Alessandra Ferri
[quote:950ff7d87e="makova_panienka"]widziałam fragmenty Romea i Julii z Ferii&Ealing'iem. po kilku minutach po prostu wyłączyłam, bo przyłapałam się na tym, że nie skupiam się na tańcu, tylko na tym żeby ona sobie nie złamała stopy w podbiciu. normalnie aż chciałam ją ratować :wink: zdecydowanie takie zjawisko przeszkadza w kontemplacji. przynajmniej mi :roll:[/quote:950ff7d87e]
uwielbiam Ferri, widzialam ja w Romeo i Julii i w Giselle, gdzie jest po prostu porazajaca. Ale mam ten sam problem, co makova: boje sie o jej stopy!
uwielbiam Ferri, widzialam ja w Romeo i Julii i w Giselle, gdzie jest po prostu porazajaca. Ale mam ten sam problem, co makova: boje sie o jej stopy!
-
.:Swanilda:.
- Posty: 115
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 9:33 pm
Ostatnio widziałem Alessandrę Ferri w balecie "La Chauve-Souris" Rolanda Petit'a.
http://www.tdk-music.com/frame_content.php?link=ballet&did=3~12&showme=everything&from_id=1292
Nie mogłem oderwać oczu. A Pas De Deux z 2 aktu to ponad 7 minut czystej poezji ruchu! Jest bezdyskusyjnie świetna technicznie z zachowaniem własnego stylu, pełna życia a jednocześnie pozostawia takie miłe wrażenie, że jest realną i ciepłą istotą.
Natomiast zgadzam się, że patrzenie na to co czasami Alessandra wyprawia ze stopami w pointach jest dla widza nieustannym balansowaniem pomiędzy podziwem, ekstazą a strachem z przerażeniem. Jizzzzzzzzzz... jak ona to robi że sobie nic nie zrobi???!
http://www.tdk-music.com/frame_content.php?link=ballet&did=3~12&showme=everything&from_id=1292
Nie mogłem oderwać oczu. A Pas De Deux z 2 aktu to ponad 7 minut czystej poezji ruchu! Jest bezdyskusyjnie świetna technicznie z zachowaniem własnego stylu, pełna życia a jednocześnie pozostawia takie miłe wrażenie, że jest realną i ciepłą istotą.
Natomiast zgadzam się, że patrzenie na to co czasami Alessandra wyprawia ze stopami w pointach jest dla widza nieustannym balansowaniem pomiędzy podziwem, ekstazą a strachem z przerażeniem. Jizzzzzzzzzz... jak ona to robi że sobie nic nie zrobi???!