Czy 24 lata to za dużo na współczesny????

Dyskusje na temat tańca współczesnego; zagadnienia praktyczne i teoretyczne; aktualne zjawiska i trendy;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Myślę, że nie jest... Zależy to na pewno od twoich chęci, predyspozycji i twojego zaangażowania, ale chyba masz szansy :D Powodzenia!!
Ciarka
Posty: 39
Rejestracja: sob sie 19, 2006 11:01 am

Post autor: Ciarka »

Mam radę dla Ciebie - nie zastanawiaj się czy to za dużo, czy za mało, tylko tańcz i sie nie przejmuj co mowią inni. Jeśli nie sprobujesz to nigdy sie nie przekonasz :)
A tak poza tym - przeglądając strony uczelni tańca współczesnego za granicą i dowiadując sie o audycje itd. Zauważyłam, że czesto limit wieku wynosi 25 lat. Możesz to sobie przytoczyc jako dodatkowy argument!
vass
Posty: 1
Rejestracja: śr sie 15, 2007 6:24 am

Post autor: vass »

Witam Wszystkich:)

Jestem tu nowa i sama jeszcze niewiem jak zacząć, mam 24 lata, ale ćwiczę od 4 lat, bardzo intensywnie ale ........w domu:(((((((((( U mnie był taniec zakazany, ojciec jak byłam mała wysmiał mnie i to spowodowało że sie zamknełam i zaczełam uprawiać sport którego nie lubię. Gdy dorosłam, moja świadmomość wróciła do tamtego miejsca, bo jak słyszę muzykę to całe moje ciało się rusza. Czuje muzyk, bardzo chcę tańczyć i dzięki mojemu tacie, dzieki temu że mnie wtedy wyśmiał mimo wieku MAM MARZENIA i trenując mam nadzieje że się zbliżę:)
staace
Posty: 144
Rejestracja: czw sie 02, 2007 3:33 pm

Post autor: staace »

Witam wszystkich!!!
Tak jak już wszyscy ci napisali NIE CZEKAJ NA NIC TYLKO TANCZ!!!!!
Na taniec nigdy nie jest za późno!!!!!
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!!!
Pozdrawiam
Karolina
Posty: 31
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 2:58 pm

Post autor: Karolina »

Ja na moja pierwsza lekcje tanca poszlam w wieku 27 lat.
Dzis w wieku 32 lat studiuje taniec wspolczesny w jednej z najlepszych szkol tanca wspolczesnego w Wielkiej Brytani.
MMeTTka
Posty: 11
Rejestracja: ndz lis 18, 2007 5:54 pm

Post autor: MMeTTka »

Wiek nie ma żadnego znaczenia. Moja koleżanka miała 20 lat jak zaczęła tańczyć, teraz tańczy w jednym z najlepszych polskich zespołów :) więc... powodzenia :) :*
Nemo
Posty: 254
Rejestracja: ndz cze 25, 2006 7:02 pm

Post autor: Nemo »

Ja też współczesny zaczęłam w wieku dwudziestukilku lat, a teraz myślę o tym baaardzo poważnie, więc do dzieła!
Pivot
Posty: 9
Rejestracja: pn cze 04, 2007 7:15 pm

Post autor: Pivot »

To jest niezwykle motywująco-pocieszający temat :)

tańczyłam sobie bardzo amatorsko od dawna różne tam tańce dawne i tradycyjne...ale nie miało to z tańcem współczesnym nic więcej wspólnego niż klasyfikacja: taniec.

A współczesny zaczęłam dopiero pod koniec marca i to zupełnie zielona w temacie (a mam już 25) i narazie jestem tragicznie fatalna hehehe ale robię postępy i przede wszystkim ogromnie to kocham i poświęcam temu wszystko co się da. Zresztą nie ma już odwrotu...t. współczesny wyrył się głęboko w moim sercu.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote:0779191d08="Pivot"]robię postępy i przede wszystkim ogromnie to kocham i poświęcam temu wszystko co się da[/quote:0779191d08]
właśnie o to chodzi w tańcu a nie o metrykę, powodzenia :D
staace
Posty: 144
Rejestracja: czw sie 02, 2007 3:33 pm

Post autor: staace »

Mam do Was pytanie. Otóż moja Pani Instruktor powiedziała mi ostatnio, że mam krótkie ścięgna pod kolanami i dużo blokad dlatego muszę ćwiczyć conajmniej dwa razy tyle co moje koleżanki z zespołu. Mam naprawdę duże problemy ale bardzo chciałabym tańczyć właśnie taniec współczesny. Chcę iść na studia taneczne w Bytomiu(o ile Kraków wyrazi zgodę na powstanie tego kierunku również w Bytomiu) ale nie wiem czy to ma sens. Może inaczej -czy ja sie do tego nadaję... Co o tym myślicie??
ODPOWIEDZ