Strona 2 z 3
: pn lis 07, 2005 11:59 am
autor: Julcia
W tańcu powinno się czuć jakieś emocje, móc odczytać historię, którą ktoś chce nam opowiedzieć swoimi ruchami. A nie tylko 'suche' kroki wkomponowane w jakąś muzykę... Taniec to sztuka i albo ktoś się rodzi z talentem, albo bez, a bez niego ciężko jest coś osiągnąć.
: pn lis 07, 2005 12:11 pm
autor: makova_panienka
ludzie kochani, naprawdę oczekujecie od 9 latki przekazu emocjonalnego?!
dla mnie to jest układ z sortu "umie-zrobić-szpagat-to-ubierzemy-ją-w-różową-spódniczke-i-pokażemy-rodzicom-na-akademii-w-szkole".
dziecko jest rozciągnięte jak nie powiem co, ale nie wydaje mi się żeby na codzień chodziło na LEKCJE tańca. układ zrobiony na potrzeby występu, to wszystko.
wiadomo że małe dzieci są słodkie :?
co do "all that jazz" to normalnie szkoda że jej czerwonych kabaretek nie ubrali. koszmar istny :|
: pn lis 07, 2005 12:52 pm
autor: .:Odylia:.
tej pierwszej blizej do gimnastyki artystycznej-tam bardziej stawia sie na 300-stopniowa rozwartosc i 75 piruetow za jednym zamachem ,typowe gimnastyczne skoki z nogami do głowy -w tym sporcie taniec przechodzi na drugi plan ( oczywiscie tanecznosc jest wielkim atutem,ale jesli gimnastyczka ma po prostu wyraz-to wystarczy)-stad tyle bylych zawodniczek znajdujemy w balecie,a to ze z malych,niedojrzalych dziewczynek robi sie za przeproszeniem lafiryndy to zupelnie inny problem... :shock:
: śr mar 28, 2007 10:16 pm
autor: AIAN
[quote:c72eb3f56d="Domi"]Ale piruety, gdzie nogę ma na passe ta dziewczynka kręci z zakręconym kolanem, podobnie jest w przypadku a la seconde, tam każde plie jest z kolanem do przodu... No, ale to mała dziewczynka, więc pewnie jeszcze to dopracuje :wink:[/quote:c72eb3f56d]
wiecie strasznie mnie to irytuje ta dziewczynka tanczy jazz i nie powinna miec nogi na passe to nie jest balet powinniscie to wiedziec :oops:
: czw mar 29, 2007 9:11 am
autor: inaenka
Nie powiem, szczęka opada na to co potrafi, ale myślę, że dzieciak jest tak skupiony na swoich umiejętnościach, a przebojowość bije na kilometr, co wydaje mi się świadczy o całym sztabie rodziny i instruktora zapatrzonych w tę małą, tak iż gdzieś zatraciła wrażliwość. Bo właśnie dzieci ją mają! Sama znam sporo takich, niewiele jescze umieją, ale w ruchach, pojedynczych kroczkach mają tyle do powiedzenia, że się w głowie nie mieści. A co myślicie o chłopcu z pierwszej baletowej, który w tamtym roku otrzymał drugie miejsce w konkursie choreograficznym- za umiejętności?(Chociaż za nie jak najbardziej też :) )
A w ogóle jakieś te dziewczyny wszystkie wielkie i jakoś mało tańca w ich tańcu.
: pt mar 30, 2007 12:33 pm
autor: oneira
Ta dziewięcioletnia dziewczynka jest rzeczywiście świetna technicznie i wspaniale rozciągnięta, ale jak dla mnie to ten taniec jest dla niej nieco zbyt "dorosły". Chodzi mi o to, że trochę dziwnie mi oglądać jak małe dziecko kręci zalotnie pupą i wykonuje gesty niczym z kabaretu...
Trochę za mało w niej dziecka a za dużo kobiety.
Ale gdy dorośnie zapewne będzie znakomita, bo niewątpliwie ma wielki talent!
: pt mar 30, 2007 4:09 pm
autor: sari
A czy to przypadkiem nie ona rok później: http://www.halloffamedance.com/halloffame/viewarchivedregional.aspx?id=103 (drugi filmik od góry, Brittany Hine) ...?
: sob kwie 14, 2007 6:47 pm
autor: Soprana
ja tak nigdy nie zrobię, trudno :P
zalotna 9/10 latka wymachująca no wiadomo czym....to zjawisko, które mnie żenuje niezależnie od tego ile obrotów na minutę wykonuje!
: ndz kwie 15, 2007 1:04 pm
autor: Tranquility
yhm... dla mnie wymachiwanie nogami i kręcenie niewiadomoilu piruetów to chyba nie wszystko...
: czw kwie 19, 2007 6:21 pm
autor: Soprana
Dla mnie też oczywiście, dlatego nie zachwycam się ta dziewczynką. Jednak to dzieko więc, wiadomo, że nie powinno wymagać się od niej tego do czego się dojrzewa przez lata, a nieraz nigdy nie osiąga. Ja myslę, że ona powinna być jeszcze słodka, a nie zalotna tzn chodzi o sam układ i choreografię :P