie nauczyłam (m.in. „Wieszczka cukrowa” czy „Bajadera”). Uczyłam się kilku urywków, tych które mnie interesowały nie zwracając uwagi na technikę. Tańczyłam też wariacje z „Jeziora”, „Korsarza”, dobrałam się też do wariacji „Wieszczka lalek” i „Pawilon armidy” oraz „Coppeli”. Starałam się sama coś wymyślać, na podstawie filmików, jakieś układy dowolne (ich w moim przypadku ciężej się uczy z filmików). Teraz najtrudniejszą wariację jaką miałam to przerabiam pas de trois z pierwszego aktu „Jeziora…”. Sama byłam zdziwiona, że tak szybko zapamiętałam, bo tylko kilka razy obejrzałam i zatańczyłam tak mniej więcej to samo. Teraz opracowuję to technicznie – mam to zatańczyć bardziej pod publikę, zasięgnę też rady nauczyciela. Ale powiem wam szczerze, że nauka wariacji jest bardzo przyjemna. Zawsze przy okazji bawię się w szkołę baletową

: czw mar 27, 2008 8:42 am
autor: Bajaderka
Najtrudniejsze? To zależy. Jezioro, bajadera, don q, esmeralda....wszystkie wariacje są trudne, nie ma najtrudniejszych.
: czw mar 27, 2008 5:05 pm
autor: ~ balerinka ~
Ja sie starałam nauczyć z Don Q. ale po pierwsze wariacja jest trudna, a po 2 nie mam tyle miejsca w domu. Ostatnio uczyłam się jeszcze wariacji z Raymondy.
No, a teraz myśle nad królestwem cieni z bajadery. Tylko czasu brak!!!!