Strona 2 z 8
: pt kwie 07, 2006 8:26 pm
autor: .:tutu:.
Czy czubki tez sie wyrabia? Tzn. wiem ze sie uderza w nie mlotkiem ale chodzi o to zeby one byly takie miekkie nie? Bo wlanelam mlotkiem i nie wiem czy dobrze :P Jak naciskam na niego to tak smiesznie szelesci... To mozliwe zeby sie polamaly ??
: pt kwie 07, 2006 9:10 pm
autor: Czajori
Jak walnęłaś młotkiem, to raczej się połamały :twisted:
: pt kwie 07, 2006 9:13 pm
autor: Kasia :))
a to w nowe pointy? :shock:
ja bym siebie trzepnela tym mlotkiem, jakby tak bylo :shock: :P
mieliscie kiedys sytuacje, ze juz rozrobione pointy stwardnialy?
: sob kwie 08, 2006 8:49 am
autor: Czajori
Z ręką na sercu przyznam, że nigdy o czymś takim nie słyszałam. Wydaje mi się, że czubek powinien być jak najsztywniejszy, żeby mozna było na nim stabilnie stać...
A co do stwardnienia point, to zawsze mam takie wrażenie, jak długo w nich nie ćwiczę (np. teraz :P), ale to chyba chodzi raczej o to, że stopy się odzwyczajają i pointy wydają się twardsze. W takiej sytuacji pomagają mi ćwiczenia na podbicie.
: sob kwie 08, 2006 8:51 am
autor: .:tutu:.
Nie wiem czy sie zrozumialysmy :)
Chodzi mi o te czesc czubka nie o samo splaszczenie.
[url]http://img158.imageshack.us/my.php?image=dance24za.jpg[/url]
A to watek o rozrabianiu. Tu wszystko [color=darkblue:675f1708f0]jest napisane[/color:675f1708f0] :)
[url]http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=380&highlight=rozrabianie[/url]
[size=9:675f1708f0]
[color=darkblue:675f1708f0]Post edytowany przez admina. Tranq[/color:675f1708f0][/size:675f1708f0]
: ndz kwie 09, 2006 10:29 am
autor: sisi
hmmm nie mam pojęcia co mogłaś zrobić sobie z tą puentą, ale na przyszłość pamiętaj, ze rozrabia się podeszwę buta a nie wierzch. tak na logikę: rozrabianie służy m.in do tego, zeby łatwo przechodzić z pozycji półpalca na płasko i na releve. a do tego potrzeba w miarę elastycznej podeszwy, choć na tyle twardej aby utrzymała stopę.
jesli to twoje pierwsze pointy to polecam rozrabiać je nie przyrządami typu młotek, ale ręcznie lub najlepiej na nogach (chodząc w nich). dzięki temu pointy przybiorą odpowiedni dla twojej stopy kształt. dopiero jak bedziesz juz miec doswiadczenie w tym zakresie bedziesz wiedziała gdzie i jak uderzyć młotkiemm zeby było dobrze. a teraz lepiej nie eksperymentować, zeby sobie nie popsuć buta ;)
: ndz kwie 09, 2006 12:46 pm
autor: mini
Ja tez mam taki sam problem jak tutu. Tylko ze one mi sie nagle same zmiekczyly. Dlaczego tak sie dzieje?
: ndz kwie 09, 2006 12:50 pm
autor: sisi
może się rozmiękczyły od wilgoci (potu...?) i ciepła?
: wt kwie 11, 2006 12:44 pm
autor: gonia
hem hem, a ja mam odwrotny problem--> mi się pointy za nic nie chcą rozmiękczyć i są ciągle twarde ;( i nie mogę na półpalce wchodzić ani nic takiego ;(
ale chodziło mi o to, że ja mam problemik: jak chodzę na pointach pilnuję, żeby stawiać całe czubki na podłodzie i żeby mieć wyprostowane kolona etc. jednak mam wrażenie, że aż za bardzo wypycham podbicie do przodu. . . tak mi jakby "wychodzi" z pointy. jak temu zaradzić? to już tak mam, czy po prostu ja mam jakieś dziwne wrażenie, czy jakaś gumka jest potrzebna?
: wt kwie 11, 2006 1:42 pm
autor: Czajori
Cóż, niketórym ludziom po prostu pointy wyrabiają się dłużej, szczególnie, jesli masz słabe podbicie, mało ćwiczysz albo ćwiczysz niepoprawnie. Poza tym, to zawsze trochę trwa, więc radzę się nie poddawać.
A co do podbicia wychodzącego przed pointę, to albo jest to kwestia nieprawidłowej postawy en pointe, albo kształtu Twojej stopy. W takim wypadku może Ci pomóc zaszycie point (był gdzieś taki wątek).